Prawdziwy śledź po polsku

Najprawdziwszy, najprostszy  śledź octowo-olejowy. Bez żadnych udziwnień i wynalazków, podstawowe składniki, łatwy w przygotowaniu.  Opisując potrawę już czuję, że ślinka mi pocieknie i jak tylko skończę pisać,  pognam do lodówki, sprawdzić czy śledzik dziś jest równie dobry jak był wczoraj 😉  Bardzo lubię śledzie. Ten przepis świetnie nadaje się na przystawkę do wódeczki – typowo po polsku 😉  oraz na stół wigilijny – można przygotować wcześniej – więc w ten wzmożony okres przedświąteczny można się po prostu trochę odciążyć.

DSC_0768

Składniki:

  • 10 filetów matijasa
  • 4 spore cebule
  • 1 szklanka octu
  • 3 szklanki wody
  • 4 liście laurowe
  • 6 szt. ziela angielskiego
  • 1 łyżeczka pieprzu czarnego w ziarnkach
  • 1 łyżka cukru
  • ½ szklanki oliwy
  • ¾ szklanki oleju (dałam rzepakowy)
  • 1 łyżeczka pieprzu czarnego mielonego

DSC_0735

Sposób przygotowania:

Matijasy zalać wodą i moczyć przez 2 dni, zmieniając 2 razy dziennie wodę. Kupując śledzie zwróćcie uwagę, żeby  były jasne i grubiutkie – takie są najlepsze. Gdy się będą moczyły lepiej jest sprawdzać ich słoność przy zmienianiu wody, bo niedobrze jest wymoczyć je do obojętnego, jałowego smaku – muszą zachować trochę słoności czyli swojego wyrazu. Gdy już będą gotowe pokroić je na mniejsze kawałki i ułożyć w słoikach. Zagotować wodę z octem, pokrojoną w półplasterki cebulą i przyprawami ( bez oleju i oliwy!), przestudzić, zalać tym śledzie. Po dwóch dniach zlać ze śledzi ocet i zalać oliwą  z olejem z dodatkiem pieprzu czarnego mielonego. W sumie to po dwóch dniach są gotowe do spożycia… a ja i tak podjadam wcześniej 😉

DSC_0739

DSC_0770

Smacznegooo! 🙂

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge