Aaaale widoki! – Wielkanocny spacer po skarpie nad Odrą :)

Hejka😊 Wpis troszkę z opóźnieniem, ale jeszcze nie tak dużym, jak mi się potrafią przydarzyć – brawo Gosia 😉 Po… (nie boję się nazwać po imieniu) obżarstwie świątecznym udaliśmy się z rodzinką na spacerek, dla zdrowotności żołądków 😉. Praktycznie na obrzeżach Krosna, w wiosce o nazwie Gostchorze, (o której jeszcze będę pisać w innych publikacjach) znajduje się piękna skarpa nad Odrą.  Jak źródła określają, jest to najprawdopodobniej najbardziej stroma skarpa Odry w całym województwie. Deniwelacja terenu to ponad 40 m. A deniwelacja ( jak „mówi” Internet) to  różnica wysokości pomiędzy najwyżej i najniżej położonym punktem na określonym terenie.  Jest  to względna miara wysokości góry od jej podstawy.  I  przedstawieniem tej definicji potwierdzam, że człowiek uczy się całe życie 😊  Nie będę też ukrywać, że trochę czasu zajęło mi odnalezienie informacji o roślinkach, które znalazły się na zdjęciach. I o tyle informacji jestem już  mądrzejsza😊 A jakie widoki?! Na zdjęciach zobaczycie😊.

Zobacz więcej

Życzenia Wielkanocne :)

„Znowu nadeszła Wielkanoc

Taka jak w roku poprzednim

Żyjemy nową nadzieją,

Że świat się może przemieni.

[…]

I będzie jeszcze tak samo

Lat wiele, może tysiące

I będzie się święta obchodzić

O bożych sprawach myślące.

Radość się wkoło rozśmieje

Jak zawsze w świątecznej porze,

Aż życzeń wypowiedzianych długie tablice się złożą.

 

I gdy tak się powiększają

Życzeń świątecznych litanie,

Ufajmy, że coś się spełni I coś do spełnienia zostanie.”

Maria …

Zobacz więcej

Jajko z buraczaną mozzarellą :)

      To znowu ja 😉 I znowu pomysł, tym razem na jajka. Nie wiem skąd mi to przyszło do głowy, ale znów wyszło dobrze, nawet bardzo dobrze 😊 Kolorowe i oryginalne w smaku jajko z dodatkiem mozzarelli,  nasączonej i zabarwionej burakiem, a dokładniej kwasem buraczanym. Wyszedł kwaśno- słodko i lekko pikantny smak sera, co w połączeniu z jajem w majonezie daje ciekawe doznania smakowe. Pieprz lekko zaostrza gamę smakową….zresztą, nie ma co się rozpisywać-zróbcie, a sami doznacie nowych smaków 😊

Zobacz więcej

Spacer po łące z Nim… ma na imię Nikon…fajny jest ;) :)

     Hej, hej 😊 Nie mogłam się powstrzymać, żeby w piękny, słoneczny dzień nie wyjść na powietrze i przyjrzeć się z bliska Pani Wiośnie, która bardzo wyraźnie zaznaczyła swoją obecność w postaci wszechobecnej zieleni, kwiatów, które opanowały drzewa, roślinności, która wychodzi gdzieś z podziemi i mknie ku słońcu, owadom, które wpadły w wir pracy…Wszystko to wpływa niesamowicie na nasze samopoczucie. Budzimy się jak niedźwiedzie ze snu zimowego 😉 Dostajemy nowej energii. Nawet częściej się uśmiechamy…😊😊😊 No więc zapraszam na wycieczkę z…Nami 😉Ps. Zdjęcia nie były obrabiane w żadnym programie.

DSC_0590

Zobacz więcej

Mój blog skończył 3 latka !!!:) Świąteczne ciasto czekoladowo-śmietankowe, które pokochasz;)

     Święto!  Święto! A jakie? – mój blog skończył 3 latka!!! 😊 Było to dokładnie 16 marca, ale piszę o tym dziś – ciągle brakuje  mi czasu ☹  Nie wiem, kiedy to minęło…Czas goni jak głupi… Króciutka refleksja po tych 3 latkach blogowania…może w punktach…

  1. Bardzo Wam dziękuję, ze jesteście ze mną od tych 3 lat. Jesteście mega, super, cudowni….itd! 😊
  2. Wejścia na bloga przekroczyły pół miliona! Bardzo mnie to cieszy 😊 Ale teraz już patrzę jak “biegnie” do mnie milionik 😉 Tak to jest, jak mówi powiedzenie, że jak masz palca to chcesz rękę, hihi
  3. Wiecie, że wszystkie moje zdjęcia zamieszczone na blogu to naturszczyki ? Nie obrabiane w żadnym programie. Jak na brak jakiejkolwiek ingerencji, to niektóre są całkiem fajne…😉 Jak myślicie?
  4. Bardzo proszę o komentarze, bo jest ich niewiele, jak na prawie 500 przepisów, które opublikowałam ☹ Piszcie jak Wam wychodzą proponowane przepisy, przysyłajcie zdjęcia, róbcie uwagi co się podoba , a co trzeba zmienić. Komentarze dla każdego blogera są bardzo ważne…wskazują drogę, dają do myślenia, cieszą…itp. Jeśli jest jakiś problem techniczny ze wstawieniem opinii, to dajcie , proszę, znać.
  5. Miłym dla mnie zaskoczeniem jest fakt, (o którym mówią takie statystyki fb), że sporym zainteresowaniem cieszą się moje wpisy w ogóle niekulinarne. Bardzo chciałabym wiedzieć co na to ma wpływ. Może pomyślę o czymś jeszcze…
  6. Dziś proponuję mega czekoladowo-śmietankowe ciasto, które na pewno pokochacie tak jak ja 😊

DSC_0344

Zobacz więcej

Przemijanie- cz.2. Nie jedzie pociąg z daleka i nikt na niego nie czeka…

     Kolejna sobotnia wyprawa z aparatem i  kolejne ujęcia, które zatrzymają w obiektywie mijający czas… Tak jak tytuł wyraźnie zapowiada, wybrałam się dziś na krośnieńską stację PKP.  Nie jest to może dziś imponujący widok, ale jeśli odrobinę poruszymy wyobraźnię ujrzymy coś, co kiedyś było naprawdę piękne…;( Dziś nie zobaczymy  już tutaj pasażerów z walizkami, czekających na peronie, gwaru niecierpliwych  dzieci podekscytowanych ogromem pociągu,  atrakcją wycieczki…Nie usłyszymy gwizdu  ciuchci, krzyku zawiadowcy – „Proszę wsiadać! Drzwi zamykać! Ooooodjaaaazd! Od 2002 roku  można od czasu do czasu zobaczyć tylko  pociąg towarowy. Podobno w 2009 r. były plany przywrócenia ruchu pociągów pasażerskich, ale jak widać nie wypaliły… No więc ruszajmy w podróż wyobraźni…😉

Trochę historii: Stacja wybudowana została w 1870 r.!  Od 1870 do 1900 była to stacja Crossen a.Oder, 1901- 1945 – Crossen (Oder), 1945-1946 – Krosno n. Odrą, od 1947 -Krosno Odrzańskie. Jedno ze źródeł podaje, że do 1984 r. Krosno było stacją węzłową i tu zaczynała się  linia do Łęknicy przez Lubsko i Tuplice – dawna Kolej Łużycka. Inne źródło mówi, że Krosno  to stacja przelotowa, która nigdy nie była stacją węzłową, tylko w Starym Raduszcu ( wioska położona 3 km od Krosna) odgałęziała się linia  prowadząca przez Lubsko i Tuplice do Łęknicy. (źródło-Internet)

DSC_0117

Zobacz więcej

Przemijanie…

      HuHu… Jest noc… Będę pisać o przemijaniu… Będzie trochę szaro-buro i ponuro. Wpis ten nie ma nic wspólnego z kulinariami ( noooo… może poza jednym zdjęciem z paczką po chipsach….stop, stop, już więcej nic nie zdradzam 😉) Ale  już przecież zdążyliście zauważyć, że  czasem takie wpisy robię. Mało tego – wiem, że nawet je czytacie! 😉  To miłe – dziękuję 😊. Odbyłam niedawno spacerek z aparatem po dolnej i mało znanej części miasta. Tym, co nie wiedzą już tłumaczę, że Krosno Odrzańskie jest podzielone Odrą na dolne i górne  miasto. Górne – bo znajduje się na wzniesieniu, dolne – bo  nie znajduje się na wzniesieniu (hihi). Lubię zabawy słowne 😉 A skąd się wzięło to „Przemijanie” ? Przeczytajcie sobie…

DSC_0005

Zobacz więcej

Wokół mego ogródeczka… jesienne wspomnienia

     Dobry wieczór😊 Tak jak postanowiłam, uzupełniam wszystkie zaległe wpisy. Dziś wspominam jesień i  pewne  słoneczne popołudnie spędzone z aparatem i… kotem (dokładnie kocicą) w rejonach mojego ogródka. Już trochę jesiennego, ale jeszcze ze swoim urokiem. Znacie już moje zwariowane koty, bo nieraz pojawiały się na publikowanych przeze mnie zdjęciach. Moja kocica lubi ze mną  chodzić, bo może się otrzeć o nogi, pomiziać, wygrzać na słoneczku, a najbardziej jej pasuje kiedy robię zdjęcia na leżąco w trawie (tak, tak- nieraz ujęcie tego wymaga 😉 ), bo może wtedy łatwo mi wskoczyć na plecy. Pierwsze zdjęcie śmiało nazywam “jesienną pocztówką”:)

DSC_0960

Zobacz więcej

Nagroda…:)

    Cześć😊 „Samochwała w kącie stała…”  i znów spóźniony wpis publikowała. Cóż tu pisać…w tamtym roku…w okresie okołowielkanocnym (słowotwórcza jestem😉) wzięłam udział w internetowym konkursie kulinarnym, sponsorowanym przez  Espumisan, stąd też opakowanie na zdjęciu. Wygrałam w nim drugą nagrodę tj. taką oto wielką i śliczną misę. Producent znany więc i cena … w tym wypadku mnie nie interesowała 😉 Przyjemnie wspomnieć 😊 Przepis, za który otrzymałam nagrodę znajdziecie na blogu, a zdjęcie zamieszczam poniżej.

DSC_0570

Zobacz więcej

Wspaniałe uczucie ! :)

     Muszę Was uprzedzić, że będzie trochę zaległych wpisów (z ubiegłego roku)…no cóż…będę pomału tę listę niezrobionych wpisów uzupełniać. Nie lubię tak…ale niech to będzie dla mnie nauczka, że trzeba bloga prowadzić na bieżąco! No!  Właśnie Tak! Nagana dla mnie! No to teraz, skoro się już pokalałam, to chcę podzielić się z Wami mega wspaniałym uczuciem…kiedy zrobimy  podarunek, prezent , taki bezinteresowny dla drugiego człowieka w potrzebie, nawet takiego, którego na oczy nie widzieliśmy.  Oczywiście mowa tu o Szlachetnej Paczce 😊 Moja córka już drugi raz taki prezent zrobiła ( Aga, super!), a ja w tym roku dołączyłam. Spróbujcie i Wy…w tym roku.

DSC_0518

Zobacz więcej