Domowy baton – fit ;)

Kolejny dzień długiego weekendu… I kolejna propozycja. O takich batonikach już dawno myślałam, aż w końcu zabrałam się za nie. Inspiracją był przepis z gazety.  Batony są słodko- kwaśne i trochę klejące. Smakują wyśmienicie. Warto spróbować 😊Ps. Córka baaardzo mi pomogła w przygotowaniu 😉

DSC_0679

Składniki:

  • 2/3 szklanki daktyli bez pestek
  • 1 czubata szklanka fistaszków ( obrane z łupin)
  • 1/3 szklanki płatków kokosowych
  • 3 łyżki soku z jabłek (dałam jabłko z wiśnią)
  • 1 garść orzechów laskowych
  • 1 garść żurawiny
  • 1 garść pestek dyni (dałam malutkie)
  • szczypta soli

DSC_0667

Sposób przygotowania:

Daktyle zalać wrzątkiem i zostawić na 20-30minut. Potem je odcedzić i rozdrobnić w blenderze. Fistaszki zmielić na średnie wiórki.

DSC_0668 Do daktyli dodać sok, fistaszki, sól, żurawinę  i płatki. Pestki dyni uprażyć na rumiano na suchej patelni,

DSC_0669a orzechy laskowe lekko rozdrobnić na 3-4 części i dodać do masy. Masę dobrze wymieszać rękoma,

DSC_0672rozwałkować na grubość 1cm, zawinąć w folię spożywczą i włożyć do  lodówki.

DSC_0673Gotowe po kilku godzinach, a najlepiej na drugi dzień. Kroić w paski lub kwadraty.

DSC_0680

Smacznegooo! 🙂

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge