Tradycyjne, domowe ogórki kiszone

Grzechem jest, żeby w domowej spiżarni zabrakło prawdziwych ogórków kiszonych. Z tego przepisu robię ogórki już od wielu lat i zawsze się udają. Są twarde, odpowiednio kwaśne i  do kolejnego sezonu  śmiało wytrwają. Ja miałam je nawet  przez 2 lata. Sposób przygotowania bardzo prosty, a jakie później rarytaski na stole. Nadają się do obiadu, do sałatki, na kanapkę i do tego jeszcze zdrowe – no czegóż chcieć więcej ?;)

DSC_0363

Zobacz więcej

Klasyczny kotlet mielony

Kolejny słoneczny dzień i kolejna klasyczna potrawa – kotlet mielony. Pamiętacie kiedyś nierozłączny zestaw restauracyjny – mielony, ziemniaki i czerwone buraczki? Gościł na stałe w każdym menu przez wiele lat. Chyba się nim trochę znudziliśmy, świat zaoferował nam pizzę, kebaba, spaghetti itd….. Ale dlaczego czasem nie powrócić jak za dawnych lat… ?;) Prosty w przygotowaniu, można eksperymentować z dodatkami czy przyprawami no i w  końcu… smaczny 😉

DSC_0727

Zobacz więcej

Kapuśniak na wędzonce – taki prawdziwy !

Witam Was w pierwszy, pięknie słoneczny, majowy dzień😊 Niestety to też jest mój pierwszy dzień… na zwolnieniu lekarskim. Niezmiernie nad tym ubolewam, bo wiele moich planów legło w gruzach, ale zdrowie jest najważniejsze. Dziś proponuję Wam kapuśniak. Zwyczajny… a może właśnie niezwykły, bo taki prawdziwy na wędzonce, z zasmażką. Ręczę Wam, że jeśli go zrobicie dokładnie według mojej receptury będziecie zajadali aż uszy będą się trzęsły 😉 Jest kwaskowy – czyli taki jaki powinien być, dobrze doprawiony, cudnie mięsny i bardzo pożywny. Wszelkie kwaśnice niech się chowają. Zapraszam więc gorąco 😊

DSC_0722

Zobacz więcej

Kopytka z dynią

Zwykłe kopytka, ale podrasowane dodatkiem pieczonej dyni sprawią, że  Wasz obiad już nie będzie taki zwyczajny. Kopytka są lekko żółciutkie, pulchne i smaczne. Mogą zastąpić ziemniaki do obiadu lub stanowić samodzielne danie np. podsmażone na masełku lub, zwyczajnie, polane zrumienioną bułką.

dsc_0060

Zobacz więcej

Ruskie pierogi… po prostu :)

Uwielbiam ? – to już było. Kocham? – tego zwrotu też używałam. Przepadam? – …chyba nie pisałam tak. No więc przepadam za ruskimi pierogami ! 😉 I nic na to  nie poradzę. Tak jest i już! Klasyczne danie, ale oczywiście tyle, co gospodyń – tyle przepisów. I nawet nie macie pojęcia jak trudno podać dokładne proporcje na ciasto. A to dlatego, że wiele zależy chociażby od rodzaju mąki. No, ale postaram się podołać temu zadaniu – no bo kto jak nie ja ;)? W moim przepisie jest sporo dobrego i lekko kwaśnego twarogu ( bo taki tu najbardziej pasuje) i sporo rumianej cebulki – bo bez niej nie wyobrażam sobie ruskich. I jeszcze jedno – nic nie mielę w maszynce, bo nie lubię papki, wszystko jest ugniecione tłuczkiem do ziemniaków. Pierogów zrobiłam… chyba z ..80 sztuk i zamroziłam sobie na święta.  No bo u mnie, oprócz tradycyjnych świątecznych czyli kapuściano – grzybowych, wszyscy czekają na ruskie – taka „Maciejkowa” tradycja 😉 I bardzo się cieszę, że już coś świątecznego mam. Powiem Wam, jak się fajnie mrozi pierogi, żeby przed świętami było mniej roboty – a sami wiecie, że to ważne.

dsc_1071

Zobacz więcej

Udka… prosty smak z dzieciństwa.

Nie wiem czy wszyscy pamiętają, ale w czasach, przynajmniej, mojego dzieciństwa kuchnia nie była tak bogata w przyprawy jak dziś. To był ciężki okres jeśli chodzi w ogóle o zaopatrzenie w sklepach. A jednak odbywały się imprezy i stoły były zastawione jedzeniem i to smacznym jedzeniem – to już taka polska natura 🙂 Nie zawsze duża ilość wymyślnych przypraw powoduje, że dana potrawa jest smaczna. Pamiętam smaki uzyskane dzięki kilku zaledwie przyprawom. I dziś taki właśnie przepis, bardzo prosty, Wam proponuję – i wiem, że będzie smakowicie 😉

dsc_0939

Zobacz więcej

Knedle ze śliwkami

Nie wiem jak Wy, ale ja nie mogę patrzeć na to jak u nas marnują się owoce  i to wszelakie. Kiedy to są jakieś dzikie samosiejki gdzieś na polu, czy w lesie ( które tak na marginesie bardzo obficie rodzą owoce) to można przymknąć oko. Ale kiedy widzę działki i ogródki przydomowe, gdzie dywanem leżą pod drzewem owoce i to dobre owoce, nie pryskane chemią, dobrych odmian… to serce aż się kraje widząc takie marnotrawstwo ! 🙁 A najbardziej żenujące to jest to, kiedy właściciele tych sadów, ogródków kupują przez cały rok soki sklepowe, gotowe dżemy, jabłka  smażone na szarlotkę… – nie do końca zdrowe.  Ale mniejsza z tym… zróbmy sobie knedle 🙂

dsc_0033

Zobacz więcej

Befsztyk tatarski – jak za dawnych lat…;)

„Powróćmy jak za dawnych lat…” Befsztyk tatarski czyli potocznie tatar. Potrawa, bez której nie obywało się żadne wesele i bez którego menu baru nie miało racji bytu 😉 Potrawa, którą ja uwielbiam i robię ją w różnych wersjach. Dziś podaję przepis naprawdę stary, bo pochodzi z książki kucharskiej z 1949 roku (na załączonym zdjęciu). Oczywiście proporcje trochę dopasowałam do siebie, ale  najważniejsze, że wyszło przepysznie. Podane proporcje wystarczają na dwa tatary. Ułożenie na talerzu też starałam się zrobić tak jak to kiedyś bywało.

DSC_0828

Zobacz więcej

Powidła… tak po prostu :)

To może dziwne co teraz napiszę, ale tak właśnie jest. Przepis najprostszy na świecie, a trudno go przekazać – bo najlepiej napisałabym tak: nazbierać tyle śliwek, na ile macie ochotę i smażyć aż staną się powidłami 🙂 No, ale tak za bardzo to nie mogę, bo początkujące „powidlarki” (taka trochę słowotwórcza jestem ;)) mogą mieć pewne wątpliwości. No więc piszę po kolei. Powidła to jeden z moich ulubionych przetworów z gatunku dżemów, konfitur itp. Ma bardzo charakterystyczny, bogaty smak. Wymaga trzydniowego smażenia, najlepiej w żeliwnym garnku – i nie ma tu żadnych skrótów, bo nie osiągniecie pożądanego smaku 😉 Nadaje się na ciepłą bułeczkę z masełkiem na śniadanko, do przekładania ciast, do nadziewania rogalików.

DSC_0953

Zobacz więcej

Prawdziwy śledź po polsku

Najprawdziwszy, najprostszy  śledź octowo-olejowy. Bez żadnych udziwnień i wynalazków, podstawowe składniki, łatwy w przygotowaniu.  Opisując potrawę już czuję, że ślinka mi pocieknie i jak tylko skończę pisać,  pognam do lodówki, sprawdzić czy śledzik dziś jest równie dobry jak był wczoraj 😉  Bardzo lubię śledzie. Ten przepis świetnie nadaje się na przystawkę do wódeczki – typowo po polsku 😉  oraz na stół wigilijny – można przygotować wcześniej – więc w ten wzmożony okres przedświąteczny można się po prostu trochę odciążyć.

DSC_0768

Zobacz więcej