Miseczka mocy… czyli zupa dobra na kaca ;) :)

Dobra zupa nie jest zła! Jesteśmy w okresie karnawałowym, w którym pewnie nie raz udamy się na bale karnawałowe czy spotkania towarzyskie. A wiadomo, że na drugi dzień po imprezowaniu trochę gorzej się czujemy ;). I na to właśnie samopoczucie mam dla Was lekarstwo – bardzo dobre lekarstwo;) Kapusta dostarczy witaminy C, pomidory – magnez, boczek – energię. Po miseczce takiej zupy czoło nam się odrobinę zrosi, ale zobaczycie, że będzie dużo lepiej. Zupka jest fajnie kwaśna, nieźle pikantna i bardzo pożywna. No więc zróbmy sobie lekarstwo 😉

dsc_0301

Składniki:

  • 0,5 kg kapusty kiszonej (jeśli kupujecie zwróćcie uwagę na składniki! Ta prawdziwa nie potrzebuje nic oprócz dwóch składników tj. kapusty i soli, ewentualnie marchwi)
  • 6 średnich ziemniaków
  • 2 małe marchewki
  • 250 g boczku wędzonego (dałam parzony, wędzony)
  • 1, 5 l wody
  • 1 szklanka gęstego przecieru pomidorowego
  • 2 liście laurowe
  • 1 pełna łyżeczka pieprzu czarnego
  • 1 łyżeczka pieprzu ziołowego
  • 2 łyżeczki papryki słodkiej w proszku
  • 2 łyżki magii
  • 2 łyżeczki sosu sambal oelek (internet „mówi”, że to jest ostry sos indonezyjski) – ja go uwielbiam J
  • 1 łyżeczka cukru (podkreśla smak)

dsc_0296

Sposób przygotowania:

W garnku z grubym dnem  ( u mnie oczywiście moje ulubione żeliwo), podsmażyć na lekko rumiano boczek pokrojony w kostkę, Zalać wodą, a gdy się zagotuje wrzucić pokrojone w kostkę ziemniaki i marchew startą na tarce jarzynowej. Gdy warzywa będą miękkie tj. po 10-15 min. Trzeba wrzucić kapustę kiszoną razem z sokiem. Kapustę dobrze jest pokroić na krótsze kawałki. Po chwili dodać przyprawy i przecier. Gotować jakieś 15 – 20 minut, tak, żeby kapusta nie była jeszcze lekko chrupiąca – lepiej smakuje niż rozgotowana na miazgę

dsc_0297

Smacznegooo! 🙂

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge