Słodkości z jarmarku – cz. 4 – ostatnia z tej wycieczki ;)

Oj jak słodkości kusiły…! Całe stosy barwnych, pachnących pierników, ciast, pączków z chałwą, prażonych orzeszków, żelków, bakalii  itd. Trafiłam też na produkt regionalny   ( a uwielbiam takie perełki) tj. kołocz śląski z serem i inny z makiem – skusiłam się – spróbowałam (ale taki malutki kawałeczek) – pycha 😉 Regionalne były również pierniki wrocławskie.

dsc_0249

dsc_0223Czasem warto udać się na jarmark ostatniego dnia – widzicie te obniżki ? 😉 To produkt regionalny.

dsc_0224Choć są śliczne – to nie zastąpią tych prawdziwych  śniegowych… świątecznych…;(

dsc_0225Jadalne ozdoby choinkowe…

dsc_0226i ozdobić drzewko świąteczne i wszamać w międzyczasie…;)

dsc_0227bardziej czekoladowe…

dsc_0244z życzeniami dla Was:)

dsc_0246chciałabym dostać takiego pierniczka…a Wy?

dsc_0248pomysłów do zdobienia co nie miara…

dsc_0221zdjęcie trochę nieudane, ale czasem warunki były niesprzyjające. Za to produkt pyszny 😉

dsc_0222typowy, świąteczny kołocz…

dsc_0204jakie dorodne!

dsc_0205jakby mówiły : „weź mnie…”

dsc_0250

pączusie – malusie;) I na tym kończę relacje z wycieczki i biorę się za jakieś gotowanie 😉

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge