Filet indyczy – winny!

Dzień doberek 😊 Dziś propozycja dla mięsożernych zwolenników drobiu, a dokładniej indyka. Pomysł na pieczeń można wykorzystać na zbliżające się święta oraz inne uroczystości, ale również  na niedzielny obiad i zwyczajnie na kanapkę. Ponieważ pierś  zarówno z kurczaka, indyka czy innego drobiu jest częścią mięsa dość suchą, więc staram się dopasować  taką marynatę, żeby ten …mankament wyeliminować. Tym razem ten kawałek mięsiwa upiłam 😉 i potraktowałam  sporą ilością cebuli.  Ponieważ użyłam wina czerwonego, pieczeń trochę zmieniła barwę, co na pewno zauważycie na zdjęciach. A tak po za tym wyszedł mi lekko kwaskowy, minimalnie  słodkawy smak z wyraźną cebulowo – pieprzną nutą. Aromat goździków  przypieczętował dzieło. No i przy tym, po tym ochlaniu się winem 😉, jest soczysty. Zachęcam i namawiam do spróbowania.

Składniki:

  • 0,8 kg piersi indyka
  • 5 niedużych cebul
  • 1,5 szklanki wina (dałam moje wino półwytrawne z ciemnych winogron)
  • 1 łyżka soli
  • 1 łyżka pieprzu czarnego
  • 18-20 szt. goździków

Sposób przygotowania:

Mięso nasmarować mieszanką soli i pieprzu. Ułożyć w brytfannie, w której będzie później pieczone. Jedną z cebul przekroić na pół, powciskać w wypukłą stronę goździki i ułożyć w brytfance.

Resztę cebul pokroić w cienkie pół (ćwierć) plastry, zgnieść w dłoniach i obłożyć tym mięso.

Odstawić do lodówki na 24 do 48 godzin. Od czasu do czasu mięso przekładać. Piec w 180 st. w termoobiegu przez 40-45 min. potem 10 min przed końcem odkryć i włączyć podpiekanie od góry, żeby pieczeń lekko się zrumieniła.

Smacznegooo! 🙂

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *