Tarta z camemberem

Witam 😊 Dawno już chciałam zrobić tartę. „Chodziła mi po głowie” ta i jeszcze kilka innych ( zrobię w późniejszym terminie). Efekt przeszedł moje oczekiwania! Jest pyszna ! 😊 Ciasto cudownie kruche. Nadzienie pyszniaste, tym bardziej, że uwielbiam różne płynące czy „śmierdzące sery” 😉Ładnie się prezentuje, dobrze się kroi. Na imprezy, spotkania rodzinne, kolacje itp. Pasuje wyśmienicie.  I nie obawiajcie się, naprawdę nie jest trudna.

Zobacz więcej

Zapiekanka a la gołąbki 😉

Witam, witam drogich czytelników😊 Uwielbiam gołąbki !!! Nienawidzę parzyć liści kapusty !!! Cała reszta to już spoko. No i już wiecie skąd dzisiejszy przepis 😉 Więc jak Was nabierze chęć  na totalnie leniwe gołąbki to zapraszam do skorzystania z przedstawionego tu przepisu. Zapiekanka ma wszystko co zawierają gołąbki więc i tak smakuje, a pracy o wiele, wiele mniej 😊

Zobacz więcej

Boczuś i czerwony pieprz😉

Hejka😊 Znów mięsiwo 😊 Boczek pięknie poprzerastany mięsem. Przyprawy aż dwie! Ale to czasem wystarczy, żeby efekt był smakowity. Użyłam czerwonego pieprzu, którego u nas trochę rzadko się używa. A to wielki błąd! Oto co mówi o tej przyprawie Internet. Będziecie miło zaskoczeni 😊

Pieprz czerwony ( zwany peruwiańskim lub różowym)- uzyskiwany jest z owoców pieprzowca brazylijskiego i pieprzowca peruwiańskiego. Pochodzi z Ameryki Południowej, a dziś uprawiany jest głównie na plantacjach w Meksyku, Australii oraz na Madagaskarze.  Rośnie również  na wyspie Reunion umiejscowionej na  Oceanie Indyjskim.  Dojrzałe ziarna suszy się lub konserwuje  roztworem  solnym. Dopiero zgnieciony pieprz wydziela leciutki, słodko-pieprzowy aromat. Pieprz dodawać można do niemalże wszystkich potraw – sosy, mięso, zupy, jajka, ryby…itd. Przyprawa wspomaga proces trawienny, ukrwienie tkanek, działa  przeczyszczająco.  Leczy bóle głowy, mięśni, gorączkę, stany zapalne; jest  źródłem białka, tłuszczu, błonnika, wapnia, żelaza, magnezu. A resztę doczytajcie sobie sami 😉

Zobacz więcej

Smakowite żebra, baaaardzo mięsne 😊

Hej😊 Po tych moich wycieczkach  w miasto  człowiek stał się trochę głodny 😉 Dlatego też pojemy teraz trochę mięsiwa. Kupiłam piękne, bardzo umięsione ( nie mylić z umięśnione 😉) żeberka i postanowiłam upiec je w prostym, ale zmyślnym smakowo zestawie przypraw. Znów mi się udało, hihi. Prosta mieszanka, a zrobiła swoje i mięcho szybko znikało. Do zdjęcia zostało tylko jedno żeberko…

Zobacz więcej

Zacna pomidorowa w wersji z ziemniakami i domowym przecierem pomidorowym

Hej 😊 Nie znam chyba nikogo kto nie lubi pomidorowej… Poczciwa staruszka przetrwała wieki i gościła na wszelkiego rodzaju stołach. Widnieje w karcie barów mlecznych, przydrożnych fast foodów, restauracji czy pubów. Zagląda też do szpitali (w najtańszej swojej wersji…bo limity ! ☹), bywa w przedszkolach, odwiedza festyny i jarmarki no i zamieszkała na dobre w poniedziałki, w domu  przeciętnego Polaka, jako „Ta” po niedzielnym rosole 😉 Podawana najczęściej z ryżem, makaronem, kluskami. U mnie dziś w swojej mnie znanej, ale smakowitej, wersji z ziemniakami. Ci, którzy śledzą bloga już na pewno zauważyli, że często podkreślam pomidorowy smak dodając kwasu ( przeważnie jest to ocet) i cukru. Według mnie takie poczynania ( hihi- ale słownictwo? Ale to tylko po to, żeby nie było nudno😉) dają wspaniały efekt. No i pamiętajmy też o jakości składników- mają kolosalny wpływ na całość. Domowy przecierek…ach! Słodziuchny, pomidorowy, aromatyczny…

Zobacz więcej

Drobiowy udziec w alkoholu cytrynowo – miodowym

Cześć Moi Drodzy Czytelnicy 😊 Proponuję Wam dziś bardzo prosty przepis na mięso z udźca kurczaka – moją ulubioną część ptaszora 😉 Do nadania mu smaku wykorzystałam resztę wódki o smaku cytrynowo – miodowym, która co najmniej od pół roku stała w barku ( bo nie przepadam za takimi sklepowymi wynalazkami) . Ale w kurczaku zrobiła co trzeba, czyli skruszyła nieco mięsko, dodała aromatu i smaku. Jak widzicie, po raz kolejny, użyłam  minimum przypraw, bo tak jak już wcześniej wspominałam, czasem wystarczy dobrze je dobrać i cel zostanie osiągnięty.  Mięso nadaje się do obiadu z ziemniaczkami czy ryżem lub kaszą, ale też na kolację z pieczywem.

Zobacz więcej

Purée w kolorze mięty :)

Cześć i czołem 😉 Ziemniaki można jeść w różnych postaciach i formie. Dziś proponuję Wam purée o super smaku i ślicznej barwie – taka miętowo- pistacjowa. Nie ma co się tu zbyt dużo rozpisywać, choć   w moim przypadku to „być” trudne, hihi 😉. Potrawa bardzo prosta, a oczka się uśmiechają.  Świetnie się nadaje na obiad w towarzystwie wszelkiego rodzaju kotletów, bitek, sznycli itp. Do tego suróweczka i jest cacy 😉

Zobacz więcej

Pora na kurczaka w porach ;)

Cześć 😊 Kiedyś usłyszałam hasło – mięso w porach – pomyślałam, że zobaczę co się za tym kryje 😉 Powiem Wam, że warto spróbować, bo potrawa jest bardzo prosta w przygotowaniu, a „oblecieć” może i obiad i kolację i przystawkę. Ponadto smakowo też mi podchodzi, bo wyczuwalna jest leciutka słodycz pieczonego pora, ale też smak pieprzu, czosnku i śmietanowość majonezu.  Można podawać z ziemniakami, ryżem, chlebem, no i lepsza jest na ciepło.

Zobacz więcej

Odlotowy chłodnik z kiszonych ogórców ;)

Hejo😊 Nie wiem jak Wy, ale ja w takie upały rzadko sięgam po mięso i gorące pożywne dania. Uwielbiam wtedy wszelkiego rodzaju chłodniki, warzywa, twarożki itp. Dzisiejsza propozycja jest bardzo prosta w wykonaniu, ale trzeba mieć dobre produkty, a zwłaszcza dobre, domowe ogórki kiszone. Nie chcę nawet wyobrażać sobie jak główny składnik mógłby zepsuć cały efekt.  Danie można podawać z młodymi ziemniaczkami okraszonymi cebulką , albo na bogato cebulką i skwareczkami 😉 Ale może też być samodzielnym, dietetycznym  i zdrowym  daniem.

Zobacz więcej

Mielońce z fasolką pinto, z piekarnika

Cześć, cześć 😊  Wariacji z mielonym było już u mnie wiele 😉 Ale proponuję Wam te przepisy ze względu na łatwość i szybkość ich przygotowania. No nie każdy przecież ma mnóstwo czasu na przygotowanie posiłków. Istotne jest również, że tego typu potrawy można jeść do obiadu czy kolacji na ciepło z różnymi dodatkami, a i na zimno świetnie smakuje na kanapce. W tym przypadku również interesująco się prezentuje.  I co Wam jeszcze powiem? – fasolkę pinto jadłam pierwszy raz w życiu. A jak wiecie ciekawska jestem, więc trochę musiałam się o tej „całej  pincie” 😉 dowiedzieć, czym z Wami oczywiście się podzielę. No bo po co macie „ganiać” po Internecie, skora ja tu  w pigułeczce zaprezentuję😊 Fasolka pintopinto  – z hiszpańskiego oznacza pstrokaty. Pochodzi z Peru, do Europy trafiła w XV wieku. Ma  piękne beżowe ziarna nakrapiane cętkami  w kolorze bordowym, po ugotowaniu jest różowa. Jest  źródłem błonnika obniżającego cholesterol, zapobiega  szybkiemu wzrostowi poziomu cukru. Fasola Pinto jest także źródłem, kwasu foliowego,  białka, witaminy B1 i witaminy B6,  miedzi, fosforu, żelaza, magnezu, manganu i potasu. Posiada właściwości antynowotworowe. Wow!

Zobacz więcej