Pieczone kolorowe marchewy

Siemanko😊 Dziś proponuję prostą przekąskę, przystawkę, coś do pochrupania lub dodatek do obiadu. Marchewki zrobione w ten sposób świetnie zachowują swój prawdziwy smak, a do tego apetycznie wyglądają. Smakują na ciepło, ale na zimno też są niezłe. Poprzez minimalizm dodanych przypraw możemy mieć okazję poznać prawdziwy smak tych warzyw i wyczuć różnicę między kolorami. Zachęcam również mięsożerców do spróbowania 😉 Można chrupać z ulubionym sosem np. na bazie jogurtu.

DSC_0005

Składniki:

  • 5-6 kolorowych marchewek (biała, żółta, fioletowa, pomarańczowa)
  • 3 gałązki świeżego tymianku
  • 1 łyżka soli – dałam camarque w płatkach
  • 2 łyżki oliwy – dałam orzechową
  • inne warzywa – ja dałam 4 niewielkie buraki- opcjonalnie

DSC_0989

Sposób przygotowania:

Warzywa zawinąć w folię aluminiową i piec ok. pół godziny.

DSC_0991Obrać ze skórki, pokroić na ćwiartki, ułożyć w brytfance.

DSC_0997Posypać solą, polać oliwą

DSC_0999i obłożyć rozmarynem

DSC_1000Piec pod przykryciem jakieś 15-20 min. I gotowe.

DSC_0002

Smacznegooo! 🙂

You may also like

2 komentarze

    1. Cześć już po raz kolejny 🙂 Cały czas poznaję nowe smaki, uwielbiam to 🙂 Twoja zupka wygląda bardzo apetycznie, zresztą tak jak inne przepisy na Twoim blogu:) Muszę mu poświęcić więcej czasu, bo wart jest tego 🙂 Milutkie pozdrowionka 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge