Pyszne krokiety z… pazurem

Dzień doberek 😉 Dziś, w przeciwieństwie do poprzedniego wpisu, wszystko będzie poukładane, proporcje podane, sposób przygotowania wyraźny i zdjęcie niczego sobie😉 A proponuję Wam, wydawałoby się, zwykłe krokiety. Ale takie nie są! Ze zwykłej kapusty wydobyłam ciekawy smak. Południowego  akcentu dodały pomidory z czosnkiem i bazylią,  a pazura podkręciła papryka wędzona. Oczka jedzą więc i kolorystycznie potrawa zachęca do szamania 😉I tym sposobem, też smakowite, tradycyjne krokiety z kapustą i grzybami dostały nową twarz 😉Gorąco zapraszam do wypróbowania przepisu. I nie czekajcie wcale, bo smaczek Was powali 😉

Zobacz więcej

Brukowiec rodem z Mazur- perełka wśród pierników

Dzień doberek 😊 Oczywiście to kolejny wpis, który miał być przed świętami, ale …nie zdążył 🙁 Przepis ten mam od…1998 roku, od kiedy pojawił się w  miesięczniku pt.: „Lubię gotować. Ciasta na święta.” I, co w tym wszystkim najlepsze, to pamiętam, że już wtedy miałam chęć go wypróbować.  No i biedaczek – staruszek doczekał się swej premiery i u mnie. Mam jeszcze takich zaległych, planowanych, „odhaczanych”, „zakółkowanych” całe mnóstwo. Pewnie sporo z nich zobaczycie 😉 Ciasto jest bardzo smaczne, oryginalne wizualnie, efektownie prezentuje się na stole i jest bardzo trwałe – co jest dużym walorem. Dla miłośników pierników to taka perełka 😊

I jeszcze troszkę ciekawostek, przy zbieraniu których, pomógł mi oczywiście Internet:

„Piernik należy do najstarszych ciast. Wywodzi się z tzw. miodowników wielkich – wielkich bochnów chleba robionych na miodzie. Pochodzi z XII-wiecznej Bazylei i Norymbergii, głównych ośrodków piernikarskich średniowiecznej Europy. Charakteryzuje się ciemną barwą i specyficznym smakiem i aromatem korzennym, niespotykanym w innych ciastach. Brukowiec różnił się od zwykłych pierników przede wszystkim fakturą zewnętrzną, co było efektem robienia piernika z kuleczek – przypominał bruk (stąd nazwa). Sposób wykonywania brukowca ulegał zmianom, co do wielkości i składników. Gospodynie prześcigały się nawzajem, by oprócz subtelnego i wyważonego smaku przypraw, uzyskać fakturę wyglądającą jak bruk. W niektórych rejonach miód zastępowano słodkim syropem buraczanym. Brukowiec mazurski był popularny jeszcze przed drugą wojną światową, gdy przeważały na wsiach rodziny trójpokoleniowe i było dużo osób, które zajmowały się wypiekami. Brukowiec w postaci prostokątnego placka pieczono na Boże Narodzenie i Wielkanoc. Małe, okrągłe brukowce pieczono bez specjalnej okazji i przechowywano w zamkniętym szczelnie naczyniu lub pudełku. Podawano je gościom, obdarowywano nimi dzieci lub były używane jako ozdoba na choinkę. Brukowiec jest ciastem charakterystycznym dla Ziemi Lubawskiej, tak ze względu na recepturę, jak i formę wypieku. Przygotowywany był, z wyjątkiem środka spulchniającego i przypraw, z produktów własnego gospodarstwa. Dodatkowymi walorami tego wypieku jest ciekawa ozdobna i forma oraz możliwość długiego przechowywania, bez zmiany walorów smakowych i zapachowych.”

Źródło: Brukowiec mazurski

Zobacz więcej

Korzenne ciasteczka z wyraźnie miętową nutą.

Hejka, hejka 😊 Tak jak co roku, nie daję rady, żeby pokazać Wam na blogu wszystkie pomysły świąteczne, które mam zaplanowane ☹ Bo jak zwykle brak mi czasu. Ale  pocieszam się faktem, że to co jeszcze po świętach proponuję, można przecież zrobić tak zwyczajnie, w karnawale, w sobotę, na spotkanie z przyjaciółmi… lub w następne święta.  Proponowałam Wam na blogu cudowne, mięciutkie pierniczki, długowieczne kamyczki, miodowe pałeczki, ciasteczka dla Mikołaja, świąteczne florentynki i nie pamiętam co jeszcze …W tym roku postawiłam na  korzenne ciasteczka z miętą. Zestaw smakowy i wonny bardzo interesujący, niecodzienny i chyba nie musi prosić, żeby go ktoś polubił 😉 Wykonanie nie jest czasochłonne i skomplikowane.

Zobacz więcej

Klasyczne łazanki z kapustą w najlepszym, smakowitym wydaniu.

      Hej, to znowu  ja 😊  Dziś klasyka, przepis bardzo stary i bardzo smaczny. No i niech znów będzie nieskromnie – moje łazanki z kapustą są po prostu najlepsze, nr 1 na liście, najwyżej na podium… 😉 Poprzez  moje spore doświadczenie i nieprzeciętnie dużą ilość kubeczków smakowych na moim ozorku,  smak prezentowanej przeze mnie potrawy  jest wielce wysublimowany i piastuje szczególne miejsce na półce ze smakami 😊  No dobra, dobra, dobra… Chciało mi się „ponawijać trochę makaronu na uszy”,a teraz już spadam…do drutów i dziergania. Dodam tylko jeszcze, że podstawowa wersja jest mile widziana na stole wigilijnym. Natomiast ta z boczusiem, ach!… takim cudnym – kiedy tylko będziecie mieli na to ochotę 🙂

Zobacz więcej

Mega smaczny, świąteczny pasztet … ku radości roślinożercy i mięsożercy też.

Witam wraz z prawie zimowym słoneczkiem 😊 Normalnie jest pyszny, niesamowity i cudowny ! Oczywiście mowa o pasztecie 😊No i w sumie na tym mogłabym poprzestać, ale nie. Nie przy mojej gadatliwości skutecznie ograniczanej czasem😉 Nie jestem wegetarianką, chociaż w moim jadłospisie mam sporo warzyw, ryb, nabiału…Nudzi mnie monotonia, uwielbiam eksperymenty smakowe, więc kuchnia roślinna gości u mnie  z ochotą 😊Ten pasztet podejrzałam w „Jadłonomi” Marty Dymek  ( ma świetne pomysły 😊) i tylko ciut go zmodyfikowałam. No i o mało nie zapomniałabym o najważniejszym prawie…moja Marta robiła (bo mi rączki “więdły”…)

Zobacz więcej

Smakowite śledziki w musztardowo-jogurtowo-miodowym sosie z cytryną i szczypiorkiem

Hejo, hej😊 No i co ja poradzę, że lubię śledzie ? Co zrobię, kiedy bywają takie dni, że przechodząc w sklepie  koło śledzi i tych na wagę i tych w słoiku czuję jakiś dziwny ślinotok ? No co ? No nic – muszę z tym żyć 😉  To już kolejna propozycja śledziowa na moim blogu. I niekoniecznie te śledzie to muszą być świąteczne. Mogą być poniedziałkowe i wtorkowe, i poranne i wieczorne, i rodzinne i gościnne…po prostu bez śledzi…no to…no…po prostu…nie da rady 😉 Składniki wydają się takie zwyczajne, ale niech Was to nie zmyli- efekt jest fantastyczny 😊

Zobacz więcej

Makowe dzwoneczki

      Ach witam, witam w przedświątecznym nastroju 😊 😊 Nie macie pojęcia jaki ogrom pomysłów i przepisów na potrawy świąteczne mam i chciałabym Wam przekazać…ale doba za krótka ☹Nie dość, że te dni jakieś krótkie, a czas „zapindala jak gupi”, to ja wymyślam sobie dodatkowe zajęcia, bo mnie nosi. Ręce bolą coraz bardziej, w głowie szumi, bo coś mi uciska w krzywym kręgosłupie szyjnym…itd. , a ja,  jak nie druciki, to wierszyki…jak nie ciasteczka, to półeczka…O matko jedyna !! Przeczytałam, to co napisałam, i za głowę się złapałam! Marudzę jak stara baba, bardzo stara  baba! 😉 No więc będzie nowy wstęp:

      Hejka! Przedświąteczne buziaczki ! 😊   Wierzę, że czujecie się równie znakomicie jak ja😊 Wszystko już przygotowane, posprzątane, narobione, więc jest super, a jeśli jeszcze okna brudne i prezentów nie ma  to też żaden problem. Na wszystko jest czas, nie ma się co denerwować. Trzeba korzystać z życia, nie śpieszyć się, spędzać dużo czasu na przyjemnościach, niczym się  nie przejmować, bo po co?.   W tak młodym wieku 😉, kiedy nic nam jeszcze nie dokucza😉 , to tylko uśmiech na dziobek i pieczemy ciasteczka 😊Ps. ciasteczka super chrupią i to też cieszy …

Zobacz więcej

Piernikowe muffinki – puszyste jak …chmurka ;)

         Witam po dosyć długiej przerwie 😊 Działka, warzywnik, owoce, kwiaty, przetwory… pochłonęły mnie do reszty. To był pierwszy mój rok z taką powierzchnią ogrodową, więc mam nadzieję, że w przyszłym roku już będę „bardziej doświadczona”, hihi. Od niedawna też, kiedy dowiedziałam się, że przez te problemy z cieśniami zaczyna mi się zanik mięśni, „przeprosiłam” druty i szydełko. W ten sposób ćwiczę ręce, a przy mojej przypadłości, nie jest to przyjemne.  Nie wiem czy dobrze robię, bo to mój pomysł, a efektów jeszcze nie ma …Coś trzeba robić… Termin badania, od którego    zależy jaką decyzję podejmie lekarz, mam  „już” w …marcu 2021 r. Aaaa, tak już na marginesie Wam powiem, że zlecone masaże będę miała …w 2022 roku – „fajosko” jest. Dobra! Koniec narzekania! Już niedługo moje ulubione święta😊 Wracam więc do Was i to od razu z pomysłem świątecznym. Dzisiejsze muffinki są  bardzo łatwe do wykonania i mocno smakowite 😉 Ponadto, tego samego dnia na zewnątrz cudownie chrupią, a wewnątrz istny puszek 😊 Na drugi dzień pozostaje tylko…  i aż puszystość, no ale to normalne zachowanie ciast tego typu. Przepis  wynalazłam w gazetce „Przyślij przepis” z 2017r.

Zobacz więcej

Pieczeń ze schabu szpikowana suszonymi pomidorami i czosnkiem

Hej 😊  Nadal trwa ta niespokojna sytuacja w kraju, trzeba przestrzegać pewnych zasad, swoboda jest  mocno ograniczona, ale życie toczy się dalej. Tak reasumując wszelkie niespokojne i … wrażliwe … i pozostające w pamięci na zawsze wydarzenia i sytuacje to stwierdzam, mój rocznik  ma ich wyjątkowo dużo. Tak w skrócie i hasłowo to był m.in.: ustrój komunistyczny ( kartki na żywność, ubranie i wszystko inne; gigantyczne kolejki za np. za papierem toaletowym)., strajki, „Solidarność”, stan wojenny ( czołgi na ulicach, godzina policyjna, brak Teleranka), rekordowo mroźne zimy, reformy totalnie przewracające wszystko „do góry nogami” ( szkolnictwo, zdrowie, ubezpieczenia…), totalnie inny, nowy ustrój, Polak- Papieżem, zamachy terrorystyczne ( USA- 11 września),  Smoleńsk, powodzie, świńska grypa, ptasia grypa, ASF…To takie dzisiejsze przemyślenia przy niedzieli. A teraz już do kulinariów😉  Propozycję dzisiejszą możecie wykorzystać jako pieczeń zarówno na Wielkanoc czy Boże Narodzenie, ale również na niedzielny obiad, czy na kanapkę do pracy 😊W smaku jest genialna, wizualnie ciekawa i nie ma trudności przy przygotowaniu.

Zobacz więcej

Dorsz pieczony z czosnkiem niedźwiedzim i barbecue

Hej 😊 Rybkę to ja lubię. Odkopałam podczas przeglądu zamrażarki filety z dorsza, które jeszcze sobie przywiozłam z Unieścia pod koniec ubiegłego roku, ładnie zapakowane próżniowo. Jak widzicie na zdjęciu, są niczego sobie. Pomysł wpadł w ciągu kilku minut (tak mają Ci wariaci, co lubią gotować 😉 😊 ). Rybki robi się bardzo prosto i szybko, bo składników niewiele i jeszcze  w tym jeden „gotowiec” – sos 😉 Połączenie przypraw dało wyśmienity efekt. Co jak co…całki nie obliczę, ale na smaku „ponoć” się znam 😉 Potrawa może być spałaszowana na kolację np. z grzanką lub zwyczajnie na obiad np. z frytkami i surówką.

Zobacz więcej