Pyszniasta golonka wg Gosi

Dla Krzysia, Pawła, Tomka, Darka, Jarka, Zbyszka….itd 🙂 To właśnie na ich prośbę, i nie tylko, podaję przepis na golonkę, którą kiedyś wymyśliłam. Moja okolica zjadła tej golonki…baaardzo dużo – sprzedawałam ją przez pięć lat na festynach i różnych imprezach, a potem w sezonowym punkcie gastronomicznym. Nawet zdobyła nagrodę na pierwszym  Festiwalu Smaku, który to kiedyś odbył się w moim mieście.  Także…. Panowie 😉 , i nie tylko, do dzieła !

DSC_0840

Składniki:

  • 4 peklowane golonki bez kości (każda ok. 20- 25 dag)
  • 4 liście laurowe
  • 10 ziaren ziela angielskiego
  • 1 łyżeczka pieprzu ziołowego
  • 1 łyżeczka pieprzu czarnego
  • ½ łyżeczki papryki ostrej
  • 1 łyżka papryki słodkiej
  • 1 łyżeczka majeranku,
  • 1 łyżeczka czosnku granulowanego
  • 1 łyżeczka jarzynki

DSC_0833

Sposób przygotowania:

Do garnka  z grubym dnem (ja użyłam żeliwnego – bo są idealne) wlać tyle wody, żeby zakryła po wrzuceniu golonki.  Zawsze można dolać wody z czajnika jeśli nie utrafimy. A ja nie podaje ilości wody, bo nie mam pojęcia jakiego użyjecie garnka i jakie zakupicie golonki. Ale ten proces z wodą to nic trudnego….;) Golonki obrać z siatki, i wrzucić do gotującej się wody. Dodać wszystkie przyprawy, oprócz czosnku, który należy dodać na 5 min. przed końcem gotowania, żeby zachował jak najwięcej aromatu. Wszystko gotować na małym ogniu przez 2 godziny, od czasu do czasu przewracać mięso i polewać wywarem, który przecież trochę wyparuje i golonki się odkryją 😉  Aha, gotować przy ociupinkę odsuniętej pokrywce. Podawać z chlebem i chrzanem lub musztardą albo jako mięsiwo do obiadku z ziemniakami.  Do tego dobrze pasuje kapusta kiszona  na ciepło – przepis pojawi się w późniejszym terminie. No i jeszcze super smakuje na kanapce. A wywar po golonce można zużyć do zrobienia pysznego sosu.

DSC_0842

Smacznegooo ! 🙂

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge