Orzeźwiający sos ogórkowo- jajeczny

Znów było trochę przeglądu lodówki i wykorzystanie jaj, które pozostały ze świąt. Nie oznacza to jednak, że nie można takiego sosiku zrobić planując go od początku. Jest lekki, chłodny i ciekawy w smaku. I oczywiście dziecinnie prosty w przygotowaniu. Zatem… próbujcie 😊

DSC_0554

Zobacz więcej

Leczo – bigos – genialnie i na bogato;)

Temu daniu nie można się oprzeć! 😊 Mnie powaliło na maxa 😉Wiecie już pewnie, bo o tym kiedyś wspominałam, że wiele dobrych przepisów powstaje z przypadku. I tym razem u mnie tak było. Po prostu po świętach zostało, jak zwykle, trochę wędlin, papryki. A ja nie lubię wyrzucać jedzenie, kiedy tyle ludzi na świecie głoduje. No więc powstał przepis na super wypasiony leczo – bigos. Idealny na obiad, śniadanie, kolację, przystawkę na imprezę. Nie wymaga dodania wielu przypraw, ponieważ taki przekrój wędlin daje tych przypraw mnóstwo. Oczywiście, kiedy nie ma resztek w lodówce, też można to danie przyrządzić zakupując w sklepie zestaw swoich ulubionych mięs i wędlin. Życzę Wam, abyście nie mogli się od tego żarełka oderwać – tak jak ja 😉

DSC_0572

Zobacz więcej

Makowe baranki ;)

Ten przepis mogę zaliczyć do kategorii „przegląd lodówki” – bo masa makowa pokutowała u mnie jeszcze od świąt, można też go dodać do przepisów bożonarodzeniowych, bo mak= Boże Narodzenie, ale też do  Wielkanocy – bo mamy barankowe rogi 😉  Bardzo pyszne ciasteczka; kontrast między kruchym ciastem i miękką masą daje wspaniały efekt. Przepis odnalazłam w moich gazetowych szpargałach. Polecam- nie zawiedziecie się 🙂

DSC_0500

Zobacz więcej

Pasztet z wołowiny z jalapeno, oliwkami, suszonymi pomidorami-genialny w smaku :)

Jest przepyszny i dietetyczny 😉 Nie ma w nim tłustych składników, moczonej bułki itp. Powstał z kolejnego etapu przeglądu lodówki. I znów podkreślam, że nie lubię marnotrawstwa i wiem z autopsji, że z takich przeglądów można wyczarować genialne potrawy o niepowtarzalnym smaku. Konsystencja, co widać na fotografii, nadaje się do pokrojenia w plastry i do posmarowania kanapki (czego akurat nie widać na zdjęciu – ale możecie mi uwierzyć na słowo…- ja czasami tylko troszkę kłamię;) ). Świetnie skomponował się wyrazisty smak suszonych pomidorów i pikantnej papryki ( uwielbiam pikantność akurat tej odmiany). Apetyczny wygląd podkreśliły plasterki oliwek zieleń natki i koperku. Całość, naprawdę, godna „zgapienia”;)

DSC_0487

Zobacz więcej

Ciekawy smak ukryty w pierożkach z ciasta francuskiego…

Sobotnie kulinarne  przemyślanki i przegląd lodówki spowodowały powstanie tego przepisu. Znalazłam w lodówce kilka pieczarek, naruszony już seler naciowy i opakowanie mięsa z udźca kurczaka. W koszyczku uśmiechały się cudownie czerwone papryczki chili, a reszta już potoczyła się dalej sama. Pierożki wyszły znakomicie pyszne – czuć jak lekko jeszcze chrupie seler, chili drażni trochę język swoją pikantnością, a razem dało to dobrą kompozycję.  Potrawa może być fajnym obiadem czy kolacją i wcale nie jest trudna w przygotowaniu 😉

DSC_0459

Zobacz więcej

Bakaliowe naleśniki

Dzień doberek w niedzielny, słoneczny poranek ! 🙂 Mam dziś wielką ochotę na spacerek z aparatem i  jakieś jesienne zdjęcia. Jeśli mi się to uda, to pewnie Wam pokażę, co upolowałam 😉 A teraz robię przegląd lodówki po przeglądzie lodówki 😉 Już tłumaczę o co chodzi w tym pokręconym zdaniu: wczoraj usmażyłam naleśniki, żeby zużyć farsz pierogowy… naleśników trochę zostało, więc dziś zrobiłam nadzienie, żeby zużyć naleśniki. I pewnie można by tak w kółko, ale tym razem zużyłam i naleśniki i nadzienie, więc przegląd, można uznać, został uwieńczony sukcesem 😉 Ale ja gadam i gadam, a tu czas się wziąć za robotę 😉

dsc_1101

Zobacz więcej

Oszukane pierogi… naleśniki ruskie ;)

Jak to dobrze, że istnieją wolne weekendy! 🙂 Po wyczerpującym tygodniu i imprezowym piątku taka leniwa sobota to zbawienie;). Od rana leżakowanie w łóżeczku i nawilżanie dziwnie przesuszonego gardła ;),  a plany gotowania od rana „lekko” się przesunęły. Dziś proponuję pierogi  dla leniuchów lub zapracowanych, którzy nie maja czasu na lepienie. No i przy okazji zrobiłam przegląd lodówki, gdzie znalazłam resztki farszu od pierogów ruskich, które niedawno Wam przedstawiałam. Smak tego oszukaństwa niewiele różni się od prawdziwego pieroga. Spróbujcie po prostu 😉

dsc_1095

Zobacz więcej

Pizza na biszkopcie? Dlaczego nie ;)

To taka odmiana pizzy na cieście biszkoptowym.  Robi się trochę  prościej i szybciej niż prawdziwą pizzę, bo ciasto wyrabia mikser. Co do składników to mamy tu dużą dowolność. Albo robimy przegląd lodówki, albo dodajemy to co lubimy, a jedno i drugie to czasem bywa to samo. Możemy zrobić wersję wegetariańską z samymi warzywami i np. jajkiem czy tuńczykiem, albo dodać, salami, kurczaka, szynkę…itd. Ja dodałam, to co znalazłam w domu 😉 Jest miękka i puszysta, ale cienka tak, jak prawdziwa pizza.

DSC_0416

Zobacz więcej