Kwas buraczany – skarbnica zdrowia

Hejka😊 Dziś polecam Wam kapsułkę zdrowia czyli kwas buraczany. Robiłam go już dziesiątki razy i zawsze wychodzi odrobinę inny smak – zależy od gatunku buraka i dodanych przypraw. Czasem mi się doda czegoś odrobine więcej lub mniej. Ale Wam podaję tu przepis – matkę. Z tego przepisu zawsze wychodzi. I i co ważne, nie ma tu dodatków dzisiaj modnych, a kiedyś nieznanych. Więc jako przepis staropolski powinien mieć podstawowe składniki. A teraz o jego mocy:

Burak posiada dużo witaminy C, co  wpływa na odporność. Barwnik, który zawiera (tj. betanina), reguluje ciśnienie krwi, zmniejsza poziom złego cholesterolu, wzmacnia układ krwionośny i poprawia przyswajalność żelaza. Ponadto posiada  wapń, magnez, fosfor, żelazo, potas i cynk, a także  mikroelementy typu cez, lit czy kobalt. Wszystkie wymienione  składniki zawiera  zakwas zrobiony  z buraków. Można śmiało powiedzieć, że jest nawet bardziej wartościowy niż sok nieukwaszony, gdyż w procesie kiszenia powstaje kwas mlekowy, co go czyni  naturalnym probiotykiem. I co ciekawe – ilość witaminy C oraz kwasu foliowego w zakwasie wzrasta  dwukrotnie w porównaniu do soku. Polecany jest w różnych dietach, jego  wartość kaloryczna wynosi zaledwie  12 kcal w 100 g  produktu. Zakwas  działa na organizm oczyszczająco oraz poprawia pracę wielu narządów. Kwas mlekowy, który tworzy się podczas fermentacji mlekowej pobudza pracę jelit oraz wspomaga trawienie, wzmacnia system immunologiczny, poprawia stan flory bakteryjnej jelit,  polecany jest osobom  z niedokrwistością i rekonwalescentom… itp., itd. Resztę doczytajcie sobie w Internecie, skąd i ja swą wiedzę czerpałam.

Zobacz więcej

Dobra, delikatna sałatka śledziowa

Dzyń, dzyń, dzyń – dzwonią dzwonki sań, a ja znów na blogu jestem dobry przepis mam 😉 Oryginalnie Was dziś witam, krótką, świąteczną rymowanką, hihi. Jeśli ktoś nie przepada za wyrazistym smakiem śledzia, to ta sałatka na pewno mu posmakuje, ponieważ tutaj śledzik jest bardzo delikatny. Mnie  ona smakuje i na święta i na co dzień. Zestawienie bardzo klasycznych składników dało bardzo smaczny efekt, a i proste wykonie zachęca do wypróbowania.

Zobacz więcej

Pulpety rybne w smakowitej galarecie

Ho, Ho, Ho ! 😊 Mikołajowo Was witam. Święta tuż, tuż , więc czas się, jak zwykle, dziwnie kurczy. Już Wam pewnie mówiłam, że bardzo lubię ryby wszelakie, pod różną postacią.  Ryb w galarecie jeszcze nie proponowałam. Konkretniej to będą pulpety rybne. Przynajmniej nie będzie problemu z ościami 😉 Jako zimna przystawka na święta i nie tylko sprawdzają się świetnie. Galaretkę zrobiłam fajną, smakową, z suszonymi pomidorkami i oliwkami – więc trochę ciekawie będzie. A ponadto fantastycznie prezentuje się na stole, pośród innych smakowitości. Nie są jakoś bardzo pracochłonne; czas jedynie wydłuża oczekiwanie na zastyganie żelatyny. Powodzenia 😊

Zobacz więcej

Kolorowe krokiety faszerowane kapustą z miodem- świątecznie i nie tylko.

Dzień dobry😊 Gdzieś tam już za zakrętem idą święta, a ponieważ zawsze w okresie przedświątecznym czas jakoś dziwnie się kurczy, postanowiłam pomału publikować pomysły właśnie Bożonarodzeniowe. Co Wy na to? Chyba dobrze zaplanować sobie potrawy już wcześniej i co nieco przygotować?  U mnie już w zamrażarce są pierogi i uszka  i super dobrze się z tym czuję😊Dziś chciałabym Wam zaproponować krokiety, trochę inne niż te typowe. Postanowiłam je trochę ożywić i dodałam koloru. Jednocześnie odjęłam kaloryczności, bo nie panierowałam i nie obsmażałam w jajku i bułce, na tłuszczu. Farsz to kapusta kiszona z dodatkiem m.in. miodu.  Nie tylko wyglądają apetycznie, ale i smak jest pierwszorzędny 😊 Macie dużo czasu – przetestujcie moją propozycję.

Zobacz więcej

Naleśniki sezamowe z karmelizowaną, miodowo-sojową marchewką.

  Cześć 😊 Ona siedziała sobie w kuchni. Myślała…Był koniec tygodnia… lodówkę trzeba ogarnąć…Otworzyła…Marchew więdnie…Zamknęła. Siedzi…myśli. Otworzyła lodówkę. Są jajka- zawsze muszą być! Zamknęła.  A mąka w szafce? Jest – to dobrze 😊 Ona lubi karmelizowane warzywa…i lubi sos sojowy- jest. I miód jest! Nawet ze trzy smaki –  lubi mieć zawsze w szafce.  Ostatnio słyszała w tv o zdrowotnych walorach sezamu…-”zameldował się” 😉 Jest całkiem dobrze! 😊 Pomysł się urodził 😊 I jak Wam się czyta w 3-iej osobie ? Mnie często wprowadza w zakłopotanie  kiedy ktoś zwraca się do mnie „ ona wie”?, „a ona słyszała”?, „no niech popatrzy” itp. A tak poza tym, to dzisiejsze danie trafia  do kategorii „Wega,wege”, bo  dawno już tam nic nie „wrzucałam”. Jest na pewno oryginalne i wizualnie i smakowo. Myślę, że zadowoli Wasze gusta 😊

Zobacz więcej

Nadzwyczajne małosolne ogórki, kiszone na sucho !!! ( zwane “po rosyjsku”) :)

Hejo 😊 No dawno mnie już nic tak nie zachwyciło! O przepisie słyszałam już w tamtym roku, ale jakoś tak nie spróbowałam. A teraz już wiem, że to cudowny pomysł. Ogórki zachowują piękny zielony kolor, są chrupiące, niesamowicie przechodzą dodanymi przyprawami. A prostota wykonania równa się budowie cepa 😉 Co drugie moje otwarcie lodówki kończy się chapnięciem chociaż kawałeczka ogórka😉 Do obiadku z młodymi ziemniaczkami idealne, na kanapeczkę ze smalcem, prawdziwym masłem smakowite i do chrupania do ręki – miodzio!

Zobacz więcej

Kapusta surówkowa ukiszona na podorędziu;)

     Heja, heja😊 Znacie to uczucie, kiedy bardzo chce się kapusty, a po kupieniu tej w sklepie chce się płakać? Ja wiem, można czasem trafić na kupną kapustę, która naprawdę ma dobry skład i do tego smakuje. Ale jak być pewnym? I tutaj idę Was poratować.  Ja jestem w tej komfortowej sytuacji, że kapustę ukisiłam sobie jesienią w glinianym garnku (co robię od wielu, wielu lat) i w tej chwili stoi w piwnicy i cieszy moje podniebienie, kiedy ją sobie przynoszę np. na surówkę. Sama już siebie zrugałam, że Wam tego przepisu jesienią nie przekazałam, ale wyszło jak wyszło…☹ Teraz tylko mogę obiecać, że w tym roku już nie dam plamy…😉 A o dobrodziejstwach kapusty kiszonej to chyba  wszyscy wiemy. Bomba witaminowa! A jaka pyszna i chrupiąca…

DSC_0985

Zobacz więcej

Kolorowa suróweczka dla zdróweczka ;) :)

     Dzień dobry 😊 Czy to prawda, że gdy oczka się cieszą to i dusza śpiewa…? Tak sobie wymyśliłam patrząc na  różnorodność kolorów.Dziś będzie lekko, zdrowo i kolorowo. A  wiemy wszyscy , że kolorki wzbudzają apetyt. Roślinożercy, ale nie tylko, trzeba więc zakasać rękawy…no chyba lekko przesadziłam, bo przy tej smakowitości prawie nie ma pracy 😉 Nie wiem, czy jadacie groszek cukrowy? Ja go nawet w tamtym roku posadziłam w ogródku i skubałam za każdym razem przechodząc. To pięknie zielone i chrupiące warzywko, które się je tak jak się zerwie, czyli nic się nie obiera, nie wykrawa. A ciekawym jest, że można je kupić w niektórych sklepach przez cały rok. Do tego pomidorki koktajlowe, jedyne chyba, w których o tej porze roku można odnaleźć smak. Chrupiąca mini marchewka pokrojona na zawijasy obieraczką. No i czerwona cebulka, żeby nadać odrobinę ostrości, no i dla koloru. Wszystko polane sosem na bazie soku z cytrusów i oleju lnianego.

DSC_0546

Zobacz więcej

Pieczone kolorowe marchewy

Siemanko😊 Dziś proponuję prostą przekąskę, przystawkę, coś do pochrupania lub dodatek do obiadu. Marchewki zrobione w ten sposób świetnie zachowują swój prawdziwy smak, a do tego apetycznie wyglądają. Smakują na ciepło, ale na zimno też są niezłe. Poprzez minimalizm dodanych przypraw możemy mieć okazję poznać prawdziwy smak tych warzyw i wyczuć różnicę między kolorami. Zachęcam również mięsożerców do spróbowania 😉 Można chrupać z ulubionym sosem np. na bazie jogurtu.

DSC_0005

Zobacz więcej

Sorbet truskawkowy

Siemanko😊 Lody, lody, lody ! – wakacyjne nawoływanie na plaży nadbałtyckiej, każdy z nas to pewnie zna 😉 Dziś proponuję prościutki przepis na lody truskawkowe z moich osobistych 😉 truskawek z ogródka. Jest to orzeźwiający i zdrowy deser na upalne dni. Ponadto zachowamy w zdrowej formie smak lata na dłuższy czas. Wspaniale zachowuje się smak owoców, bo nie ma zbędnych dodatków. Analogicznie można postąpić z innymi sezonowymi owocami np. jagodami, malinami…

DSC_0139

Zobacz więcej