Galaretka jabłkowa z żurawiną

Hejka:) Zerwałam ostatnie jabłka. Chrupiące, pyszne, aromatyczne. Nie mogą się zmarnować, a wszystkich naraz nie przejem. Mam już w spiżarni różne musy i dżemy z jabłkami, no więc wymyśliłam  galaretkę z dodatkiem żurawiny. Wyszła na tyle twarda, że nawet można ją kroić. Wygląda ciekawie, smakuje wyśmienicie i wiem, że zużyję ją nie koniecznie tylko na bułce z masełkiem. Smakowo pasuje mi do świątecznych mięsnych pieczeni, no bo jabłka się lekko skarmelizują, żurawina doda lekkiego kwasu i na Boże Narodzenie akurat 😊 Jak zrobię, to przepis zamieszczę na blogu.

Zobacz więcej

Galaretka ze śliwek o genialnym smaku i barwie

Dobry wieczór Państwu 😊 😉Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam robić przetwory! 😊 A najbardziej jak już staną w spiżarni na półce, a ja patrzę i sama do siebie się uśmiecham, dumna i szczęśliwa. To dobrze. Człowiek powinien umieć cieszyć się małymi rzeczami, to przydatna umiejętność w życiu. Obiecuję Wam zdjęcie mojej spiżarni, zamieszczę go w kategorii „ Sekrety mojej kuchni”. Już niebawem… Spodoba Wam się 😊 A teraz do rzeczy. Ze śliwek zawsze muszę mieć powidła. Robię też sosy śliwkowe, takie do sera czy mięsa. Nutella ze śliwek też powinna być w spiżarni, no i oczywiście śliwki na ciasto, takie w połówkach i śliwki suszone. A teraz przeszedł mi do głowy pomysł na galaretkę ze śliwek. Zrobiłam tak na próbę, z 1 kg, i to ze śliwek, które wyglądają jak węgierki – mutanty, bo takie akurat miałam i wołały o pomoc 😉 Usiłowałam znaleźć nazwę tych śliwek w Internecie, ale utkwiłam w różnorodności i ilości gatunków. Może Wy wiecie, to dajcie „znaka” , ok? Jeżeli chodzi o walory, to oprócz smaku mają …odlotowy kolor, intensywny, piękny, nietuzinkowy. Spróbujcie 😊

Zobacz więcej

Dżem z czerwonej porzeczki – podrasowany galaretką 😉

To znów ja 😉 Pracowita dziś jestem! A właściwie to już drugi dzień, bo niedawno minęła północ, a ja nie mogę się oderwać od klawiatury już od wczoraj -niesamowitość  ogromna! 😉 Jednym ciągiem napiszę Wam również o porzeczce czerwonej i o tym, że w przeciwieństwie do agrestu- kolorem powala. Zależało mi na kolorze, bo chcę używać tej galaretki również do przekładania ciast, bo ma fajny kwaskowaty smak.  Chyba nadchodzi zmęczenie materiału, bo 3 razy już przeczytałam co napisałam i nie wiem co  jest nie tak. Coś mi nie pasuje…

Zobacz więcej

Agrestowy brzydal ;)

Hejo😊 Znowu nie mogę nadążyć z robieniem wpisów…☹ Razem z czarną porzeczką zrobiłam też dżem agrestowy. Miałam agrest taki lekko żółtawy. Mimo  krótkiego smażenia i dodania galaretki z kiwi, kolor wyszedł nieciekawy; stąd nazwa 😉 Ale za to smakowo  jest superzasty 😊 Nie mogłam się oderwać od tego dżemoru, który  na zdjęciu jest w miseczce. Wpałaszowałam na bułce 😊 I to z uśmiechem 🙂

Zobacz więcej

Dżem z czarnej porzeczki (specjalnie do “Porzeczkowca”)

Witam ponownie😊 Szykuję się dokładnie do zrobienia pysznego porzeczkowca (nawet zimą), więc dokładnie się do tego przygotowuję. Mam galaretki z czarnej porzeczki, ale one nie nadają się do tego ciasta, a ja już czuje jego smak na końcu języka, więc dżem musi być ! 😉 Dżem jest na tyle gęsty, że ładnie się daje przekładać w cieście. Jest trochę kwaskowaty i ma specyficzny ciemny, błyszczący kolor, czyli to co jest do ciasta potrzebne.

Zobacz więcej

Sos truskawkowo- limonkowo- waniliowy do lodów i deserów

Hej😊 Sezon truskawkowy trwa i upały też, więc lody  mogą być na porządku dziennym 😉  A lody z cudownym sosem o pięknej barwie, lekkim kwaskowym smaku i aromacie wanilii to już pyszność nad pysznościami 😊 Czas przygotowania i trudność to pikuś, więc zapraszam do dzieła 😉

Zobacz więcej

Galaretka z czarnej porzeczki

Cudowny dzień spędzony z przyjaciółką nad jeziorkiem 😊 Kąpiele słoneczne i wodne. Wyczerpująca gra w plażowe rakietki i trochę ostrzenia ozorka 😉 Jakże to relaksuje – takie nic nierobienie 😊Dziś proponuję jeden z moich ulubionych słodkich przetworów – cudną galaretkę porzeczkową. Mimo dużej ilości cukru czuć konkretny smak porzeczki…. a ta konsystencja – niebo…. Uwielbiam kanapkę na świeżym pieczywie, plaster twarogu i na to galaretka, a do  popicia ineczka z mleczkiem. Jeśli tego jeszcze nie wypróbowaliście – to żałujcie 😉 Ale macie jeszcze szanse…😉 😊

DSC_0255

Zobacz więcej

Powidła… tak po prostu :)

To może dziwne co teraz napiszę, ale tak właśnie jest. Przepis najprostszy na świecie, a trudno go przekazać – bo najlepiej napisałabym tak: nazbierać tyle śliwek, na ile macie ochotę i smażyć aż staną się powidłami 🙂 No, ale tak za bardzo to nie mogę, bo początkujące „powidlarki” (taka trochę słowotwórcza jestem ;)) mogą mieć pewne wątpliwości. No więc piszę po kolei. Powidła to jeden z moich ulubionych przetworów z gatunku dżemów, konfitur itp. Ma bardzo charakterystyczny, bogaty smak. Wymaga trzydniowego smażenia, najlepiej w żeliwnym garnku – i nie ma tu żadnych skrótów, bo nie osiągniecie pożądanego smaku 😉 Nadaje się na ciepłą bułeczkę z masełkiem na śniadanko, do przekładania ciast, do nadziewania rogalików.

DSC_0953

Zobacz więcej

Pigwowiec do herbaty

Niestety u mnie na działce rośnie pigwowiec, który jest niedużym krzaczkiem, ma nieduże, choć urokliwe kwiatki, i malutkie owoce. A, że nie lubię jak mi się ma coś zmarnować – to walczę i go zagospodarowuję. Owoce, nie dość, że małe to jeszcze twarde i moje ręce ( niestety z cieśniami nadgarstkowymi –nic przyjemnego) muszą się z tym jakoś uporać…..Ale zimą przyjemnie jest wrzucić do dobrej herbatki takie owocki ze słoiczka. Nie dość, że zdrowe to i smaczne.

DSC_0066

Zobacz więcej

Nutella z węgierek

Jakieś 4 lata temu pierwszy raz w jakimś czasopiśmie zobaczyłam ten przepis i od razu go musiałam wypróbować. Najpierw, oczywiście zrobiłam zgodnie z podaną recepturą, ale potem już zrobiłam swoją wersję i taką robię co roku. W moim wydaniu wzbogaciłam składniki o czekoladę gorzką i mleczną i dało to wspaniały efekt. Wyobraźcie sobie leniwy niedzielny poranek….za oknem plucha……wyjmujecie z piekarnika jeszcze ciepłe bułeczki…..a na to nutella…..ineczka z mleczkiem ;)….ach….:) Ponadto nutella nadaje się świetnie do przekładania ciast.

DSC_0114

Zobacz więcej