Marynowany, smażony śledź – po prostu pyszny:)

Hejka😊 poproszę o link do sklepu, gdzie można kupić czas 😉 Nie wyrabiam z przygotowaniami świątecznymi, bo ciągle gdzieś wyjeżdżam i mam mnóstwo obowiązków. Ale szykuje mi się parę dni urlopu, więc jestem dobrej myśli 😊 Dziś proponuję śledzia „po pysznemu” … i  „po prostemu” … i „po wymyślonemu przeze mnie”… i „po niestylistycznemu” 😉  Smażyłam już śledzia świeżego, wymoczonego matiasa, a dziś wersja z marynowanym. Bardzo go Wam polecam, bo język… wiecie gdzie ucieka…😉

DSC_0274

Składniki:

  • 0,5 kg marynowanych płatów śledzia z cebulką (użyłam gotowych, kupionych na wagę)
  • 1 łyżka pieprzu czarnego
  • 1 jajo
  • bułka tarta do panierki
  • olej do smażenia (użyłam rzepakowego)

DSC_0264

Sposób przygotowania:

Od śledzi oddzielić cebulkę i przeciąć je na  pojedyncze filety lub nawet na połówki filetów – bo są bardzo delikatne i mogą podczas przewracania łamać się, więc trzeba z nimi na patelni bardzo delikatnie postępować. Kawałki śledzi posypać świeżo zmielonym pieprzem,

DSC_0266obtoczyć w rozmąconym jajku i tartej bułce.

DSC_0267Smażyć na mocnym ogniu, bardzo króciutko, do zrumienienia. Osączyć na ręczniku papierowym.

DSC_0268Na końcu lekko osuszyć cebulkę i króciutko podsmażyć. Śledzie podawać najlepiej na ciepło z cebulką na wierzchu. Na zimno też są pyszne. Ozdobiłam czerwonym pieprzem w ziarnach.

DSC_0269

Smacznegooo!

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge