Już umiem zrobić chinkali, chaczapuri… czyli warsztaty “Smaki Gruzji” w Look&Cook

Hejka 😊  A w sumie to powinno być „ Gamardżoba” czyli dzień dobry po gruzińsku.😊Dziś będzie kulinarnie, ale trochę inaczej. Nawet nie macie pojęcia, jak bardzo się ucieszyłam, kiedy odkryłam Szkołę  Gotowania, która organizuje warsztaty  kulinarne i to tylko 30 km od mojego domu !!! 🙂  Nie wiem jak to się stało, że ja tam wcześniej nie trafiłam? No ale, jak to mówią, lepiej późno niż wcale 😉 Tym razem były to warsztaty pod nazwą “Smaki Gruzji”, które poprowadziła przesympatyczna i przemiła Tamuna, oczywiście z Gruzji. Kuchnia Gruzińska zawsze mnie intrygowała   i smakowała. Dlatego też chciałam się jej chociaż trochę nauczyć. No i mówisz – i masz, Gosiu 😉 Studio Kulinarne Look&Cook w Zielonej Górze jest idealnie przygotowane do tego rodzaju warsztatów jeżeli chodzi o wyposażenie w sprzęt, miejsce do gotowania itd. Wspaniale, że każdy uczestnik ma swoje stanowisko i sam może próbować nowych przepisów pod czujnym okiem prowadzącego. To jest najlepsza, praktyczna forma nauki. A we wpisie trochę zdjęć, które udało mi się zrobić w natłoku pracy.

Zobacz więcej

Życzenia Wielkanocne :)

„Znowu nadeszła Wielkanoc

Taka jak w roku poprzednim

Żyjemy nową nadzieją,

Że świat się może przemieni.

[…]

I będzie jeszcze tak samo

Lat wiele, może tysiące

I będzie się święta obchodzić

O bożych sprawach myślące.

Radość się wkoło rozśmieje

Jak zawsze w świątecznej porze,

Aż życzeń wypowiedzianych długie tablice się złożą.

 

I gdy tak się powiększają

Życzeń świątecznych litanie,

Ufajmy, że coś się spełni I coś do spełnienia zostanie.”

Maria …

Zobacz więcej

Spacer po łące z Nim… ma na imię Nikon…fajny jest ;) :)

     Hej, hej 😊 Nie mogłam się powstrzymać, żeby w piękny, słoneczny dzień nie wyjść na powietrze i przyjrzeć się z bliska Pani Wiośnie, która bardzo wyraźnie zaznaczyła swoją obecność w postaci wszechobecnej zieleni, kwiatów, które opanowały drzewa, roślinności, która wychodzi gdzieś z podziemi i mknie ku słońcu, owadom, które wpadły w wir pracy…Wszystko to wpływa niesamowicie na nasze samopoczucie. Budzimy się jak niedźwiedzie ze snu zimowego 😉 Dostajemy nowej energii. Nawet częściej się uśmiechamy…😊😊😊 No więc zapraszam na wycieczkę z…Nami 😉Ps. Zdjęcia nie były obrabiane w żadnym programie.

DSC_0590

Zobacz więcej

Mój blog skończył 3 latka !!!:) Świąteczne ciasto czekoladowo-śmietankowe, które pokochasz;)

     Święto!  Święto! A jakie? – mój blog skończył 3 latka!!! 😊 Było to dokładnie 16 marca, ale piszę o tym dziś – ciągle brakuje  mi czasu ☹  Nie wiem, kiedy to minęło…Czas goni jak głupi… Króciutka refleksja po tych 3 latkach blogowania…może w punktach…

  1. Bardzo Wam dziękuję, ze jesteście ze mną od tych 3 lat. Jesteście mega, super, cudowni….itd! 😊
  2. Wejścia na bloga przekroczyły pół miliona! Bardzo mnie to cieszy 😊 Ale teraz już patrzę jak “biegnie” do mnie milionik 😉 Tak to jest, jak mówi powiedzenie, że jak masz palca to chcesz rękę, hihi
  3. Wiecie, że wszystkie moje zdjęcia zamieszczone na blogu to naturszczyki ? Nie obrabiane w żadnym programie. Jak na brak jakiejkolwiek ingerencji, to niektóre są całkiem fajne…😉 Jak myślicie?
  4. Bardzo proszę o komentarze, bo jest ich niewiele, jak na prawie 500 przepisów, które opublikowałam ☹ Piszcie jak Wam wychodzą proponowane przepisy, przysyłajcie zdjęcia, róbcie uwagi co się podoba , a co trzeba zmienić. Komentarze dla każdego blogera są bardzo ważne…wskazują drogę, dają do myślenia, cieszą…itp. Jeśli jest jakiś problem techniczny ze wstawieniem opinii, to dajcie , proszę, znać.
  5. Miłym dla mnie zaskoczeniem jest fakt, (o którym mówią takie statystyki fb), że sporym zainteresowaniem cieszą się moje wpisy w ogóle niekulinarne. Bardzo chciałabym wiedzieć co na to ma wpływ. Może pomyślę o czymś jeszcze…
  6. Dziś proponuję mega czekoladowo-śmietankowe ciasto, które na pewno pokochacie tak jak ja 😊

DSC_0344

Zobacz więcej

Wokół mego ogródeczka… jesienne wspomnienia

     Dobry wieczór😊 Tak jak postanowiłam, uzupełniam wszystkie zaległe wpisy. Dziś wspominam jesień i  pewne  słoneczne popołudnie spędzone z aparatem i… kotem (dokładnie kocicą) w rejonach mojego ogródka. Już trochę jesiennego, ale jeszcze ze swoim urokiem. Znacie już moje zwariowane koty, bo nieraz pojawiały się na publikowanych przeze mnie zdjęciach. Moja kocica lubi ze mną  chodzić, bo może się otrzeć o nogi, pomiziać, wygrzać na słoneczku, a najbardziej jej pasuje kiedy robię zdjęcia na leżąco w trawie (tak, tak- nieraz ujęcie tego wymaga 😉 ), bo może wtedy łatwo mi wskoczyć na plecy. Pierwsze zdjęcie śmiało nazywam “jesienną pocztówką”:)

DSC_0960

Zobacz więcej

Nagroda…:)

    Cześć😊 „Samochwała w kącie stała…”  i znów spóźniony wpis publikowała. Cóż tu pisać…w tamtym roku…w okresie okołowielkanocnym (słowotwórcza jestem😉) wzięłam udział w internetowym konkursie kulinarnym, sponsorowanym przez  Espumisan, stąd też opakowanie na zdjęciu. Wygrałam w nim drugą nagrodę tj. taką oto wielką i śliczną misę. Producent znany więc i cena … w tym wypadku mnie nie interesowała 😉 Przyjemnie wspomnieć 😊 Przepis, za który otrzymałam nagrodę znajdziecie na blogu, a zdjęcie zamieszczam poniżej.

DSC_0570

Zobacz więcej

Wspaniałe uczucie ! :)

     Muszę Was uprzedzić, że będzie trochę zaległych wpisów (z ubiegłego roku)…no cóż…będę pomału tę listę niezrobionych wpisów uzupełniać. Nie lubię tak…ale niech to będzie dla mnie nauczka, że trzeba bloga prowadzić na bieżąco! No!  Właśnie Tak! Nagana dla mnie! No to teraz, skoro się już pokalałam, to chcę podzielić się z Wami mega wspaniałym uczuciem…kiedy zrobimy  podarunek, prezent , taki bezinteresowny dla drugiego człowieka w potrzebie, nawet takiego, którego na oczy nie widzieliśmy.  Oczywiście mowa tu o Szlachetnej Paczce 😊 Moja córka już drugi raz taki prezent zrobiła ( Aga, super!), a ja w tym roku dołączyłam. Spróbujcie i Wy…w tym roku.

DSC_0518

Zobacz więcej

Latarnia…mgła…kot…okno…czyli Gosi zabawy z aparatem ;) :)

       A teraz z innej beczki… Uwielbiam eksperymenty z aparatem. Cienias jeszcze jestem jeśli chodzi o robienie zdjęć, ale staram się, próbuję i co najważniejsze sprawia mi to nieopisaną frajdę! A przecież o to w tym wszystkim chodzi 😊 Dobrze jest umieć cieszyć się z małych przyjemności i czerpać z życia na maxa – i ja próbuję to robić. A może kiedyś nauczę się profesjonalnej fotografii…kto to wie….A teraz, jeśli chcecie…nie, inaczej … nie jeśli chcecie, po prostu pooglądajcie sobie, bo jak już będę Mistrzem Fotografii, to nie wiem czy będę miała czas na rozpisywanki, hi, hi 😊 😉

DSC_0183

Zobacz więcej

“Oda do Wiosny”…;)

Dzień Doberek w mroźny, bardzo mroźny jak na tegoroczną zimę, dzień 😊W związku z tym chciałabym przypomnieć obrazy związane z ciepełkiem i z wiosną. Moje kwiatki tarasowe w ubiegłym roku były śliczne i cieszyły oko. Stały się też wdzięcznym obiektem do zdjęć. Może jak tak się mocno przyjrzymy, jak tak mocno zapragniemy to ta wiosna przegoni wstrętne zimno i szybciej nadejdzie 😉 Dlatego też napisałam:

„Oda do wiosny”

Wiosno, wiosno, Śliczna Pani

Przywitaj się już z nami – zmarźluchami!

Czekamy na Ciebie z utęsknieniem,

Byś nas objęła słonecznym ramieniem,

Przyniosła dużo ciepła i radości

Bardzo chcemy Cię u nas Gościć.

Niech głupia zima się wynosi,

My chcemy Ciebie zaprosić!

Dość już ciepłych kurtek i szalików

Rękawiczek i  futrzanych trzewików!

Przyleć najszybszym samolotem

Lub przyjedź pociągiem pośpiesznym

A każdy dzień stanie się lepszy ! 😊

 

DSC_0357

Zobacz więcej