Galaretka w nowej odsłonie

Galaretki w tego typu pucharkach kojarzą mi się z dawnymi barami, gdzie w ogromnej ladzie chłodniczej stały jako jedyny deser. Posypane nieraz posypką do ciast albo ozdobione kleksem bitej śmietany kusiły bywalców. To były czasy…..:)

Ale tak w ogóle galaretki są lubiane, ja też lubię czasem taki strachliwy i trzęsący się deserek 😉 . A podane w takiej formie nawet ciekawie się prezentują. Nie sądzicie?

Galaretka w nowej odsłonie

Składniki:

3 kolorowe galaretki (cytrynowa, agrestowa, truskawkowa – w moim przypadku)

Sposób zrobienia:

Rozpuścić galaretkę żółtą. Pucharki ustawić w większej misce, przechylić je na bok blokując (ja użyłam łapek kuchennych), tak żeby leżały na boku, wlać galaretkę , w tym przypadku, żółtą. Wstawić do lodówki i czekać aż zastygnie , potem przechylić pucharki na drugi bok i wlać zieloną galaretkę. Znów poczekać aż zastygnie, a czerwoną wlać już do stojących pionowo. Do galaretek mniejszych użyłam specjalnych pojemników ze zdejmowanym dnem – wtedy łatwiej ją wyjąć. Smacznegooo! .

 

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *