Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy…i mój mały wkład.

Dzień Dobry😊 Postanowiłam, że dołączę do wspaniałego dzieła jakim jest Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Pomyślałam też, że zrobię to w ramach prowadzonego przeze mnie bloga kulinarnego i podaruję na licytację to, co  kulinarnie zrobiłam. Zeszłam więc do mojej …zaczarowanej 😉 piwniczki i przyniosłam trochę przetworów.  Zrobiłam dwa zestawy – jeden trafił do OSiR w Krośnie Odrzańskim, a drugi do Szkoły Podstawowej w Gronowie. Mam nadzieję, że dzięki temu, ktoś  do kogo trafią „moje zapasy”  z przyjemnością je spożytkuje, a pieniążki,  nawet  z tak symbolicznego mojego  wkładu, zasilą cel Orkiestry. I powiem Wam jeszcze na koniec, że przyjemnie jest dostawać prezenty, ale duuuużo przyjemniej darować 😊 I znów mam to cudowne uczucie, takie jak miałam, kiedy robiłam „Szlachetną paczkę” czy dawałam fanty na festyn w Gostchorzu. I Wam też życzę takich doznań. „Człowieczeństwo” w człowieku jest mega fajne 😊 Zdjęcia przedstawiają szykowanie paczuszek.

Zobacz więcej

Wątróbka z porto- spróbować warto. Kuchnia portugalska.

Witam cieplutko w Nowym Roku 😊 Życzę nam wszystkim samych uśmiechniętych dni 😊 Dziś proponuję Wam bardzo prostą i szybką do zrobienia przekąskę, która może być także na obiad. Inspirację zaczerpnęłam z książki autorstwa Bartka Kieżuna pt. „Portugalia do zjedzenia”. Jeśli ktoś nie lubi podrobów, to niech przejdzie do innego przepisu albo w końcu polubi te niedoceniane produkty. A  „Podrobolubów”  (hihi) zapraszam do spróbowania. Fajnie skomponował się smaczek słodkawego wina z delikatną cebulką  i czosnkiem, a tymianek to taka kropka nad „i” 😉

Zobacz więcej

Karp pieczony w towarzystwie anchois, pieczarek i żurawiny

Dzień doberek😊 Jak tam przygotowania świąteczne. U mnie uszka, pierogi z kapuchą i grzybami, no i ruskie ( tak, tak, robimy na Wigilię też ruskie, bo je uwielbiamy 😊) są już w zamrażarce gotowe. Filety śledziowe smażone , a potem w zalewę octową też już  od dawna w lodówce się przerabiają. Gar bigosu ugotowany.  Kapusta z fasolą też czeka w zamrażarce.  Ja tak zawsze  robię, że to co można przygotować wcześniej- przygotowuję. Dzięki temu w dzień Wigilii nie „padam na twarz” 😉 A dziś proponuję bardzo pysznego karpia. Jego walory świetnie podniosły anchois, a pieczarki dodały leśnego posmaku. Żurawina wpłynęła na  oryginalność dania i broń Boże, nie przesłodziła go, bo nie o to też mi chodziło.  Wierzę, że Wam zasmakuje 😊

Zobacz więcej

Kwas buraczany – skarbnica zdrowia

Hejka😊 Dziś polecam Wam kapsułkę zdrowia czyli kwas buraczany. Robiłam go już dziesiątki razy i zawsze wychodzi odrobinę inny smak – zależy od gatunku buraka i dodanych przypraw. Czasem mi się doda czegoś odrobine więcej lub mniej. Ale Wam podaję tu przepis – matkę. Z tego przepisu zawsze wychodzi. I i co ważne, nie ma tu dodatków dzisiaj modnych, a kiedyś nieznanych. Więc jako przepis staropolski powinien mieć podstawowe składniki. A teraz o jego mocy:

Burak posiada dużo witaminy C, co  wpływa na odporność. Barwnik, który zawiera (tj. betanina), reguluje ciśnienie krwi, zmniejsza poziom złego cholesterolu, wzmacnia układ krwionośny i poprawia przyswajalność żelaza. Ponadto posiada  wapń, magnez, fosfor, żelazo, potas i cynk, a także  mikroelementy typu cez, lit czy kobalt. Wszystkie wymienione  składniki zawiera  zakwas zrobiony  z buraków. Można śmiało powiedzieć, że jest nawet bardziej wartościowy niż sok nieukwaszony, gdyż w procesie kiszenia powstaje kwas mlekowy, co go czyni  naturalnym probiotykiem. I co ciekawe – ilość witaminy C oraz kwasu foliowego w zakwasie wzrasta  dwukrotnie w porównaniu do soku. Polecany jest w różnych dietach, jego  wartość kaloryczna wynosi zaledwie  12 kcal w 100 g  produktu. Zakwas  działa na organizm oczyszczająco oraz poprawia pracę wielu narządów. Kwas mlekowy, który tworzy się podczas fermentacji mlekowej pobudza pracę jelit oraz wspomaga trawienie, wzmacnia system immunologiczny, poprawia stan flory bakteryjnej jelit,  polecany jest osobom  z niedokrwistością i rekonwalescentom… itp., itd. Resztę doczytajcie sobie w Internecie, skąd i ja swą wiedzę czerpałam.

Zobacz więcej

Dobra, delikatna sałatka śledziowa

Dzyń, dzyń, dzyń – dzwonią dzwonki sań, a ja znów na blogu jestem dobry przepis mam 😉 Oryginalnie Was dziś witam, krótką, świąteczną rymowanką, hihi. Jeśli ktoś nie przepada za wyrazistym smakiem śledzia, to ta sałatka na pewno mu posmakuje, ponieważ tutaj śledzik jest bardzo delikatny. Mnie  ona smakuje i na święta i na co dzień. Zestawienie bardzo klasycznych składników dało bardzo smaczny efekt, a i proste wykonie zachęca do wypróbowania.

Zobacz więcej

Pulpety rybne w smakowitej galarecie

Ho, Ho, Ho ! 😊 Mikołajowo Was witam. Święta tuż, tuż , więc czas się, jak zwykle, dziwnie kurczy. Już Wam pewnie mówiłam, że bardzo lubię ryby wszelakie, pod różną postacią.  Ryb w galarecie jeszcze nie proponowałam. Konkretniej to będą pulpety rybne. Przynajmniej nie będzie problemu z ościami 😉 Jako zimna przystawka na święta i nie tylko sprawdzają się świetnie. Galaretkę zrobiłam fajną, smakową, z suszonymi pomidorkami i oliwkami – więc trochę ciekawie będzie. A ponadto fantastycznie prezentuje się na stole, pośród innych smakowitości. Nie są jakoś bardzo pracochłonne; czas jedynie wydłuża oczekiwanie na zastyganie żelatyny. Powodzenia 😊

Zobacz więcej

Filet indyczy – winny!

Dzień doberek 😊 Dziś propozycja dla mięsożernych zwolenników drobiu, a dokładniej indyka. Pomysł na pieczeń można wykorzystać na zbliżające się święta oraz inne uroczystości, ale również  na niedzielny obiad i zwyczajnie na kanapkę. Ponieważ pierś  zarówno z kurczaka, indyka czy innego drobiu jest częścią mięsa dość suchą, więc staram się dopasować  taką marynatę, żeby ten …mankament wyeliminować. Tym razem ten kawałek mięsiwa upiłam 😉 i potraktowałam  sporą ilością cebuli.  Ponieważ użyłam wina czerwonego, pieczeń trochę zmieniła barwę, co na pewno zauważycie na zdjęciach. A tak po za tym wyszedł mi lekko kwaskowy, minimalnie  słodkawy smak z wyraźną cebulowo – pieprzną nutą. Aromat goździków  przypieczętował dzieło. No i przy tym, po tym ochlaniu się winem 😉, jest soczysty. Zachęcam i namawiam do spróbowania.

Zobacz więcej

Oponki – puszyste i pyszne

Hejka 😊 Co u Was? Ja znów się szkolę na północy naszego kraju, całkiem blisko morza. Można by pomyśleć, że „fajosko” 😊- „…morza szum, ptaków śpiew…”, ale jest pochmurno i brzydko i czasem powieje. Na termometrze, jak na listopad, całkiem nieźle. No, ale może tego jodu trochę do kieszeni zagarnę i sobie przywiozę 😉 Wieczorem, dzień przed wyjazdem, razem z moją córcią-Martą zrobiłyśmy oponki, które tu nawet ze mną przyjechały. Przydały się do pierwszej porannej kawy. Lubicie oponki? Piekły je nasze babcie i mamy, a przepisów jest całe mnóstwo, ale wszystkie sprowadzają się do podstaw czyli ciasto z mąki, twarogu  i jajek, wykrojone w kółko, smażone na głębokim oleju i posypane pudrem. A późniejsze wariacje na temat zależą już od wyobraźni. No to do dzieła 😉

Zobacz więcej

Kruche ciastka z gorzką czekoladą… duuużo gorzkiej czekolady

Witam😊  Dzisiejsze słodkości śmiało mogłabym nazwać „ciastkami na chandrę”, ponieważ zawierają tak dużo gorzkiej czekolady, że po ich zjedzeniu humor i dobre samopoczucie powracają z prędkością światła 😉 Przygotowuje się je bardzo szybko i bardzo prosto, co też poprawia nastrój. Ponadto są rewelacyjnie kruche i apetycznie wyglądają. Świetnie nadają się do robienia z dziećmi, bo będzie przy tym mnóstwo zabawy. Zwłaszcza dla tych mam, które nie boją się umorusanych czekoladą maluchów, szafek, podłogi… 😉

Zobacz więcej