Oryginalne śledzie z koperkiem, cebulą, imbirem, gałką, marchewką słodko-kwaśną………..

Bardzo lubię śledzie. Jadam je w różnych sałatkach, marynatach i smażone też lubię.  Czasem, jak mnie tak konkretnie dopadnie smak na śledzika, to aż przełykam ślinę stojąc w sklepie przed półką ze śledziami 🙂 I nie daję rady – muszę coś wtedy kupić 😉  Staram się wybierać takie, których jeszcze nie jadłam, ale repertuar chyba się kończy. Robię też różniaste śledziki domowe. Pomału podzielę się z Wami przepisami na nie. Dziś podaję oryginalny przepis na śledzie z dodatkami, które na pierwszy rzut oka, nie koniecznie kojarzą się ze śledziami. Jadłam to łaaaadnych parę lat temu – zrobiła je wtedy moja szwagierka. Bardzo mi zasmakowały więc przepis przygarnęłam 😉

 

DSC_0777

Składniki:

  • 4 filety matijasa solonego
  • 1 średnia marchew
  • 1 średnia cebula biała
  • 1 średnia cebula fioletowa
  • 4 łyżki posiekanego świeżego koperku
  • ½ łyżeczki świeżo startej gałki muszkatołowej
  • ½ łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu kolorowego
  • ½ cm tartego imbiru
  • ½ szklanki oleju
  • ½ łyżeczki kwasku cytrynowego i 2 łyżeczka cukru do gotowania marchwi

 

DSC_0768

DSC_0770

Sposób przygotowania:

Śledzie przez kilka godzin odmoczyć w wodzie, którą co jakiś czas zmieniać. Pilnować jednak, żeby całkiem się soli nie pozbyły- bo będą mdłe.

Marchewkę pokroić w cienkie plasterki i ugotować w słodko – kwaśnej wodzie, ale nie tak, żeby się rozgotowała. Powinna być leciutko chrupiąca.

Cebulę pokroić na ćwierćplasterki, lekko posłodzić i delikatnie zgnieść dłońmi, żeby odrobinę zmiękła.

Śledzie pokroić na cienkie kawałki, dodać przyprawy, marchewkę i cebulę, zalać olejem. Dokładnie wszystko wymieszać i odstawić na 2-3 godziny do lodówki, aby przeszły tajemny proces przegryzania 😉

DSC_0776

DSC_0828

Smacznegooo ! 🙂

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *