Naleśniki sezamowe z karmelizowaną, miodowo-sojową marchewką.

  Cześć 😊 Ona siedziała sobie w kuchni. Myślała…Był koniec tygodnia… lodówkę trzeba ogarnąć…Otworzyła…Marchew więdnie…Zamknęła. Siedzi…myśli. Otworzyła lodówkę. Są jajka- zawsze muszą być! Zamknęła.  A mąka w szafce? Jest – to dobrze 😊 Ona lubi karmelizowane warzywa…i lubi sos sojowy- jest. I miód jest! Nawet ze trzy smaki –  lubi mieć zawsze w szafce.  Ostatnio słyszała w tv o zdrowotnych walorach sezamu…-”zameldował się” 😉 Jest całkiem dobrze! 😊 Pomysł się urodził 😊 I jak Wam się czyta w 3-iej osobie ? Mnie często wprowadza w zakłopotanie  kiedy ktoś zwraca się do mnie „ ona wie”?, „a ona słyszała”?, „no niech popatrzy” itp. A tak poza tym, to dzisiejsze danie trafia  do kategorii „Wega,wege”, bo  dawno już tam nic nie „wrzucałam”. Jest na pewno oryginalne i wizualnie i smakowo. Myślę, że zadowoli Wasze gusta 😊

Składniki na ciasto:

  • 1 jajko
  • 1 szklanka mleka ( dałam 3,2%)
  • 1 szklanka wody gazowanej
  • +- 2 szklanki mąki ( musicie  wyczuć, żeby ciasto miało odpowiednią konsystencję
  • ½ łyżeczki soli
  • ½ łyżeczki pieprzu czarnego
  • 1-1,5 łyżki oleju
  • 4 łyżki białego sezamu

Składniki na farsz:

  • 12 średnich marchewek (tyle miałam w lodówce i nie wskazane było, żeby leżały dłużej 😉)
  • sok z 1 cytryny
  • 4 łyżki masła klarowanego
  • 6-8 łyżek sosu sojowego (zależy od stopnia jego słoności)
  • 2 łyżki miodu

Sposób przygotowania ciasta:

Sezam uprażyć na suchej patelni aż będzie ładnie rumiany.

Resztę składników na ciasto wymieszać mikserem lub trzepaczką ( ja tym razem, o dziwo, robiłam trzepaczką 😉 )

Na niewielkiej patelni smażyć naleśniki – olej jest w cieście, więc patelni nie trzeba smarować.

Mi wyszło kilkanaście sztuk.

Sposób przygotowania farszu:

Marchewkę zetrzeć na małych oczkach tarki bądź zrobić to  robotem – i tu już wykorzystałam „maszynę”.

Marchewki smażyć na maśle aż troszkę zmiękną ( ale, broń Boże!, nie na miazgę – ma odrobineczkę chrupać – to przyjemne 😊) Dodać  miód i sos sojowy, mieszać chwilę, żeby marchew się trochę skarmelizowała. Wlać sok z cytryny. Farsz gotowy.

Naleśniki napełniać farszem i składać wg uznania np. w serwetki, rulony, krokiety.

Smacznegooo! 🙂

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge