“Poskładany” indyk

Witam w deszczowy weekend 😊 Pokręciła nam się trochę pogoda – wczoraj u mnie było 11 st.na plusie, w lutym ! Mnie to nie przeszkadza, a wręcz pasuje – bo mniej opału zużywam na ogrzewanie 😊 Ale tak w ogóle, to ja nie wiem, czy  dla przyrody to jest takie dobre… Jeśli chodzi o danie, to nie myślcie sobie, że zabrakło  mi przypraw, albo, że zapomniałam ich użyć.  Ta bida 😉 w przyprawach, to  dlatego, że po raz kolejny chcę, żebyście spróbowali czegoś prostego, a jednocześnie cudnie podkreślającego smak mięsa… tak właśnie – po prostu smak „czystego” mięsa. Pieczeń wychodzi bardzo soczysta i , kiedy już spróbujecie, zgodzicie się ze mną, że po prostu pyszna.

Składniki:

  • 0,5 kg udźca z indyka ( jak na większą rodzinkę, to oczywiście porcję sobie powiększajcie 😉 )
  • 1 łyżeczka soli

Sposób przygotowania:

Z udźca indyczego wykroić kość. Pewnie Wam wyjdzie to ładniej niż u mnie, jak widać na zdjęciu 😉

Mięso pokroić w poprzek na plastry. Wyjdą nierówne, bo to nie jest taki kawałek mięsa jak np. schab. Leciutko rozbić drewnianym tłuczkiem (można przez folię)

Dokładnie posypać solą,  przyklepać dłonią.  Plastry układać jeden na drugim, tworząc górkę. Ja układałam to w niewielkim, okrągłym, szklanym naczyniu, co pomoże zachować kształt.

Piec w piekarniku, w termoobiegu, w 180 st., przez 0k. 35 minut. Pod koniec pieczenie odkryć pokrywkę, żeby się lekko zrumieniło. Podczas pieczenia, pod wpływem temperatury mięso puszcza swoje „soki”, dzięki czemu plastry się sklejają i utrzymują kształt kulisty. Spożywać na ciepło w plastrach np. do obiadu, a na zimno idealne na kanapkę.

Ja układałam to w niewielkim, okrągłym, szklanym naczyniu, co pomoże zachować kształt. Piec w piekarniku, w termoobiegu, w 180 st., przez 0k. 35 minut. Pod koniec pieczenie odkryć pokrywkę, żeby się lekko zrumieniło. Podczas pieczenia, pod wpływem temperatury mięso puszcza swoje „soki”, dzięki czemu plastry się sklejają i utrzymują kształt kulisty. Spożywać na ciepło w plastrach np. do obiadu, a na zimno idealne na kanapkę.

Smacznegooo! 🙂

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *