Mój pasztet… najlepszy na świecie ;)

Cóż mam powiedzieć… ? Jest to najlepszy pasztet jaki jadłam. A jego historia wygląda tak: ładnych parę lat temu, kiedy jeszcze nie  znałam się zbytnio na pasztetach, przejrzałam dziesiątki przepisów, ale nie mogłam się na żaden zdecydować więc …wymyśliłam swój. Od tamtej pory przepis ten rozszedł się po wielu moich koleżankach i znajomych i cieszy się dużym powodzeniem. Spróbujcie, a pewnie też będziecie do niego wracać. Jest wilgotny, można go pokroić, ale też rozsmarować. Pyszny na ciepło i na zimno, smakuje jako przystawka i na kanapce. Wyraźny smak osiągnięty przez zestaw przypraw.  No to już dosyć tego „chwalipięctwa” – zasuwam dalej do roboty 😉

DSC_0497

Zobacz więcej

Grasz w zielone? – gram. Masz zielone? – mam terrinę ;)

Wiosenna i lekka – taka właśnie jest teriina, którą Wam dziś proponuję. Roślinożercy na pewno się ucieszą, ale i reszta może coś takiego przekąsić obok wędliny, pieczeni czy jajka. Nie wymaga dużego wysiłku, a ładnie wygląda ,fajnie smakuje, jest kremowa, aksamitna. Przepis podpatrzyłam w swoich wycinkach gazetowych. Próbujcie, próbujcie, bo ja lecę szykować kolejny przepis 😉

DSC_0473

Zobacz więcej

Marynowane jaja… oryginalnie!

Bez jaj na kilka sposobów święta wielkanocne nie mogą się obejść.  Oprócz jaj w majonezie, jaj z różnymi pastami, faszerowanych, nadziewanych, schowanych w klopsie itd. warto spróbować właśnie tych marynowanych. Są lekko kwaskowe, trochę ziołowe – po prostu inne, nietuzinkowe. Próbujcie zatem 😉

DSC_0402

Zobacz więcej

Jaja z majonezem i kawiorem z pstrąga tęczowego.

Czy widzicie te śliczne perełki kawioru z pstrąga? Aż się do nas uśmiechają. Taki kawior zakupiłam wracając z Mazur w zwyczajnym barze przydrożnym w kontenerze, klimatycznie, morsko – wędkarsko urządzonym. Tam serwowano ryby- jak było opisane – z Borów Tucholskich. Czasem warto zaglądać do takich miejsc. Zabrzmiało ciekawie więc wstąpiliśmy tam na zupę rybną – warto było 😊

DSC_0356

Zobacz więcej

Krewetki z sosem z pieczonej papryki,domowym sake…na dzikim ryżu – cudowne ;)

Hejka, hejka 😉 Piszę do Was, będąc na kursie szkoleniowym na drugim końcu Polski, tzn. na Mazurach. Jedynie, co zdążyłam zrobić to przygotować danie w domu, a już całą resztę robię na wyjeździe. Znowu użyłam przyprawy firmy NMR. Tym razem była to „Przyprawa do frutti di mare” –   http://nmr.com.pl/ Powiem Wam, że coraz bardziej te przyprawy zaczynają mnie zachwycać. Przede wszystkim są naturalne, bez dodatków jakichś wstrętnych konserwantów – a to przecież bardzo ważne! A do tego zestaw tej mieszanki świetnie pasuje do krewetek – wyczerpuje znakomicie moje zapotrzebowanie smakowe w tym wydaniu. Do swojej potrawy użyłam dużych i bardzo mięsistych krewetek i też Wam je polecam. Pięknie wyglądają, super smakują. Spróbujcie:)

Uwaga! Możecie jako odbiorcy mojego bloga skorzystać z super okazji: przy zamówieniu przypraw od producenta wystarczy wpisać w odpowiednim miejscu w koszyku kod i rabat naliczy się sam, jest to -10 % od wartości zamówienia. A kod rabatowy to: kulinarnaprzygoda. Korzystajcie 🙂

DSC_0894

Zobacz więcej

Mascarpone, suszone pomidory, chrzan…w jajku.

Dobry wieczór 😊 Ponieważ Wielkanoc widzimy już w asortymencie sklepowym, w propozycjach kulinarnych i rozkwitające „bazie” nam o tym przypominają- ja też nie omieszkam przekazać Wam pomysłów Wielkanocnych. Dzisiejsza propozycja to jajka w innej odsłonie. Mamy tu kremowy serek, wyraziste suszone pomidory i, jakże związany z tymi świętami, chrzan. Razem wyszedł ciekawy smak. Zatem zachęcam do spróbowania 😉

DSC_0806

Zobacz więcej

Papryka z farszem z kaszy gryczanej, twarożku grani, pomarańczy i świeżego tymianku- znów zdrowo ;)

Dziewczyny! Wiosna zapukała już do drzwi i okien, więc  niedługo pozbędziemy się naszych grubych swetrów i kurtek. I co ?! Zobaczymy jakieś niezidentyfikowane fałdki! 😉 Dlatego podaję dziś świetną dietetyczną przekąskę. Uwielbiam ten gatunek papryki, jest cudnie słodka i chrupiąca. A farsz daje niezapomniane odczucia: śmietanowy smak twarożku, specyficzny smak zdrowej kaszy gryczanej, kwas i słodycz pomarańczy i ostro – gorzkawy posmak świeżego tymianku. Uczta dla podniebienia i lekkość potrawy – co nam więcej potrzeba w naszych dietach! 😉

DSC_0723

Zobacz więcej

Roladki z cukinii z pastą jajeczną na kiełkach jarmużu

Dzień Doberek!:) Trudny dziś poranek… w końcu wczoraj była ostatnia sobota karnawału…więc bez „baletów” się nie obeszło. Hektolitry wody z lodem i cytryną oraz jedzonko o kontrastowych, odległych smakach  np. ryba, a potem czekolada, lody i mięso…- takie miewam zachciewajki 😉 No, ale do brzegu – zrobiłam bardzo fajną i leciutką potrawę z cukinii. Otrzymałam ostatnio przyjemną paczuszkę zawierająca zestaw różniastych przypraw i dziś jednej z nich użyłam. Do farszu z jajek dodałam  „Przyprawy do jajecznicy”, której producentem jest firmy NMR – http://nmr.com.pl/ Powiem Wam, że dzięki tej przyprawie uzyskałam bardzo fajny efekt –  podkreśliła smak mojego farszu jajecznego. Polecam, spróbujcie 🙂

Uwaga, uwaga! Możecie jako odbiorcy mojego bloga skorzystać z super okazji: przy zamówieniu przypraw od producenta, z którego ja skorzystałam. Wystarczy wpisać w odpowiednim miejscu w koszyku i rabat naliczy się sam, jest to -10 % od wartości zamówienia. A kod rabatowy to: kulinarnaprzygoda. Korzystajcie, bo warto 🙂

DSC_0710

Zobacz więcej

Placki ziemniaczane z kiszoną kapustą i fetą…:)

Wielbiciele placków ziemniaczanych łączcie się! 😉 Dziś przedstawiam Wam znów to co lubię, czyli nowy smak, powstały,  w gruncie rzeczy, ze starych znanym nam już smaków. Czujemy tu smak placka ziemniaczanego, takiego rasowego, typowego, wzbogacony kwasem i chrupkością kapusty kiszonej, a feta na śmietanie to tylko kropka nad „i”. Pracy w sumie niewiele, a smaczek wyśmienity 🙂 Danie może być normalnym obiadem lub zaimponować współbiesiadnikom formą czy oryginalnością organoleptyczną 😉 Do dzieła, Kochani;)

DSC_0696

Zobacz więcej

Pasztet z wołowiny z jalapeno, oliwkami, suszonymi pomidorami-genialny w smaku :)

Jest przepyszny i dietetyczny 😉 Nie ma w nim tłustych składników, moczonej bułki itp. Powstał z kolejnego etapu przeglądu lodówki. I znów podkreślam, że nie lubię marnotrawstwa i wiem z autopsji, że z takich przeglądów można wyczarować genialne potrawy o niepowtarzalnym smaku. Konsystencja, co widać na fotografii, nadaje się do pokrojenia w plastry i do posmarowania kanapki (czego akurat nie widać na zdjęciu – ale możecie mi uwierzyć na słowo…- ja czasami tylko troszkę kłamię;) ). Świetnie skomponował się wyrazisty smak suszonych pomidorów i pikantnej papryki ( uwielbiam pikantność akurat tej odmiany). Apetyczny wygląd podkreśliły plasterki oliwek zieleń natki i koperku. Całość, naprawdę, godna „zgapienia”;)

DSC_0487

Zobacz więcej