Francuskie łódeczki przycumowały…czyli nieziemskie paszteciki ;) :)

       Witam😊 To Was zachwyci! Naprawdę! Świetne danie na imprezy, na obiad, przekąskę. Przede wszystkim jest totalnie smakowite. Poza tym efektownie wygląda. Ponadto  daje szerokie pole wyobraźni, a jeszcze na dodatek całkiem proste w przygotowaniu.  Jakbym zobaczyła zdjęcie i przeczytała ten wstęp – na Waszym miejscu nie zastanawiałabym się 5 minut. Przepis podpatrzyłam w  „Kuchennych Inspiracjach  Siostry Marii”, jednej z książek z tej serii. No i co teraz napiszę? No oczywiście, jak zwykle, trochę zmodyfikowałam😉 Użyłam farszu sporo innego niż w oryginale, chociaż sądzę, że ten z przepisu też byłby  bardzo dobry. A to pole wyobraźni, o którym pisałam , dotyczy przede wszystkim farszu, bo można go zrobić np. ze szpinaku, łososia, fety, szynki, tuńczyka, pieczarek, kapusty …w przeróżnych kombinacjach. No i już do roboty 😉

DSC_0421

Zobacz więcej

Latarnia…mgła…kot…okno…czyli Gosi zabawy z aparatem ;) :)

       A teraz z innej beczki… Uwielbiam eksperymenty z aparatem. Cienias jeszcze jestem jeśli chodzi o robienie zdjęć, ale staram się, próbuję i co najważniejsze sprawia mi to nieopisaną frajdę! A przecież o to w tym wszystkim chodzi 😊 Dobrze jest umieć cieszyć się z małych przyjemności i czerpać z życia na maxa – i ja próbuję to robić. A może kiedyś nauczę się profesjonalnej fotografii…kto to wie….A teraz, jeśli chcecie…nie, inaczej … nie jeśli chcecie, po prostu pooglądajcie sobie, bo jak już będę Mistrzem Fotografii, to nie wiem czy będę miała czas na rozpisywanki, hi, hi 😊 😉

DSC_0183

Zobacz więcej

Miód, mak, kokos…proste i pyszne ciasto :)

😊I znów jestem. Robiłam to ciasto na Boże Narodzenie, ale niestety nie zdążyłam zrobić wpisu ☹ Ale to nic straconego, z tego co wiem, wiele osób piecze babki z makiem czy wiórkami na Wielkanoc. Ten przepis znakomicie nadaje się na babkę Wielkanocną i mam nadzieję, ze z tego skorzystacie.  A zachęcę Was tym, że ciasto jest niebywale smakowite, fajnie wilgotne no i…dziecinnie proste w wykonaniu.

DSC_0294

Zobacz więcej

Pieczeń z kiszoną kapustą

        Dzień dobry w zimowy mroźny poranek 😊 Za oknem piękny widok, mróz pomalował drzewa i krzewy, które cudnie mienią się w blasku słońca. Powietrze jest rześkie, policzki rumiane, no nic tylko tworzyć…😉 Ja wiem, że ostatnio spore przerwy u mnie na blogu, a przyczyn tego jest wiele…Nie chcę Was zanudzać opowieściami, więc po prostu gotuję i piszę. Dziś pieczeń z mięsa mielonego, a ponieważ nudzi mnie powtarzanie klasycznych receptur, coś zawsze kombinuję. Dodatek kapusty kiszonej, w tym przypadku, powoduje uzyskanie ciekawego smaku, z lekką nutą kwasu, ale takiego przyjemnego kwasu. Po prostu spróbujcie 😊 Nadaje się do spożycia na ciepło do obiadu lub jako dodatek na kanapkę.

DSC_0724

Zobacz więcej

Sezamki? Krówki sezamkowe? Pyszny deser z sezamem ;)

        Kolejny raz się dziś spotykamy- pracowity dzień😉 Lubicie sezamki? Bo ja bardzo…chociaż z dietą nie mają, niestety, nic wspólnego ☹ Dzisiejsza propozycja to sezamki, które różnią się od tych sklepowych, bo nie są chrupiące, ale bardziej ciągnące. Nie wiem czy pamiętacie, ale kiedyś były krówki sezamkowe i mój dzisiejszy deserek bardzo je przypomina. Bardzo fajny pomysł (zgapiony z gazety i trochę zmodyfikowany… jak zwykle 😉

DSC_0226

Zobacz więcej

Chleb dyniowy i pestki też dyniowe ;)

          I znów sezonowo 😊 Tym razem dynia -2-3 zł za średnią sztukę. Ciasteczka już były, a teraz chleb. Prosty w zrobieniu i fajny w smaku. Przepis podpatrzyłam w jakiejś gazecie, a że zostało mi trochę masy dyniowej od ciastek, to musiałam coś z nią zrobić, bo jak wiecie nie lubię marnotrawstwa. W przepisie była dynia Hokkaido, ale ja użyłam zwykłej, bo akurat taka była. Ale to raczej nie wpłynęło negatywnie na  jakość chleba.

DSC_0212

Zobacz więcej

Leczo z pieczarkami.

            Ponownie witam Was😊 Tym razem leczo z dodatkiem pieczarek. Bardzo łatwa i smaczna potrawa i … trochę z przeglądu lodówki. Lubię leczo i to takie klasyczne i takie z dodatkami np. cukinii lub innych warzyw, czy w tym przypadku pieczarek.  Tym razem jest też trochę lightowe, bo mięskiem jest tu drób i to chyba z tej najlepszej części czyli uda kurczaka. Korzystajmy też z sezonowości warzyw, bo np. paprykę w tym czasie można dostać poniżej 3 zł za kilogram, a widziałam też taką za 1,50zł. I pamiętajcie, że papryka, nie traci swojej drogocennej witaminy C nawet po obróbce termicznej! No to do dzieła, póki czas 😊

DSC_0153

Zobacz więcej

Na św. Marcina- gęsina! I cudowne, karmelizowane jabłka.

            Dzień dobry😊 Jak zdrówko? Mnie bardzo bolą ręce – cieśnie nadgarstkowe dokuczają mi okrutnie ☹. Lekarze karzą się oszczędzać- ale jak to zrobić , kiedy energia rozpiera?…sami wiecie, że to niełatwe. No  ale dość o mnie -gotujemy! Dziś zachęcam do zrobienia gęsi. Powróćmy do tego ptactwa, które jest bardzo polskie i bardzo smaczne, a niestety nie docenione… Przepis dzisiejszy jest bardzo łatwy, a świetnie podkreśla charakterystyczny smak mięsa. A do tego cudowne, karmelizowane jabłka – duet wyśmienity! 🙂 Podawać można z kaszą albo pieczonymi ziemniaczkami.

DSC_0165

Zobacz więcej

Mielone z indyka z hiszpańskim smakiem chorizo robi za hamburgera ;)

     Siemanko😊 Ostatnio trochę Was zasłodziłam moimi przepisami, więc dziś będzie wytrawnie i troszkę pikantnie. Prościutka potrawa, którą wymyśliłam przedwczoraj, zaglądając do lodówki. Zwykłemu mięsu indyczemu nadałam smak chorizo – stąd też w składnikach nie ma żadnych przypraw, bo kiełbasa oddała swoje przyprawy. Zaproponowałam podanie kotletów jak hamburgerów, ale równie dobrze mogą być mielonym z ziemniakami i buraczkami.  Mało składników, proste przygotowanie, ciekawy smak …więc chyba warto spróbować 😉

DSC_0127

Zobacz więcej

Chrupiący „nesquikowy” batonik

     Dzień doberek 😊 Dziś proponuję Wam przepyszny batonik z czekoladą  i  kakaowymi kulkami,  które dzieci wcinają z mlekiem na śniadanko. Jest cudownie czekoladowy, a jednocześnie apetycznie chrupie. Wyglądem też zachęca do spróbowania, a jak już się spróbuje…to nie można się oderwać 😉 Na przepis trafiłam w tamtego rocznej gazetce z przepisami na słodkości. Oczywiście nie mogę nie wspomnieć, że córka w przygotowaniu tego smakołyku miała bardzo znaczący wkład 😉 Po konsumpcji wskazany dłuuugi spacer, bo „troszkę” kalorii sobie przygarniemy 😉

DSC_0096

Zobacz więcej