Wrocław – jarmark- „procentowo” ;)

Zimno było, więc, dla rozgrzewki spróbowałam grzanego wina z przyprawami, do którego zachęcał  szalony nawoływacz 😉 Potem chciałam wyczuć jak bardzo różni się miód pitny „dwójniak” od „półtoraka” – wyczułam różnicę – ma się to podniebienie;) A na koniec skusiła mnie  wódka „miodunka” – też ciekawy smak.  I powiem Wam, że już nie było mi zimno 😉

dsc_0215

dsc_0243Ciekawe nazwy…;) 🙂

dsc_0207Trochę miodów pitnych – ich próbowania dokończę w domu 😉

dsc_0216Ładne procenty, prawda ?) 😉

dsc_0203A to pudełeczko kupiłam, żeby samemu w domu zrobić pyszny podpiwek.

A teraz wznoszę toast za tych, którzy doszli do tego momentu – Na zdrowie ! 😉

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge