„Ośmiorniczki” ;) …na kieszeń studenta

🙂 😉  Usta same się śmieją widząc ten obrazek. Ale z drugiej strony, zobaczcie, jak ze zwykłej parówki można zrobić coś oryginalnego. Przyznam cicho, że nie przepadam za parówkami, bo nigdy nie jestem pewna co w nich zostało zmielone…;) Dlatego jeśli już decyduję się na kupno, skrzętnie czytam skład i wybieram te z …zawartością mięsa. Drogi studencie, ale nie tylko, taka wersja rozbawi towarzystwo i, nie będę ściemniać – całkiem nieźle smakuje.  Ośmiornice wypuściły trochę swojego atramentu (pewnie ze śmiechu), za który tutaj „robi” krem z octem balsamicznym. Scenerię morską dopełniają glony czyli roszponka omaszczona oliwą. A tło, czyli morze dobrze udaje…..worek na śmieci 😉 🙂 Przy gotowaniu trzeba się śmiać…to dobrze robi 🙂

DSC_0611

Składniki:

  • 6-8 parówek , średnio długich ( ja użyłam indyczych)
  • garść roszponki
  • krem z octem balsamicznym ( może go zastąpić gęsty sos sojowy)
  • olej do smażenia ( użyłam rzepakowego – osiąga wysoka temperaturę)
  • oliwa do nabłyszczenia glonów (roszponki 😉 )
  • kilkanaście goździków (na oczka)

DSC_0605

Sposób przygotowania:

Parówki przekroić w poprzek na pół. Ostrym nożem podzielić końcówki najpierw na 3 części, potem w poprzek na kolejne 3, zostawiając jakiś 1 cm na główkę.  Wyjdzie nam co prawda 9 części, ale trudno zrobić inaczej. Na zdjęciach widać jak to ma wyglądać. Smażyć na głębokim oleju, przewracając strony, żeby się równo zrumieniły. Trwa to dosłownie kilkanaście sekund. Osączyć na ręczniku papierowym.  Umiejscowić oczka – goździki. Roszponkę polać oliwą, delikatnie wymieszać. Jedząc, maczać ośmiorniczki w kremie balsamicznym. I uczta śródziemnomorska gotowa 😉

Smacznegooo ! 🙂

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge