Kętrzyn, knajpy i żarełko

Odwiedzam to miasto co pewien czas, ze względów zawodowych. I tym razem też tak było. Ładne miasteczko tylko straaaasznie daleko ode mnie – jakieś 650 km 🙁 Połaziliśmy popołudniami ,jak to zazwyczaj bywa,  z towarzystwem po  miejscowych knajpach, popiliśmy piwa i pojedliśmy. Zachwycił mnie pieróg, który oferowała jedna z restauracji. Ogroooomny, nie do zjedzenia na jedną osobę – przynajmniej ja nie dałam rady 😉 Ciasto ciekawe, niby drożdżowe, ale nie do końca. Farsze różne: z kurczakiem, warzywami, boczkiem itd. nawet fajnie przyprawiony. Podawany z surówką i sosem. Spójrzcie na zdjęcie – jaki olbrzym 🙂 Polecam 🙂

DSC_0300

Zobacz więcej

Szwajcaria i sery

Przywiozłam sobie „troszkę” serów.  Można je tam kupować w sklepie, w małych serowarniach lub bezpośrednio od rolnika…i te są najciekawsze.

Jest też sposób kupowania ….z lodówki na drzewie…Tak, tak , nie pomyliłam się. Tak jak kwiaty czy dynie można sobie samemu kupić  ser w lodówce umieszczonej na drzewie. Nikogo nie ma w pobliżu. Otwiera się lodówkę, w której leżą opisane kawałki sera z podaniem  m.in. nazwy, gramatury i ceny a obok jest otwór, do którego wrzuca się kasę.   Dlaczego nie mogę sobie wyobrazić takiej formy sprzedaży u nas…..:(

sery1

Zobacz więcej

Szwajcaria – Gruyéres

Zakochałam się ! 😉  Tym razem w serach. 😉 W kolejnej  mojej  podróży do kraju słynącego na całym świecie ze wspaniałych serów  musiałam odwiedzić kultową miejscowość, której nazwa na pewno nie jest Wam obca. Jest to Gruyéres! Sery o tej nazwie są przewspaniałe !!! Jeśli ktoś nie próbował to gooorąąąco zachęcam, namawiam, polecam….;)

Kilka fotek z tej wycieczki 🙂

2

Zobacz więcej