Kiszonki! Ach, kiszonki! Niezwykle zdrowe i smaczne. Kiszone warzywa.

Witam ponownie 😊  Kiszenie (inaczej fermentacja) to sposób znany od tysięcy lat. Taką metodą przedłużano świeżość żywności. Proces fermentacji odbywa się poprzez bakterie fermentacji mlekowej, zwane „bakteriami zdrowymi”. Znajdują się one w produktach mlecznych (kwaśne mleko, kefir, jogurt), a ich naturalnym środowiskiem są także warzywa i owoce czyli w późniejszym etapie kiszonki. Poczytałam sobie trochę o tym, posiadam również dwie super książki na ten temat (na fotografii) i wiem, że ja to będę robić, bo smakuje mi i jest na maxa zdrowe. Wymienię tu tylko kilka właściwości, po resztę zapraszam do lektury.  A więc: są łatwo przyswajalne i lekkostrawne, pomagają usuwać toksyny z organizmu, , zmniejszają ryzyko wystąpienia nowotworów, cukrzycy, zwiększają przyswajalność wapnia i żelaza, poprawiają odnowę flory bakteryjnej po zażywaniu antybiotyków,  zawierają błonnik, co poprawia przemianę materii, korzystnie działają na układ immunologiczny, poprawiają samopoczucie, obniżają poziom kwasu szczawiowego, korzystnie działają na układ pokarmowy, pomagają obniżać ciśnienie krwi, poziom cholesterolu…itd.  I drogie Panie…i Panowie! Zawierają przeciwutleniacze – zapobiegają przedwczesnemu starzeniu się ! 😊 A ponadto:100 g kiszonego ogórka = 11 kcal, 5 łyżek kapusty kiszonej = dzienne zapotrzebowanie na witaminę C. Od kiedy pamiętam lubię, jem i kiszę ogórki i kapustę. A kisić można prawie wszystko.

W ubiegłym tygodniu wyjeżdżałam na kilka dni i nie chciałam, żeby przez ten czas coś mi się zmarnowało. Znalazłam na paterze i w lodówce lekko powiędnięte marchewki, kawałek papryki, cukinii, zaczętą kapustę, coś tam jeszcze dodałam i …zakisiłam. Po powrocie spróbowałam – przepychota!

Zobacz więcej

“Stare”, kruche paluszki ;)

                Już wcześniej wspominałam, że zakochana jestem w starych przepisach, bo są cudowne  i takie sentymentalne i tak fajnie działają na duszę…😊  Autor  książki „Ciasta, ciastka, ciasteczka wypiek domowy” (wydanej w 1959 roku), pan Jan Czernikowski, przekazuje swoje pięćdziesięcioletnie doświadczenie !  Czy mam tu dalej się rozwodzić i porównywać wartość  tej pozycji z  jakimś pisadłem pod publiczkę przereklamowanej,  celebryckiej „gwiazdki” sezonu?!  Nie, nie – szkoda  zachodu i mojego cennego czasu !  No i już przechodzę do sedna – dziś „zaaplikuję” kolejny, tym razem bardzo prosty  i bardzo szybki do zrobienia,przepis na kruche paluszki. Opis przyrządzania nie definiuje dokładnie jak ma wyglądać ten paluszek – ale to tylko budzi kreatywność 😉 Paluszki naprawdę są kruche i długo tą kruchość, a zarazem świeżość zachowują. Zachęcam  😊

DSC_0874

Zobacz więcej

Grymasiki ;)

Dzień dobry w słoneczny, piękny dzień 😊 Dziś proponuję Wam przepis na oryginalne ciasteczka, nową i ciekawą kategorię bloga oraz zareklamuję Wam śliczną, szklaną deskę do krojenie ( u mnie posłużyła do ekspozycji wypieku i myślę, że dobrze się sprawiła 😉 ) Deskę otrzymałam od firmy wydrukinaszkle.pl i gorąco zachęcam do odwiedzenia jej strony. To co zobaczyłam przerosło moje oczekiwania – piękne trójwymiarowe wzory ( multum do wyboru!) na deskach, obrazach i na ścianę, gdzie cudownie zastępują typowe płytki. Moc barw naprawdę zachwyca 😊 A co do mojej nowej kategorii to będzie to „Powróćmy jak za dawnych lat…”- temat, który już za mną chodził od dawna. No i w końcu odwróciłam się (skoro za mną chodził, hihi) i go podjęłam 😉 Mam sporo starych książek kucharskich, a w nich przecudowne przepisy. Dzisiejsza kuchnia niech się chowa – na ten temat jeszcze trochę ponawijam przy kolejnym wpisie z tej kategorii, a teraz kilka słów o ciasteczkach. Ciasto jest prościuchne. Problemem jest wyczuć, kiedy wyjąć ciasto, żeby było miękkie i się nie łamało. Kruchość i smak – cudo!

DSC_0966

Zobacz więcej