Puchate i mocno czekoladowe serduszka Walentynkowe…;)

„Serce serce pokochało, serce sercu serce dało. Serce serce bardzo prosi, niech je serce w sercu nosi” – pamiętacie taki wierszyk, który kiedyś wpisywało się do pamiętników? Daaawne, beztroskie czasy, pierwszych zauroczeń i pierwszych miłości… Serce od wieków jest symbolem miłości, więc w dzisiejszym dniu nie mogło go zabraknąć na moim blogu. Przepis podpatrzyłam u Nigelli i oczywiście trochę zmodyfikowałam. Te puchate i obłędnie czekoladowe pyszności pięknie pachną rumem, a ukryte w nich nasionka granatu tworzą przyjemną niespodziankę smakową. Proste i urokliwe 😉

DSC_0604

Zobacz więcej

Miś „Amaretto”- na Walentynki;)

„Biały miś, biały miś, dla dziewczyny” ( chłopaka) aaaa.. – ktoś nie zna szlagieru sprzed lat?;) Zbliżają się Walentynki – Święto Zakochanych, stąd moja dzisiejsza oryginalna propozycja. Nie omieszkam wyrazić swojego zdania, a mianowicie, że ubolewam nad tym, że nie obchodzimy tak uroczyście naszych rodzimych, polskich zwyczajów związanych np. z Nocą Świętojańską, Świętem Kupały itp… No, ale coż…życie…komercja…snobizm. Ale w gruncie rzeczy przyjemny dzień, wszyscy są wyjątkowi, mili, kupują kwiatki i prezenty – to urocze :). A co do ciasta – jest całkiem zwyczajnym ciastem, największy urok tkwi w prezentacji.

DSC_0572

Zobacz więcej