Zimą nad morzem…

Cześć 😊 Zgodnie z tym, co obiecałam, kiedy wcześniej tłumaczyłam się z mojej nieobecności na blogu,  dziś relacja z mojego zimowego wypadu nad morze. Było zimno, wietrznie i pochmurnie. Smutno wygląda miasteczko turystyczne, gdzie wszystko jest takie wymarłe i brak atrakcji. Ale doborowe towarzystwo zrekompensowało te niedogodności i można było na chwilę odetchnąć od codziennych obowiązków.  Oczywiście, jak już chyba wcześniej wspominałam we wpisie z tamtego roku, nie „zaliczam morza” dopóki nie zjem świeżo uwędzonej i jeszcze gorącej ryby maślanej zapijanej piwem irlandzkim. Tak też się stało i tym razem 😊 Tak więc będzie trochę o morzu, trochę o jedzeniu i trochę o moich nowych przyjaciołach. Zapraszam na krótką wędrówkę 😊

DSC_0161

DSC_0163I oto jest moja rybka maślana i piwo irlandzkie – mniam i mniam 🙂 😉

DSC_0154A do wyboru jeszcze inne rybki- świeże, wędzone, przerobione…np. w tatara.

DSC_0156A te kutry przywiozły powyższe jedzonko…

DSC_0153Tutaj rybki się wędzą. Całkiem niemało mieści się w takiej wędzarni. A jakie wędzone zapachy dookoła…

DSC_0149Sprzęt pływający na urlopie zimowym…;)

DSC_0148Ponure chmurzyska nad jeziorem Jamno w Unieściu.

DSC_0144A co powiecie na taką reklamę…? Wymowna…i na poziomie, hihi…

DSC_0167A takie smakołyki przywiózł mój nowy  kolega -Darek, aż z dalekiego wschodu Polski 😉 Była papryczka marynowana, ogóreczki, pigwa i najpyszniejsze, jakie kiedykolwiek jadłam, marynowane opieńki. Mówię Wam – istne cudo, nie mogłam się od nich oderwać! Wszystko spałaszowaliśmy, żeby nie powiedzieć brzydko – zżarliśmy 😉 Obiecał, że mi w paczuszce przyśle na święta ten swój rarytasik, bo podobno w jego rejonie był wysyp tych grzybów -będę szczęśliwa… zobaczymy czy jest słowny…;) Dam Wam później znać 🙂

DSC_0164A oto i moje pyszności w całej okazałości 😉

DSC_0177A tak sobie radziliśmy na spotkaniach „pokojowych” 😉 … nie mogłam wytrzymać, żeby chociaż czegoś nie przygotować na tyle, na ile to było możliwe. DSC_0178Widzimy camembert z żurawiną.

DSC_0179A tu roladki z twarożkiem chrzanowym i kabanosami.

Było super 🙂 Pozdrawiam Darka, Marka, Grzesia, Kasię …. i innych:) 🙂 🙂 Pa.

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge