Ogórki nie całkiem po żydowsku;)

Witam 😊 Jest i kolejny przepis na ogórasy. W Internecie i czasopismach pojawiło się sporo przepisów na ogórki po żydowsku. Zainteresowały mnie. Nie mogłam zdecydować się na jeden konkretny przepis, więc sobie poczytałam trochę i stworzyłam taki pod swój smaczek. Może i Wam też przypasi😉  Intersujący jest tu dodatek zeszklonej cebuli, co w którymś z przepisów podpatrzyłam i mieszanka ziół, co już sama sobie wymyśliłam, gdy byłam u siebie w ogródku. Zakwitła mi pietruszka i seler, taki na nać, więc wykorzystałam łodyżki z kwiatami i trochę liści. Dodałam koperek i powiem Wam, że to wszystko cudnie pachniało.

Zobacz więcej

Uniwersalna metoda na pomidora na zimę (zupa, sos, sałatka…) 😉

Dzień dobry😊 Uwielbiam pomidory! A najbardziej te w sezonie, takie prosto z krzaczka, pachnące, soczyste i pomidorowe. Zimą, jak pewnie wiecie, sklepowe pomidory nie mają ani aromatu, ani smaku, są plastikowe ☹ No więc póki czas postarajmy się ten smak i aromat zamknąć do słoika i cieszyć się nim całą zimę aż do następnego sezonu pomidorowego. Dziś proponuję Wam najprostszą  i najbardziej uniwersalną metodę na pomidora 😊 Jest to coś między pulpą a passatą.  Świetnie nadaje się do zupy, sosu, można zblenderować i będzie przecier, zjeść ze śmietaną jako sałatkę.

Zobacz więcej

Ogórki czosnkowe…konkretnie! 😉

Hej, hej, hej 😊 Jestem uzależniona…☹… od robienia przetworów😉  W tym roku, jeżeli chodzi o ogórki,  miałam tylko dorobić trochę ogórków kiszonych, tak dla pewności, żeby starczyło na całą zimę i trochę korniszonów. Całe mnóstwo innych przetworów mam jeszcze w spiżarni.  No ale tak jak na wstępie napisałam -uzależnienie. Te ogórki w czosnku już kiedyś robiłam, kilka lat temu, więc kiedy przypomniał mi się ich czosnkowy na maxa smak, postanowiłam, że zrobię w tym roku.  No i proszę, są. Pamiętajcie, że są dla odważnych😉

Zobacz więcej

Małe buraczki w oryginalnej zalewie

Dobry wieczór, Drodzy Państwo… – o rany jak sztywno zabrzmiało i nie pasuje do mnie w ogóle … No, ale chciałam spróbować… Proponuję ciąg dalszy przetworów, bo jeszcze na to pora.  Dzisiejsze buraczki robię od wielu, wielu lat, bo mają bardzo oryginalny smak – wystarczy spojrzeć na listę składników. Można ich używać w plasterkach jako surówka do obiadu, w całości jako dodatek do śniadania, nadają się na carpaccio z buraków. Pracy przy nich, wbrew pozorom, naprawdę niewiele, a zimą taki rarytasik przynieść ze spiżarni to czysta przyjemność 😊

DSC_0902

Zobacz więcej

Domowa jarzynka

Zapowiada się kulinarna sobota 😊 Ale ciiiiii….,żeby nie zapeszyć 😉 A co do mojej propozycji zrobienia własnej jarzynki, to jak już ją raz zrobicie, to będziecie eksperymentować co roku. Przewaga nad kupnym gotowcem?- Kolosalna!- Nie jemy świństw, konserwantów, polepszaczy itp.! To chyba wystarczy, żeby się skusić,… prawda? Co jest istotne w jej przygotowaniu to to, że używam do niej, jak to w domu mówimy, brzydkich warzyw, czyli pokrzywionych, nierównych, od gospodarza, z rynku, z działki. Brzydkie – bo nie nawożone i o to nam przecież chodzi. Zauważcie jak wyglądają te moje na zdjęciu i porównajcie z tymi z marketów – wyglądają jak kompania reprezentacyjna 😉 Miłej pracy😊

DSC_0890

Zobacz więcej

Grzybki w pomidorach

Grzechem i wielkim niedopatrzeniem byłoby, abym w tym momencie nie podała jakiegoś przepisu na grzyby. Ne wiem, jak w innych rejonach Polski, ale w lubuskim grzyby obrodziły niesamowicie. Wystarczy godzinka w lesie, aby uzbierać cały kosz grzybów. I to wszelakich grzybów – podgrzybki, prawdziwki, kurki, maślaki, kozaki…I co dalej kiedy już nasuszyliśmy, zamarynowaliśmy, była zupka i sos grzybowy? Proponuję przekąskę w słoiku o  nieco oryginalnym smaku. Fajnie współgrają lekko kwaśne pomidory, zeszklona cebulka i uraczone 😉 pieprzem grzyby. Można  grzybki w pomidorach podawać jako samą przystawkę, albo jako dodatek do potraw mięsnych czy nawet rybnych. Z przepisu korzystam już bardzo wiele lat i mam nadzieje, że trafi również do Waszych spiżarek 😊

DSC_0816

Zobacz więcej

Pikantna sałatka z buraczków, po mojemu ;)

Jesień to czas, kiedy przyroda daje nam swoje plony. A my, kiedy chcemy z nich korzystać zimą, musimy je przetwarzać – oczywiście jeśli chcemy. Pewnie, że markety oferują nam bogatą gamę wszelakich przetworów, ale kiedy ….włożymy okulary 😉 i zobaczymy te wszystkie E…E…E, to nie wiem czy z ochotą będziemy chcieli to spożywać i truć nasze dzieci…naszą rodzinę. Wybór, zawsze, należy do Was…Albo lenistwo i wygoda…albo trochę pracy i zdrowie. Dzisiejsza propozycja to taka odmiana od typowych tarkowanych buraków jako surówka do obiadu. Wymyśliłam sobie buraczki sałatkowe, w plastrach, fajnie pikantne, bo z dodatkiem sporej ilości cebuli, czosnku i pieprzu. Myślę, że zasmakują Wam tak jak mi zasmakowały 🙂

DSC_0797

Zobacz więcej

Chrupiąca papryka z czosnkiem

Sezon paprykowy trwa, więc jeśli ktoś chce zachować na zimę paprykowy smak- to zapraszam do zrobienia tego przepisu. Papryka jest tutaj chrupiąca, smaczek podkreśla zalewa i czosnek. Nadaje się jako surówka do obiadu, przystawka na imprezę, dodatek do różnorakich sałatek, pizzy, zapiekanki, na kanapkę. To super przepis – korzystajcie 🙂 No i do tego wszystkiego przepis jest banalnie prosty i nie wymaga wielu składników.

DSC_0760

Zobacz więcej

Sos włoski – pychota :)

Kolejny przetwór, do którego zrobienia Was zachęcam to wspaniały sos włoski. Robię go już od wielu lat i cały czas smakuje mi, rodzince i znajomym. Idealny gdy trzeba zrobić szybki obiad, bo wystarczy tylko podsmażyć np. piersi kurczaka, ugotować makaron, zalać sosem i gotowe. Ostrość tego sosu możemy sami sobie dopasować do własnych upodobań zmieniając proporcje papryki ostrej i pieprzu, a nawet czosnku. Wbrew pozorom wcale nie ma przy nim dużo pracy, a zimą tylko cieszy 😊

DSC_0769

Zobacz więcej

Fasolka szparagowa à la ryba po grecku ;)

Dzień dobry 😊 Wiem, że wyjazd służbowy i to , że „zakopałam” się w przetwórstwie domowym wcale nie usprawiedliwia do końca mojej długiej nieobecności na blogu. Ale przynajmniej próbuję jakoś się wytłumaczyć…Może „przekupię” Was ciekawymi pomysłami na przetwory…?;) No to do dzieła: dziś proponuję fasolkę pod pożyczoną od ryby nazwą 😉 Potrawa ta jest nietuzinkowa w smaku, nadaje się do spożycia jako odrębne danie ( zwłaszcza dla wegetarian), ale też jako przystawka do obiadu, dodatek do mięsa smażonego lub pieczonego, do potraw z ryżu lub makaronu. Naprawdę warto spróbować 😊

DSC_0779

Zobacz więcej