Ryba z brzoskwiniami – konkurentka ryby po grecku ;)

Dzień doberek 😉  Ja wiem, że już po świętach, ale w natłoku świątecznych przygotowań nie udało mi się poświecić na wpisy blogowe tyle czasu ile bym sobie życzyła i wpisać tego co robiłam i propozycji dla Was. A jeszcze do tego wszystkiego internet mi nawalał…:(  Dlatego trochę wpisów świątecznych będzie po czasie … – ale przecież mogą się przydać na kolejne święta i poza świętami 😉 Jeśli Wam się znudziła trochę ryba po grecku to proponuję dość podobną, ale  bardzo ciekawą rybę z brzoskwiniami. Też już ja robiłam wiele razy, ale niekoniecznie tylko na Wigilię. Jest pyszna…naprawdę. Dość przeciwne smaki, czyli ostry ze słodkim, kwaśny  ze słonym stworzyły przednią kompozycje, do której spróbowania gorąco Was zapraszam 😊

DSC_0319

Zobacz więcej

Szuba, śledź pod kołderką, pod kożuszkiem…;)

Witam Was świątecznie i radośnie 😊 Proponuję sałatkę śledziową znaną, jak widzicie, pod różnymi nazwami. Ale to mniej istotne. Najważniejsze, że razem z rodzinką uwielbiamy ją i od wielu lat gości u nas na wigilijnym stole. Któregoś roku zrobiłam inny zestaw śledziowych sałatek… i rodzinka była niezadowolona, żeby nie powiedzieć oburzona 😉 Tak więc próbujcie, pałaszujcie, a być może i u Was na stałe zagości.

DSC_0486

Zobacz więcej

Marynowany, smażony śledź – po prostu pyszny:)

Hejka😊 poproszę o link do sklepu, gdzie można kupić czas 😉 Nie wyrabiam z przygotowaniami świątecznymi, bo ciągle gdzieś wyjeżdżam i mam mnóstwo obowiązków. Ale szykuje mi się parę dni urlopu, więc jestem dobrej myśli 😊 Dziś proponuję śledzia „po pysznemu” … i  „po prostemu” … i „po wymyślonemu przeze mnie”… i „po niestylistycznemu” 😉  Smażyłam już śledzia świeżego, wymoczonego matiasa, a dziś wersja z marynowanym. Bardzo go Wam polecam, bo język… wiecie gdzie ucieka…😉

DSC_0274

Zobacz więcej

Pasztet rybny

Cześć😊 Lubię różne pasztety, a pomysł na ten wpadł mi do głowy kiedy otworzyłam lodówkę. Zobaczyłam kostkę rybną, resztkę twarogu…i coś tam zaświtało. Właściwie to tak rodzą się pomysły na potrawy – w moim przypadku jest to często chwila. Propozycja dla „bezmięsnych” jak znalazł, ale oczywiście nie tylko.  Robi się bardzo prosto i szybko więc warto spróbować 😊 Smak naprawdę ciekawy. Nadaje się jako danie obiadowe lub na kanapkę.

DSC_0975

Zobacz więcej

Gravlax z łososia – kuchnia skandynawska

Na początek może troszkę powiem o nazwie i pochodzeniu potrawy. Jest to, jak „mówi” Internet, danie tradycyjne dla kuchni skandynawskich, przyrządzone z surowego łososia, którego pekluje się w soli morskiej z cukrem lub/i  z koperkiem i cytrusem. Nazwa oznacza  dosłownie – pogrzebany łosoś, a wywodzi się ze średniowiecza, kiedy rybacy solili łososie i zakopywali w piasku, tam, gdzie napływają fale morskie.

A u mnie to był łosoś przygotowany z myślą o użyciu go w  sushi, które niedługo opublikuję. Ale to nie oznacza, że tylko do tego można go zużyć. Bo jest świetną przekąską na kanapce, w koreczku, jako dodatek do sałatki itd. Proste dodatki wyłaniają prawdziwy smak ryby, a ja to lubię 😉

DSC_0176

Zobacz więcej

Śledzie z czosnkiem…dooobre ;)

To ja oto… zwolenniczka śledzia w każdej postaci… śliniąca się czasem przed śledziami na półce sklepowej…podżerająca zawsze przy przygotowaniu potrawy ze śledzia.  No cóż – nic na to nie poradzę – taka moja słabość…i wcale nie czuję potrzeby walczyć z nią. W tych śledziach bardzo konkretnie czuć czosnek, pieprz… i to daje wspaniały smak. Spróbujcie … a wtedy pogadamy, ok?

DSC_0774

Zobacz więcej

Ikra ze śledzia – wytwornie.

Jeśli kupowaliście  na święta całe śledzie, to mogły mieć ikrę. Ikrę można też zakupić w sklepie rybnym na  wagę. Ja kupiłam 3 ikry i zrobiłam wykwintne danie, którego nie powstydziłaby się dobra restauracja.  Czosnkowo słono – kwaśny smak i trochę zgrzyta między zębami – taki jej urok. A wysiłek przy przygotowaniu – prawie żaden. Efekt za to bardzo ciekawy i oryginalny – w końcu na co dzień tego nie jadamy. Warto czasem trochę poeksperymentować… Gorąco zachęcam 🙂

dsc_0197

Zobacz więcej

Karp z winem i orzechami

Nie wiem jak Wy, ale ja potrzebuję adresu sklepu, w którym można kupić wolny czas;) Jeśli ktoś taki zna – to ja poproszę. Cierpię ostatnio na jego straszny deficyt. Tyle mam Wam do przekazania przepisów, ale wciąż brakuje …właśnie czasu:( A teraz już na temat –  jeśli znudziły Wam się dotychczasowe przepisy na karpia to zapraszam do wypróbowania  dzisiejszej propozycji. Ciekawy smak, lekko winny z chrupiącymi orzeszkami – czemu nie? 🙂

dsc_0142

Zobacz więcej

Śledzik kresowy

Strasznie krótkie te dni teraz :(. Nie mogę się wyrobić z moimi planami… może za dużo planuję…? Ale nieważne. Grunt, że mamy dziś nowy przepis na śledzie. Zważając na składniki – jest oryginalny. Więc wszyscy smakosze- ostrzcie sobie ząbki 😉 Mnie ten nowy smak bardzo odpowiada, a pomieszanie octowych ogórków, suszonych grzybów, pomidorów i wędzonych szprotek  daje ciekawy efekt. Zresztą, po co będę tu nawijać …sami spróbujcie, a zwłaszcza, że świąteczny nowy przepis może się przydać 🙂

dsc_0123

Zobacz więcej

Dorsz z rozmarynem, pietruszką, białym pieprzem, pomarańczą…

Dziś jest rybny dzień ;), bo to kolejny przepis z tej kategorii – czasem tak bywa. Ale rybka zdrowa jest i powinniśmy jej dużo jeść.  Przepis, jak zauważyliście, może być uznany za dietetyczny, ze względu na składniki i sposób przygotowania. Mięsko osiąga bardzo przyjemny smak, a przepis nie jest czasochłonny. Widzicie to pięknie rozwarstwiające się mięsko ? 🙂 – tylko wcinać!

dsc_1033

Zobacz więcej