Kalafior, który udaje móżdżek ;)

Czy jedliście kiedyś móżdżek ? I jak wrażenia ? Ja kiedyś jadłam, ale tylko raz i nie pamiętam dokładnie jego smaku.  Amatorzy tego dania mówią, że jest pyszny, ale jak to sprawdzić, kiedy ja tego nie widzę w sklepach… 🙁 A dziś zainspirował mnie przepis podejrzany gdzieś w kartonie z wycinkami  z gazet kulinarnych i po lekkiej modyfikacji wyszła fajna potrawa, która wyglądem przypomina móżdżek, a smakiem… chyba trochę też. Jest po prostu smaczna, warta spróbowania i prosta w przygotowaniu. Nadaje się jako pasta na kanapkę, dodatek do jarskiego obiadu, przekąska.

dsc_0929

Składniki:

  • 0, 5 kg kalafiora
  • 2 łyżeczki soli i 1 łyżeczka cukru do gotowania kalafiora
  • 3 małe cebule
  • 3-4 jajka
  • 1 łyżka masła klarowanego
  • 60 g sera żółtego (ja dałam parmezan)
  • 1 łyżeczka soli
  • ½ – 1 łyżeczki pieprzu czarnego
  • ½ łyżeczki kurkumy

Sposób przygotowania:

Kalafiora podzielić na drobne różyczki i ugotować w osolonej i osłodzonej wodzie tak, żeby pozostał lekko chrupiący – trwa to 5-8 minut – trzeba próbować.  Odcedzić na sicie.

dsc_0925Ser starkować na drobnych oczkach jarzynowych.

dsc_0926Cebulę pokroić w kostkę, udusić na maśle, dodać kalafior, ser i  roztrzepane trzepaczką jajka. Przyprawić i smażyć aż jajka się zetną. Najlepsze na ciepło, ale na zimno mi też smakowało.

dsc_0931

Smacznegooo! 🙂

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *