Ciasteczka – jajeczka z karmelkową otoczką

Witam gorąco 😊  Trochę dziwne te święta w tym roku…Ale przecież damy radę, bo kto jak nie my, prawda ? Oderwijmy na chwilę nasze myśli od sytuacji, w jakiej jesteśmy i spróbujmy cieszyć się każdym dniem, a już szczególnie świątecznym. Proponuję, na poprawę nastroju, pysznie kruche i apetyczne ciasteczka. Może i ten kształt jajek nie jest aż tak wyrazisty, ale od czego mamy wyobraźnię ? 😉   Przepis wynaleziony w starych, drukowanych z Internetu, przepisach. Nie mam pojęcia kto był autorem, ale dobrze to sobie wymyślił (a) 😊 Wykonanie w pełni mojej córci – Marty 😊 A cudne koszyczki są znów wykonane przez Panią Agnieszkę ze strony Rękodzieło – Chyrzyna, gdzie wszystko się zaczyna.

Zobacz więcej

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy…i mój mały wkład.

Dzień Dobry😊 Postanowiłam, że dołączę do wspaniałego dzieła jakim jest Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Pomyślałam też, że zrobię to w ramach prowadzonego przeze mnie bloga kulinarnego i podaruję na licytację to, co  kulinarnie zrobiłam. Zeszłam więc do mojej …zaczarowanej 😉 piwniczki i przyniosłam trochę przetworów.  Zrobiłam dwa zestawy – jeden trafił do OSiR w Krośnie Odrzańskim, a drugi do Szkoły Podstawowej w Gronowie. Mam nadzieję, że dzięki temu, ktoś  do kogo trafią „moje zapasy”  z przyjemnością je spożytkuje, a pieniążki,  nawet  z tak symbolicznego mojego  wkładu, zasilą cel Orkiestry. I powiem Wam jeszcze na koniec, że przyjemnie jest dostawać prezenty, ale duuuużo przyjemniej darować 😊 I znów mam to cudowne uczucie, takie jak miałam, kiedy robiłam „Szlachetną paczkę” czy dawałam fanty na festyn w Gostchorzu. I Wam też życzę takich doznań. „Człowieczeństwo” w człowieku jest mega fajne 😊 Zdjęcia przedstawiają szykowanie paczuszek.

Zobacz więcej

“Mam fartuszek z muchomorkiem…”

Hej😊 Dalsza część o grzybach. Wpis poświęcony najśliczniejszemu muchomorkowi 😉 No nie mogłam się oprzeć. Cudny kolor, pięknie nakrapiany – ach, ta natura …Wstęp krótki, no bo tu mówi obraz…Zapraszam na kilka odsłon 😊PS. Nie ubarwiam, nie koryguję, nie obrabiam zdjęć. Przedstawiam prawdziwą naturę.

Zobacz więcej

Prawdziwy kozak z kompanem i inne śliczne “trujaki…”

Cześć, cześć, cześć 😊 Troszkę mnie tu nie było, ale cieszę się, że mogę znów do Was pisać😊 Myślę, że chyba każdy z nas jest zadowolony z tegorocznego sezonu grzybowego. Poczuliśmy zapach suszonych grzybów, narobiliśmy weków, nagotowaliśmy sosów i zup grzybowych. No i super 😊 Moje rejony, tzn. ogólnie lubuskie też dotknęła “plaga grzybów” 😉  Ulegam pięknu przyrody i tego już chyba nic nie zmieni, więc dziś trochę o grzybach, ale nieco inaczej. Wybrałam się na grzyby z córką i z Nikonem. Trudno mi się było oderwać od fotek „grzybowych”. Chyba się domyślacie, która z nas miała więcej  w koszyku… 😉

Zobacz więcej

Już umiem zrobić chinkali, chaczapuri… czyli warsztaty “Smaki Gruzji” w Look&Cook

Hejka 😊  A w sumie to powinno być „ Gamardżoba” czyli dzień dobry po gruzińsku.😊Dziś będzie kulinarnie, ale trochę inaczej. Nawet nie macie pojęcia, jak bardzo się ucieszyłam, kiedy odkryłam Szkołę  Gotowania, która organizuje warsztaty  kulinarne i to tylko 30 km od mojego domu !!! 🙂  Nie wiem jak to się stało, że ja tam wcześniej nie trafiłam? No ale, jak to mówią, lepiej późno niż wcale 😉 Tym razem były to warsztaty pod nazwą “Smaki Gruzji”, które poprowadziła przesympatyczna i przemiła Tamuna, oczywiście z Gruzji. Kuchnia Gruzińska zawsze mnie intrygowała   i smakowała. Dlatego też chciałam się jej chociaż trochę nauczyć. No i mówisz – i masz, Gosiu 😉 Studio Kulinarne Look&Cook w Zielonej Górze jest idealnie przygotowane do tego rodzaju warsztatów jeżeli chodzi o wyposażenie w sprzęt, miejsce do gotowania itd. Wspaniale, że każdy uczestnik ma swoje stanowisko i sam może próbować nowych przepisów pod czujnym okiem prowadzącego. To jest najlepsza, praktyczna forma nauki. A we wpisie trochę zdjęć, które udało mi się zrobić w natłoku pracy.

Zobacz więcej

Życzenia Wielkanocne :)

„Znowu nadeszła Wielkanoc

Taka jak w roku poprzednim

Żyjemy nową nadzieją,

Że świat się może przemieni.

[…]

I będzie jeszcze tak samo

Lat wiele, może tysiące

I będzie się święta obchodzić

O bożych sprawach myślące.

Radość się wkoło rozśmieje

Jak zawsze w świątecznej porze,

Aż życzeń wypowiedzianych długie tablice się złożą.

 

I gdy tak się powiększają

Życzeń świątecznych litanie,

Ufajmy, że coś się spełni I coś do spełnienia zostanie.”

Maria …

Zobacz więcej

Spacer po łące z Nim… ma na imię Nikon…fajny jest ;) :)

     Hej, hej 😊 Nie mogłam się powstrzymać, żeby w piękny, słoneczny dzień nie wyjść na powietrze i przyjrzeć się z bliska Pani Wiośnie, która bardzo wyraźnie zaznaczyła swoją obecność w postaci wszechobecnej zieleni, kwiatów, które opanowały drzewa, roślinności, która wychodzi gdzieś z podziemi i mknie ku słońcu, owadom, które wpadły w wir pracy…Wszystko to wpływa niesamowicie na nasze samopoczucie. Budzimy się jak niedźwiedzie ze snu zimowego 😉 Dostajemy nowej energii. Nawet częściej się uśmiechamy…😊😊😊 No więc zapraszam na wycieczkę z…Nami 😉Ps. Zdjęcia nie były obrabiane w żadnym programie.

DSC_0590

Zobacz więcej

Mój blog skończył 3 latka !!!:) Świąteczne ciasto czekoladowo-śmietankowe, które pokochasz;)

     Święto!  Święto! A jakie? – mój blog skończył 3 latka!!! 😊 Było to dokładnie 16 marca, ale piszę o tym dziś – ciągle brakuje  mi czasu ☹  Nie wiem, kiedy to minęło…Czas goni jak głupi… Króciutka refleksja po tych 3 latkach blogowania…może w punktach…

  1. Bardzo Wam dziękuję, ze jesteście ze mną od tych 3 lat. Jesteście mega, super, cudowni….itd! 😊
  2. Wejścia na bloga przekroczyły pół miliona! Bardzo mnie to cieszy 😊 Ale teraz już patrzę jak “biegnie” do mnie milionik 😉 Tak to jest, jak mówi powiedzenie, że jak masz palca to chcesz rękę, hihi
  3. Wiecie, że wszystkie moje zdjęcia zamieszczone na blogu to naturszczyki ? Nie obrabiane w żadnym programie. Jak na brak jakiejkolwiek ingerencji, to niektóre są całkiem fajne…😉 Jak myślicie?
  4. Bardzo proszę o komentarze, bo jest ich niewiele, jak na prawie 500 przepisów, które opublikowałam ☹ Piszcie jak Wam wychodzą proponowane przepisy, przysyłajcie zdjęcia, róbcie uwagi co się podoba , a co trzeba zmienić. Komentarze dla każdego blogera są bardzo ważne…wskazują drogę, dają do myślenia, cieszą…itp. Jeśli jest jakiś problem techniczny ze wstawieniem opinii, to dajcie , proszę, znać.
  5. Miłym dla mnie zaskoczeniem jest fakt, (o którym mówią takie statystyki fb), że sporym zainteresowaniem cieszą się moje wpisy w ogóle niekulinarne. Bardzo chciałabym wiedzieć co na to ma wpływ. Może pomyślę o czymś jeszcze…
  6. Dziś proponuję mega czekoladowo-śmietankowe ciasto, które na pewno pokochacie tak jak ja 😊

DSC_0344

Zobacz więcej

Wokół mego ogródeczka… jesienne wspomnienia

     Dobry wieczór😊 Tak jak postanowiłam, uzupełniam wszystkie zaległe wpisy. Dziś wspominam jesień i  pewne  słoneczne popołudnie spędzone z aparatem i… kotem (dokładnie kocicą) w rejonach mojego ogródka. Już trochę jesiennego, ale jeszcze ze swoim urokiem. Znacie już moje zwariowane koty, bo nieraz pojawiały się na publikowanych przeze mnie zdjęciach. Moja kocica lubi ze mną  chodzić, bo może się otrzeć o nogi, pomiziać, wygrzać na słoneczku, a najbardziej jej pasuje kiedy robię zdjęcia na leżąco w trawie (tak, tak- nieraz ujęcie tego wymaga 😉 ), bo może wtedy łatwo mi wskoczyć na plecy. Pierwsze zdjęcie śmiało nazywam “jesienną pocztówką”:)

DSC_0960

Zobacz więcej