Potrawka z piersi kurczaka, pomidorków w oliwie, papryki i cukini

       Ponownie Was dziś witam 😊Dziś przedstawiam Wam  kolejny przepis,  z grupy przeglądu lodówki, patery, który ratuje produkty. Zobaczcie jak mizernie wyglądają na zdjęciu papryki, których użyłam. Są pomarszczone i nieźle zwiędłe. Ale porównajcie jak wyglądają w finalnej potrawce – apetycznie i rześko. O smaku, jaki jest wspaniały, dowiecie się jak już spróbujecie choć w części odtworzyć mój przepis.  Także znów apel – nie marnujcie żywności, przeglądajcie lodówkę! Produkty zaledwie cztery, przyprawy w sumie trzy, pracy niewiele, a potrawkę zajadało się z apetytem 😊Ja do podania ugotowałam białą kaszę gryczaną – pychotka 😊

Zobacz więcej

Wątróbka z porto- spróbować warto. Kuchnia portugalska.

Witam cieplutko w Nowym Roku 😊 Życzę nam wszystkim samych uśmiechniętych dni 😊 Dziś proponuję Wam bardzo prostą i szybką do zrobienia przekąskę, która może być także na obiad. Inspirację zaczerpnęłam z książki autorstwa Bartka Kieżuna pt. „Portugalia do zjedzenia”. Jeśli ktoś nie lubi podrobów, to niech przejdzie do innego przepisu albo w końcu polubi te niedoceniane produkty. A  „Podrobolubów”  (hihi) zapraszam do spróbowania. Fajnie skomponował się smaczek słodkawego wina z delikatną cebulką  i czosnkiem, a tymianek to taka kropka nad „i” 😉

Zobacz więcej

Karp pieczony w towarzystwie anchois, pieczarek i żurawiny

Dzień doberek😊 Jak tam przygotowania świąteczne. U mnie uszka, pierogi z kapuchą i grzybami, no i ruskie ( tak, tak, robimy na Wigilię też ruskie, bo je uwielbiamy 😊) są już w zamrażarce gotowe. Filety śledziowe smażone , a potem w zalewę octową też już  od dawna w lodówce się przerabiają. Gar bigosu ugotowany.  Kapusta z fasolą też czeka w zamrażarce.  Ja tak zawsze  robię, że to co można przygotować wcześniej- przygotowuję. Dzięki temu w dzień Wigilii nie „padam na twarz” 😉 A dziś proponuję bardzo pysznego karpia. Jego walory świetnie podniosły anchois, a pieczarki dodały leśnego posmaku. Żurawina wpłynęła na  oryginalność dania i broń Boże, nie przesłodziła go, bo nie o to też mi chodziło.  Wierzę, że Wam zasmakuje 😊

Zobacz więcej

Dobra, delikatna sałatka śledziowa

Dzyń, dzyń, dzyń – dzwonią dzwonki sań, a ja znów na blogu jestem dobry przepis mam 😉 Oryginalnie Was dziś witam, krótką, świąteczną rymowanką, hihi. Jeśli ktoś nie przepada za wyrazistym smakiem śledzia, to ta sałatka na pewno mu posmakuje, ponieważ tutaj śledzik jest bardzo delikatny. Mnie  ona smakuje i na święta i na co dzień. Zestawienie bardzo klasycznych składników dało bardzo smaczny efekt, a i proste wykonie zachęca do wypróbowania.

Zobacz więcej

Pulpety rybne w smakowitej galarecie

Ho, Ho, Ho ! 😊 Mikołajowo Was witam. Święta tuż, tuż , więc czas się, jak zwykle, dziwnie kurczy. Już Wam pewnie mówiłam, że bardzo lubię ryby wszelakie, pod różną postacią.  Ryb w galarecie jeszcze nie proponowałam. Konkretniej to będą pulpety rybne. Przynajmniej nie będzie problemu z ościami 😉 Jako zimna przystawka na święta i nie tylko sprawdzają się świetnie. Galaretkę zrobiłam fajną, smakową, z suszonymi pomidorkami i oliwkami – więc trochę ciekawie będzie. A ponadto fantastycznie prezentuje się na stole, pośród innych smakowitości. Nie są jakoś bardzo pracochłonne; czas jedynie wydłuża oczekiwanie na zastyganie żelatyny. Powodzenia 😊

Zobacz więcej

Filet indyczy – winny!

Dzień doberek 😊 Dziś propozycja dla mięsożernych zwolenników drobiu, a dokładniej indyka. Pomysł na pieczeń można wykorzystać na zbliżające się święta oraz inne uroczystości, ale również  na niedzielny obiad i zwyczajnie na kanapkę. Ponieważ pierś  zarówno z kurczaka, indyka czy innego drobiu jest częścią mięsa dość suchą, więc staram się dopasować  taką marynatę, żeby ten …mankament wyeliminować. Tym razem ten kawałek mięsiwa upiłam 😉 i potraktowałam  sporą ilością cebuli.  Ponieważ użyłam wina czerwonego, pieczeń trochę zmieniła barwę, co na pewno zauważycie na zdjęciach. A tak po za tym wyszedł mi lekko kwaskowy, minimalnie  słodkawy smak z wyraźną cebulowo – pieprzną nutą. Aromat goździków  przypieczętował dzieło. No i przy tym, po tym ochlaniu się winem 😉, jest soczysty. Zachęcam i namawiam do spróbowania.

Zobacz więcej

Kolorowe krokiety faszerowane kapustą z miodem- świątecznie i nie tylko.

Dzień dobry😊 Gdzieś tam już za zakrętem idą święta, a ponieważ zawsze w okresie przedświątecznym czas jakoś dziwnie się kurczy, postanowiłam pomału publikować pomysły właśnie Bożonarodzeniowe. Co Wy na to? Chyba dobrze zaplanować sobie potrawy już wcześniej i co nieco przygotować?  U mnie już w zamrażarce są pierogi i uszka  i super dobrze się z tym czuję😊Dziś chciałabym Wam zaproponować krokiety, trochę inne niż te typowe. Postanowiłam je trochę ożywić i dodałam koloru. Jednocześnie odjęłam kaloryczności, bo nie panierowałam i nie obsmażałam w jajku i bułce, na tłuszczu. Farsz to kapusta kiszona z dodatkiem m.in. miodu.  Nie tylko wyglądają apetycznie, ale i smak jest pierwszorzędny 😊 Macie dużo czasu – przetestujcie moją propozycję.

Zobacz więcej

Leśna tarta z grzybami.

Cześć 😊 Polubiłam te tarty niesamowicie, więc na pewno zobaczycie ich jeszcze więcej na blogu – już mam pomysły na kolejne. Ciasto kruche jest tu tak prawdziwie kruche, że aż z przyjemnością się je pałaszuje. A smak   mieszanki różnych grzybów jest  niesamowity. Taki głęboko leśny, prawdziwy.  Zagniecenie ciasta to jest chwila – moment i potem można się już skupić na nadzieniu. No co tu więcej zachwalać ? Po prostu spróbujcie… póki grzybki w lesie. A z zielonek, bo teraz pora na nie, powali na kolana 😉

Zobacz więcej

Wyjątkowo smaczne i proste krokiety z mięsem indyczym i ziemniakami

Hejka😊 Pojadłam sobie kiszonych warzyw i…od razu ich właściwości, o których pisałam wczoraj, zadziałały- wymyśliłam przecudownie smaczne i proste krokiety. Ja akurat ugotowałam do nich ziemniaki w mundurkach, ale można śmiało zużyć te, które zostały z obiadu. Z przypraw, które sobie zaplanowałam dodać, wyszła ciekawa kompozycja. Do krokietów na ciepło świetnie pasuje barszczyk czerwony. Na zimno fajnie smakują z sosem czosnkowych lub smakowym hummusem. A zatem mogą być pełnowartościowym obiadem jak i przekąską.  Konsystencja idealna, żeby jeść widelcem albo… „łapkami” 😉 Lubię tak sobie wymyślać…😊

Zobacz więcej

Orzechowe kopytka zrumienione na masełku

Hej😊 Mój zwariowany pomysł znów przerodził się w smakowite danie 😊 Już nie chce mi się za dużo rozpisywać o tym jak to my – Polacy nie cenimy i nie szanujemy swojej wspaniałej, rodzimej kuchni goniąc na oślep za tym co modne, co światowo brzmi, najlepiej nie po polsku. Przykładem są tu właśnie kopytka, zamiast których często zamawiamy  włoskie gnocchi, droższe i nie koniecznie smaczniejsze od kopytek, a składniki takie same. No ale już dosyć o tym…może kiedyś zmądrzejemy. Moje kopytka, dzięki dodatkowi orzechów uzyskały niepowtarzalny smak, a podsmażone na masełku pobudzają zmysły  i powodują rozkosz podniebienia 😉 Chrupiące na zewnątrz, a mięciutkie w środku. Celowo nie użyłam, jak to przeważnie bywa, zrumienionej bułki tartej (choć tak lubię), bo osłabiłaby orzechowy smak, którego ilość  jest tu trafnie dobrana. W tym przypadku kopytka nie są zwyczajną, tanią potrawą  z baru mlecznego, tylko wykwintnym daniem, którego nie powstydzą się „pańskie” stoły 😉 I tak ma być 😊

Zobacz więcej