Konfitowana pierś z gęsi

Choć na dworze zimno i pochmurno, ja witam Was słonecznie i gorąco 😊 😉 Dzisiejsza propozycja to super dobre drobiowe mięsko. Dzięki użytym przyprawom nabrała bardzo ciekawego smaku, a sposób pieczenia sprawił, że ma świetną konsystencję. Taki sposób przygotowania jest dziś bardzo popularny, bo można osiągnąć niepowtarzalny efekt. I choć może więcej przy tym pracy niż przy usmażeniu jajecznicy to, zapewniam Was, że warto 😉Nie będę ukrywać, że w tym przepisie bardzo „maczała ręce” moja córka – Aga 😉

DSC_0164

Zobacz więcej

Pieczeń indycza z cieciorką

Ta propozycja to dietetyczna, smaczna pieczeń. Można ją podać i do obiadu i pokroić na kanapkę.  Dodatek cieciorki podnosi jej wartości odżywcze i wizualne – po przekrojeniu. Można podawać z sosem czosnkowym na jogurcie lub delikatnym sosem pomidorowym. Robota – to prostota, więc warto  dodać ten przepis do swojej diety.

DSC_0027

Zobacz więcej

Łopatka na „dziko”, w chlebowym, razowym sosie – niczym dziczyzna ;)

Witam cieplutko 😊 Dzisiejsza propozycja to rewelka😉 Mięsko super soczyste, smaczek cudowny, lekko kwaśny, odpowiednio pikantny, leśny.  Wytrawność wina i octu została odpowiednio zbalansowana dodatkiem cukru, a pozostałe składniki podkreśliły ten  „dziki” smak. Jedząc tą potrawę ma się wrażenie, że to dziczyzna, dobrze zrobiona. Jest idealna jako obiad z dodatkiem kaszy, czy ziemniaków oraz pysznie smakuje na kanapce.

DSC_0066

Zobacz więcej

Kompot z rabarbaru i jabłek

Piękny  sobotni dzień 😊 A ja nadal na „prochach” i zwolnieniu…i szykuje się jeszcze dłuższa kuracja – no cóż….czasem tak bywa ☹ I choć  to psuje wiele moich planów i zamierzeń…to zdrowie ponad wszystko. Ale wracając do głównego tematu, to zachęcam Was dziś do ugotowania kompotu. Tak! Kompotu! Zwyczajnego, niemodnego, zapomnianego…ale za to zdrowego. Przyzwyczailiśmy się do kartonowych soków, bo to tanie, modne i wygodne…ale czy do końca wiemy co w nich jest…? A w naszym domowym kompociku to my decydujemy co się w nim znajdzie, to my miarkujemy i wybieramy cukier – to chyba dobrze, prawda? Rabarbar jest w smaku charakterystyczny – kwaśny i aromatyczny. Jabłka trochę go złagodziły. Razem stworzyły pyszny napój, przy niewielkim wkładzie składników i pracy.

DSC_0939

Zobacz więcej

Pulled pork czyli długo gotowana, rwana wieprzowina – niesamowita!

Siemanko, moi Drodzy 😊 Dziś osiągnęłam szczyt 😉 Proponuję  rwaną (szarpaną, wyczesaną – takie nazwy pojawiają się w sieci), długo gotowaną  wieprzowinę. Danie powala na kolana swoim pełnym smakiem, oryginalnością i innowacyjnością. Aromat jest przecudowny i niepowtarzalny. Konsystencja zachwyca…. I tak można by jeszcze długo zachwalać.  Nie będę ukrywać, że to tym razem sprawka mojej starszej córki, która przerosła już swoją wiedzą kulinarną mistrza czyli mamusię 😉 Ale to jest akurat piękne – dzięki Aga😊 Fakt, że jest przy tym trochę zachodu, mnóstwo przypraw, ale warte jest poświęcenia. Usiłowałam znaleźć w Internecie kraj pochodzenia potrawy… i co ? Okazało się, że może to być danie amerykańskie, włoskie lub duńskie – a to ci numer 😉

DSC_0852

Zobacz więcej

Chleb – samo ziarno – uwaga! – uzależnia ;)

Dzień Doberek 😉 Długi weekend zaczął się u mnie porządkami wiosennymi wkoło domu. Zamiatałam, grabiłam i oczywiście sadziłam kwiatki, takie tarasowe, w doniczkach – lobelie, które bardzo lubię, begonie, niezawodne aksamitki, wdzięczne pelargonie itd. Ale 3 razy deszcz wyganiał mnie do domu, a wtedy zdążyłam zrobić chleb. Chleb, na który od dawna polowałam 😉 czyli z samych ziaren. Zainspirowałam się przepisem z programu telewizyjnego, ale go oczywiście zmodyfikowałam i wyszło to cudeńko. Jest wilgotny, a jednocześnie chrupią w nim ziarenka. Mieszanka dała smaczny efekt dla moich kubeczków smakowych 😊 Bardzo łatwo i szybko się robi. A już o jego zdrowotnych walorach nie będę wspominać. Polubicie go bez dwóch zdań 😉

DSC_0618

Zobacz więcej

Rarytasy z najwyższej półki… czyli z domowej wędzarni :) – szybki sposób.

Niech się chowają wszystkie pseudo – wędzone wędliny sklepowe. W większości przypadków nie widziały one wędzarni, a jedynie maźnięte były tzw. płynem wędzarniczym – żenujące, że zachęca się nas do jedzenia tego świństwa … Gdyby tak Internet mógł przekazywać aromat –  bylibyście tak samo zachwyceni jak ja..a o smaku to już nie wspomnę… 😉 Mięsko rozpływa się w ustach… aż ślinka cieknie. Twórcą tego arcydzieła był mój mąż.

DSC_0516

Zobacz więcej

Mój pasztet… najlepszy na świecie ;)

Cóż mam powiedzieć… ? Jest to najlepszy pasztet jaki jadłam. A jego historia wygląda tak: ładnych parę lat temu, kiedy jeszcze nie  znałam się zbytnio na pasztetach, przejrzałam dziesiątki przepisów, ale nie mogłam się na żaden zdecydować więc …wymyśliłam swój. Od tamtej pory przepis ten rozszedł się po wielu moich koleżankach i znajomych i cieszy się dużym powodzeniem. Spróbujcie, a pewnie też będziecie do niego wracać. Jest wilgotny, można go pokroić, ale też rozsmarować. Pyszny na ciepło i na zimno, smakuje jako przystawka i na kanapce. Wyraźny smak osiągnięty przez zestaw przypraw.  No to już dosyć tego „chwalipięctwa” – zasuwam dalej do roboty 😉

DSC_0497

Zobacz więcej

Szynka marynowana w ziołowym alkoholu – dla koneserów smaku.

Świątecznie,świątecznie 😊 Jeszcze macie czas na przygotowanie tej pieczeni na święta. Nie będę ukrywać – smak, który uzyskałam zadowoli wytrawnych koneserów smaku, ponieważ jest nietuzinkowy i niepowtarzalny. Więc jeśli nie boicie się nowych wyzwań – to to jest przepis właśnie dla Was 😉 Alkohol, którego użyłam składa się z mieszanki 56 ziół – więc doceńcie to co Wam oferuje – to górna półka kulinarna !  Czuć zioła, czuć alkohol, czuć soczystość pieczeni – tylko próbować 😊

DSC_0427

Zobacz więcej