Oponki – puszyste i pyszne

Hejka 😊 Co u Was? Ja znów się szkolę na północy naszego kraju, całkiem blisko morza. Można by pomyśleć, że „fajosko” 😊- „…morza szum, ptaków śpiew…”, ale jest pochmurno i brzydko i czasem powieje. Na termometrze, jak na listopad, całkiem nieźle. No, ale może tego jodu trochę do kieszeni zagarnę i sobie przywiozę 😉 Wieczorem, dzień przed wyjazdem, razem z moją córcią-Martą zrobiłyśmy oponki, które tu nawet ze mną przyjechały. Przydały się do pierwszej porannej kawy. Lubicie oponki? Piekły je nasze babcie i mamy, a przepisów jest całe mnóstwo, ale wszystkie sprowadzają się do podstaw czyli ciasto z mąki, twarogu  i jajek, wykrojone w kółko, smażone na głębokim oleju i posypane pudrem. A późniejsze wariacje na temat zależą już od wyobraźni. No to do dzieła 😉

Zobacz więcej

Kruche ciastka z gorzką czekoladą… duuużo gorzkiej czekolady

Witam😊  Dzisiejsze słodkości śmiało mogłabym nazwać „ciastkami na chandrę”, ponieważ zawierają tak dużo gorzkiej czekolady, że po ich zjedzeniu humor i dobre samopoczucie powracają z prędkością światła 😉 Przygotowuje się je bardzo szybko i bardzo prosto, co też poprawia nastrój. Ponadto są rewelacyjnie kruche i apetycznie wyglądają. Świetnie nadają się do robienia z dziećmi, bo będzie przy tym mnóstwo zabawy. Zwłaszcza dla tych mam, które nie boją się umorusanych czekoladą maluchów, szafek, podłogi… 😉

Zobacz więcej

Palmiery orzechowe z ciasta francuskiego

A witam, witam Drodzy Państwo 😊 Dzisiejsza propozycja to trochę leniwa propozycja 😉 Ale często właśnie takich szukamy. Jesteśmy zmęczeni, jest późno, chce nam się coś słodkiego schrupać, goście na wycieraczce, a sąsiadka zmierza na kawę – i to jest ten czas, kiedy można sięgnąć po ten pomysł. Pracy niewiele, czas pieczenia króciutki, a i wersji smakowych trochę do wyboru.   Smakowite i oko cieszą. Na przepis natknęłam się w stosie moich zbieranych latami przepisów, najprawdopodobniej z Internetu.

Zobacz więcej

Delikatne jak mgiełka ciasteczka budyniowe ;)

Hej 😊 Kolejną słodkością Was uraczę. Tym razem bardzo delikatne i aromatyczne ciasteczka z dodatkiem budyniu. Słodziutkie i niesamowicie kruche. Można poprzez dodanie budyniu zmieniać ich kolor i smak. Ja zrobiłam taką klasykę – waniliowe, ale Wy macie spore pole do popisu. Również jeżeli chodzi o kształty czy wzorki możecie śmiało zaszaleć. Tak myślę, że można ( i nie będzie to przesadą) nazwać te ciasteczka eleganckimi. I jeżeli ktoś zna angielski serial „Co ludzie powiedzą” to łatwo  sobie wyobrazi sytuację, kiedy  niekonwencjonalna Hiacynta wyjmuje je z puszki do porannej herbatki ze swoją sąsiadką Elżbietą 😉 😊

Zobacz więcej

Ciastko do kawy, kawa za ciastko…czy jakoś tak 😉

Siemka 😊W ostatnim czasie “przegoniłam” Was trochę po moim mieście, nakarmiłam mięchem i leniwymi gołąbkami, dałam pomysły na frykasy do spiżarni, więc teraz trochę osłodzimy sobie żywota 😉 Gdzieś kiedyś w Internecie trafiłam na kawę… ciasteczka w kształcie ziarenek kawy. Troszkę pozmieniałam przepis (jak zwykle) i dziś Wam go przedstawię. Dla mnie te słodkie maleństwa mają przede wszystkim urok wizualny, bo jeżeli chodzi o smak to  nie mamy tu nic nowego, co by powaliło na kolana.  Kolejny plus to to, że robi się je szybciutko, mimo zabawy w kształty. Doskonałe do kulinarnych zabaw z dziećmi:)

Zobacz więcej

“Wlazł kotek na płotek…” – kocie ciasteczka ;)

Hejaaaa😊 Dziś słodziutka propozycja. Przecudownie kruchutkie i delikatne ciasteczka. Super pasują do porannej kawki 😉 Kształt nietuzinkowy, kolory…kocie😉 No i w smaku pychota. Przepis od wielu lat w moim starym zeszycie, spisany z jakiegoś programu telewizyjnego ( bo ma dopisek „tv’).

Zobacz więcej

Wafle z masą kokosową i polewą z białej czekolady i owoców

Dziś witam słodziutko, bo  proponuję słodkie wspomnienie 😉 Jest to, można by rzec, deser retro, bo pamiętam go jeszcze z czasów kiedy byłam dzieckiem, a Wy pamiętacie? Masy gotowane były wtedy na mleku w proszku, takim dla dzieci, zresztą do tej pory ta masa ma zastosowanie, chociaż skutecznie wypierają ją gotowe masy w puszkach. A co do deseru to jest naprawdę prosty, można go robić ze swoimi pociechami, a pomysłów na polewy czy ozdoby jest całe mnóstwo. Więc niech wyobraźnia działa…😊

Zobacz więcej

Drożdżowe bułeczki z czereśniami i lukrem Amaretto :)

Cześć 😊 Już dawno „chodziły za mną” takie bułeczki, bo już bardzo dawno ich nie robiłam. A kiedy zobaczyłam ogromne, bardzo dojrzałe, dosłownie prawie czarne i smakowite czereśnie , wiedziałam, że nadszedł ten moment 😉 Nie robiłam dużych bułeczek, bo jakoś  tak poręczniejsze są dla mnie  niewielkie, no i więcej owoców przypada na ciasto, hihi.  Bułeczki są puszyste i smakowite, a lukier z Amaretto bardzo podniósł ich walory smakowe.  Z podanej porcji wychodzi kilkanaście niewielkich bułeczek. I, jak już pewnie wiecie, najlepsze są na świeżo- mniam 😉

Zobacz więcej

Sezamki? Krówki sezamkowe? Pyszny deser z sezamem ;)

        Kolejny raz się dziś spotykamy- pracowity dzień😉 Lubicie sezamki? Bo ja bardzo…chociaż z dietą nie mają, niestety, nic wspólnego ☹ Dzisiejsza propozycja to sezamki, które różnią się od tych sklepowych, bo nie są chrupiące, ale bardziej ciągnące. Nie wiem czy pamiętacie, ale kiedyś były krówki sezamkowe i mój dzisiejszy deserek bardzo je przypomina. Bardzo fajny pomysł (zgapiony z gazety i trochę zmodyfikowany… jak zwykle 😉

DSC_0226

Zobacz więcej

Chrupiący “nesquikowy” batonik

     Dzień doberek 😊 Dziś proponuję Wam przepyszny batonik z czekoladą  i  kakaowymi kulkami,  które dzieci wcinają z mlekiem na śniadanko. Jest cudownie czekoladowy, a jednocześnie apetycznie chrupie. Wyglądem też zachęca do spróbowania, a jak już się spróbuje…to nie można się oderwać 😉 Na przepis trafiłam w tamtego rocznej gazetce z przepisami na słodkości. Oczywiście nie mogę nie wspomnieć, że córka w przygotowaniu tego smakołyku miała bardzo znaczący wkład 😉 Po konsumpcji wskazany dłuuugi spacer, bo „troszkę” kalorii sobie przygarniemy 😉

DSC_0096

Zobacz więcej