Domowe, owocowe i zdrowe żelki :)

     Hejka, hejka 😊 Chyba kupiłam za dużo cytrusów, bo jakoś tak leżały i leżały i wysychały…A jak już wiecie, nie znoszę marnowania żywności więc postanowiłam je zagospodarować i zrobić swoje domowe, zdrowe żelki. Pracy wcale przy tym wiele nie ma, a można sprawić sobie słodką, pyszną przyjemność. Na imprezy dla dzieci, myślę, że trafiona propozycja.

Zobacz więcej

Orzechowa – wyjątkowa pasta po rosole ;)

Dzień dobry😊 Rosół był, pyszny, z kaczuchy i wołowinki rosołowej. Trochę dużo mi się zrobiło, rodzinka się po świętach rozjechała, a ja coś musiałam z tym zrobić. Od dziada – pradziada…nie! Od babki – prababki wieść niesie, że po rosole to świetna pomidorówka wychodzi😉 No i zgadzam się z tym, wypróbowałam niejednokrotnie. Ale miałam chęć na coś innego, oryginalnego. No i wyszło 😊 Pasta na kanapkę o niezwykle interesującym smaku. Mięsko, warzywa i orzechy dały pyszną całość, no i nic się nie zmarnowało. Zapraszam do próbowania 😊

Zobacz więcej

Zielone we francuskim ;)

     Witam słonecznie i gorąco! 😊 A najbardziej słonecznie, bo  tak długo czekałam na to słońce…a ono tak długo nas nie lubiło… ale w końcu jest  😉 A co do przepisu, to dziś uśmiech w stronę tych co mięso… to  tak nie za bardzo. Mięsolubów też zapraszam. Na farsz „wpadłam” przypadkiem, przy rutynowym przeglądzie sprzętu chłodząco – mrożącego.  Kiedy spróbowałam zielenimy z serkiem- uśmiechnęłam się , potem to już tylko papryczka,  głównie  dla walorów wizualnych, przyprawy i poszło. Bardzo mi ten zestaw posmakował. Muszę podkreślić, że  przy robieniu potrawy pierwszy raz użyłam radełka, może jeszcze trochę nieporadnie mi to wyszło, ale wszystko przede mną 😉  Ps. Radełko mam od paru lat, ale o nim zapomniałam – tylko nie mówcie nikomu, że ze mnie taka gapa, hihi 😉

DSC_0245

Zobacz więcej

“Pizza” na spaghetti ;)

Dzień dobry😊 Zanim zacznę się tłumaczyć dlaczego mnie tak długo nie było, może najpierw zaproponuję coś do zjedzenia😉 Dziś pomysł na „pizzę” na makaronie – przepis podpatrzony ze zbioru   moich wycinków gazetowych.  Zainteresuje pewnie tych, którzy nie umieją i nie lubią robić spodu do prawdziwej pizzy, ale może i tych, którzy chcą spróbować nowego smaku i struktury. Robi się to całkiem prosto i można zużyć to, co pozostało w lodówce.  A to co położycie na górę, – jest kwestią Waszej wyobraźni – u mnie to była szynka (domowej produkcji),  papryka marynowana – też oczywiście z własnej spiżarni i ser gouda. Ważną rolę oczywiście ma sos, na którego przepis poniżej. A teraz zabierajmy się do pracy😉

DSC_0967

Zobacz więcej

Zapiekanka…po sushi ;)

A tym razem dla odmiany prościutka i szybka potrawa. Ponieważ zostało mi trochę składników po sushi, no bo to ciężko określić dokładnie ile się zużyje, więc postanowiłam to zagospodarować. Już wiecie, że nie cierpię marnotrawstwa w kuchni, więc z wszelakich resztek powstają fajne przepisy. Dodałam też „gotowca” w postaci zupy w proszku, choć unikam takich rzeczy, ale już jakiś czas leżała w szufladzie i odleżała swój czas urzędowy 😉 Smakowo wyszło EKSTRA! Polecam 😊

DSC_0200

Zobacz więcej

Orzeźwiający sos ogórkowo- jajeczny

Znów było trochę przeglądu lodówki i wykorzystanie jaj, które pozostały ze świąt. Nie oznacza to jednak, że nie można takiego sosiku zrobić planując go od początku. Jest lekki, chłodny i ciekawy w smaku. I oczywiście dziecinnie prosty w przygotowaniu. Zatem… próbujcie 😊

DSC_0554

Zobacz więcej

Leczo – bigos – genialnie i na bogato;)

Temu daniu nie można się oprzeć! 😊 Mnie powaliło na maxa 😉Wiecie już pewnie, bo o tym kiedyś wspominałam, że wiele dobrych przepisów powstaje z przypadku. I tym razem u mnie tak było. Po prostu po świętach zostało, jak zwykle, trochę wędlin, papryki. A ja nie lubię wyrzucać jedzenie, kiedy tyle ludzi na świecie głoduje. No więc powstał przepis na super wypasiony leczo – bigos. Idealny na obiad, śniadanie, kolację, przystawkę na imprezę. Nie wymaga dodania wielu przypraw, ponieważ taki przekrój wędlin daje tych przypraw mnóstwo. Oczywiście, kiedy nie ma resztek w lodówce, też można to danie przyrządzić zakupując w sklepie zestaw swoich ulubionych mięs i wędlin. Życzę Wam, abyście nie mogli się od tego żarełka oderwać – tak jak ja 😉

DSC_0572

Zobacz więcej

Makowe baranki ;)

Ten przepis mogę zaliczyć do kategorii „przegląd lodówki” – bo masa makowa pokutowała u mnie jeszcze od świąt, można też go dodać do przepisów bożonarodzeniowych, bo mak= Boże Narodzenie, ale też do  Wielkanocy – bo mamy barankowe rogi 😉  Bardzo pyszne ciasteczka; kontrast między kruchym ciastem i miękką masą daje wspaniały efekt. Przepis odnalazłam w moich gazetowych szpargałach. Polecam- nie zawiedziecie się 🙂

DSC_0500

Zobacz więcej

Pasztet z wołowiny z jalapeno, oliwkami, suszonymi pomidorami-genialny w smaku :)

Jest przepyszny i dietetyczny 😉 Nie ma w nim tłustych składników, moczonej bułki itp. Powstał z kolejnego etapu przeglądu lodówki. I znów podkreślam, że nie lubię marnotrawstwa i wiem z autopsji, że z takich przeglądów można wyczarować genialne potrawy o niepowtarzalnym smaku. Konsystencja, co widać na fotografii, nadaje się do pokrojenia w plastry i do posmarowania kanapki (czego akurat nie widać na zdjęciu – ale możecie mi uwierzyć na słowo…- ja czasami tylko troszkę kłamię;) ). Świetnie skomponował się wyrazisty smak suszonych pomidorów i pikantnej papryki ( uwielbiam pikantność akurat tej odmiany). Apetyczny wygląd podkreśliły plasterki oliwek zieleń natki i koperku. Całość, naprawdę, godna „zgapienia”;)

DSC_0487

Zobacz więcej

Ciekawy smak ukryty w pierożkach z ciasta francuskiego…

Sobotnie kulinarne  przemyślanki i przegląd lodówki spowodowały powstanie tego przepisu. Znalazłam w lodówce kilka pieczarek, naruszony już seler naciowy i opakowanie mięsa z udźca kurczaka. W koszyczku uśmiechały się cudownie czerwone papryczki chili, a reszta już potoczyła się dalej sama. Pierożki wyszły znakomicie pyszne – czuć jak lekko jeszcze chrupie seler, chili drażni trochę język swoją pikantnością, a razem dało to dobrą kompozycję.  Potrawa może być fajnym obiadem czy kolacją i wcale nie jest trudna w przygotowaniu 😉

DSC_0459

Zobacz więcej