Gorące podziękowania!!!:)

Witam gorąco 😊 W środę 8 listopada byłam gościem – prelegentem na jednym z cyklicznych spotkań z serii „Ludzie z pasją”, które organizuje Kasia z Biblioteki Miejskiej w Krośnie Odrzańskim ( dzięki Kasiu za przygotowanie i zaangażowanie 😊) Wystąpiłam jako blogerka, prowadząca mojego bloga kulinarnego. Przygotowałam krótką prezentację, w której przedstawiłam skąd się to moje zainteresowanie wzięło, czym  jest dla mnie realizowanie pasji, jak wiele mi daje. Ponadto przybliżyłam swoją wcześniejszą działalność kulinarną, festyny i imprezy, w których, wspólnie z rodziną, nakarmiliśmy 😉 tysiące ludzi. Podzieliłam się również zasadami, którymi się kieruję w kuchni i osiągnięciami w konkursach kulinarnych. Na koniec pokazałam i omówiłam działanie bloga oraz jak z niego korzystać. Przewidując, że podczas oglądania smakowitości może wzrastać apetyt, przygotowałam co nieco do degustacji. Był smalczyk domowy z kiszonymi ogórkami winogronowymi, sernik śmietankowy, placek marchewkowy i kilka przetworów- ogórki grillowe, curry, meksykańskie, w pomidorach, papryka z czosnkiem. Pomyślałam również o zabawie czyli były konkursy kulinarne z nagrodami – moimi rarytaskami ze spiżarni. Przyznam szczerze, ze najbardziej obawiałam się frekwencji, ale okazało się, że zainteresowanych moim gotowaniem nie brakło. I w tym miejscu, bardzo gorąco chciałam podziękować wszystkim uczestnikom za przemiłą atmosferę, świetny kontakt i aktywność. Było to dla mnie naprawdę przemiłe wydarzenie 😊Parę fotek ze spotkania zamieszczam poniżej.

DSC_0057

Zobacz więcej

Zaproszenie!!!

Dzień dobry 😊

Zapraszam wszystkich zainteresowanych na spotkanie z moim gotowaniem, blogiem i … ze mną 😉

Spotkanie odbędzie się 8 listopada, o godz. 17.00, w Bibliotece Miejskiej w Krośnie Odrzańskim.

Ps. Przewidziane są niespodzianki tzn. konkursy z nagrodami oraz degustacja 😊

Do zobaczenia😊

DSC_0227

Zobacz więcej

Moja nowa przyjaźń z „Panną Brukselką” ;)

„Kargul, podejdź no  do płota, jako i ja podchodzę” – Odbiorco bloga, polub no  brukselkę, jako i ja polubiłam 😉 Nie cierpiałam gotowanej brukselki ze względu na jej, delikatnie mówiąc, niemiły zapach. A i z surowej, jak na razie, niewiele robiłam. Może dlatego, że  jakoś nie mogłam się do niej przekonać i zrażona tym „smrodkiem” nie próbowałam innych przepisów. Wielu moich znajomych ma podobne odczucia. Ale czas położyć temu kres! Postanowiłam, wymyśliłam, zrobiłam! I to wyszło pyszne! 😊Żałowałam, że tak mało zrobiłam, bo rozeszło się w mig😉Słono, słodko, kwaśno, ostra – mój smaczek. A Wy jak chcecie – albo próbujecie, albo żyjcie w nieświadomości 😉

DSC_0693

Zobacz więcej

Leniwy schabowy…;)

Witam gorąco wszystkich leniuchów kulinarnych 😉 Jeśli Wam się znudziły tradycyjne schabowe to ten pomysł powinien Wam przypaść do gustu. Wszystko pakujemy do piekarnika, a w tym czasie możemy sobie przygotować np. ziemniaczki i surówkę. I obiad gotowy 😊 Takiego kotleta możemy również podać jako przystawkę np. z pieczywem. Smaczek ciekawy, niepowtarzalny, a całość może wyglądać elegancko.

DSC_0504

Zobacz więcej

Życzenia Wielkanocne…wiosenne :)

Wielkanoc to wiosenne święta, czyli czas kiedy przyroda budzi się do życia, kiedy po zimie łaskoczą nas pierwsze promienie słoneczne, kiedy pąki liści i drzew z dnia na dzień rozwijają się i mówią, że powstaje nowe jutro…Życzę Wam, moi drodzy czytelnicy, abyście mieli czas zobaczyć to wszystko, żebyście umieli się tym cieszyć i snuć nowe plany, robić postanowienia…Często nie łatwo jest, w tym dzisiejszym biegu … zauważyć te niepowtarzalne chwile, często  nie umiemy czerpać z tego przyjemności – a przecież powinniśmy…! A kulinarnie… nauczmy się cieszyć jedzeniem – przecież to takie proste. Wystarczy oderwać się na chwilę od telefonu, Internetu, telewizji, gazety… i spojrzeć na talerz, poczuć przyjemność z tego co jemy, z tego, że możemy na tym talerzu stworzyć coś niesamowicie, powalająco smacznego …😊Nie mogłam wytrzymać i kulinarnie nie zagadać do Was 😉 Życzę Wam, abyście nauczyli się siąść nad jeziorem, położyć się na kocu, przejść boso po soczystej trawie i być … tylko tam – bez wspomnień, problemów, pracy… – tzw. : „być tu i teraz”. Znacie mnie już trochę i wiecie, że mogłabym tak długo pisać, bo…gaduła ze  mnie niepoprawna 😉, ale, teraz już krótko i treściwie – korzystajcie z życia…! Jednym słowem: wiosennie i z uśmiechem – Wesołych Świąt! 😊

DSC_0537

Zobacz więcej

Życzenia noworoczne :)

Moi Drodzy  Czytelnicy!

Ponieważ to blog kulinarny, to i życzenia noworoczne też muszą być tematyczne. Życzę Wam aby ten rok  2017 był totalnie smakowity, obfitujący w rozkoszne doznania kulinarne, unoszące Was na szczyty doznań smakowych. Abyście przeżyli cudowne chwile popijając  dobre wino w restauracji czy w zaciszu domowym. Życzę Wam żebyście nauczyli się czerpać przyjemność ze wspólnego ucztowania, kosztowania, próbowania, smakowania, abyście nauczyli się doceniać trud i umiejętności, jakie w posiłki wkładają osoby, które je Wam przygotowują. Cudnie, gdybyście zauważyli jak duże znaczenie w codziennym biegu ma chwila kiedy można usiąść przed kominkiem i zajadać jeszcze ciepłe, pachnące ciasto drożdżowe… kiedy dzieci pomagają lepić pierogi, czasem trochę nieporadnie, ale chcą – i to jest ważne – nie przegapcie tych chwil – są bezpowrotne, a przecież dają tyle radości…I RÓBCIE W ŻYCIU TO, CO KOCHACIE!…chyba się wzruszyłam….

dsc_0295

Zobacz więcej

Warsztaty dekorowania pierników – super! :)

To świetnie, że miałam okazję uczestniczenie w warsztatach artystycznego dekorowania świątecznych pierniczków, które zorganizowało Centrum Artystyczno – kulturalne „Zamek” w Krośnie Odrzańskim.  Paulina, super pomysł! 🙂 Czekam na kolejne. Warsztaty prowadziła przesympatyczna Ula, która z piernikami robi cuuuuda!  Normalnie jak czarodziejka zaczarowuje zwykłego piernika w bajeczny obraz. Zresztą zajrzyjcie na jej  stronę –  lukrownia.pl– sami zobaczycie. Ten pierniczek na zdjęciu z posta, to moje „dzieło” ;). Ponieważ w zdobieniu pierniczków jestem kiepska, to z tego mojego piernika jestem dumna 😉 A jak już poćwiczę, bo ambitne ze mnie stworzenie, to dopiero zobaczycie co mistrzunio potrafi 😉 Ale cierpliwości, nie od razu Kraków zbudowano. Podziękowania dla Uli i Pauliny za miłą atmosferę. Takie spotkania mają właściwości terapeutyczne, przynajmniej na mnie tak działają.  Przez tą godziną zajęłam się tylko zdobieniem, chichraniem…- i takiego oderwania od codzienności mi brakowało. Szkoda, że tylko godzinę to trwało – uwaga dla organizatorów 🙂

dsc_0179

Zobacz więcej

Jesiennie…

No i udało mi się wybrać na krótki jesienny spacerek. Słoneczko pięknie świeciło, powietrze było rześkie, a widoki, chociaż jesienne, cieszyły oko. Trzeba umieć znaleźć, w ogólnie postrzeganej szarości, te ukryte uroki natury, trzeba umieć je widzieć … A wy widzicie ?

„J e s i e ń
Jesień mnie cieniem zwiędłych drzew dotyka,
Słońce rozpływa się gasnącym złotem.
Pierścień dni moich z wolna się zamyka,
Czas mnie otoczył zwartym żywopłotem.

Ledwo ponad mogę sięgnąć okiem
Na pola szarym cichnące milczeniem.
Serce uśmierza się tętnem głębokiem.
Czemu nachodzisz mnie, wiosno, wspomnieniem?

Tak wiele ważnych spraw mam do zachodu,
Zanim z mym cieniem zostaniemy sami.
Czemu mi rzucasz kamień do ogrodu
I mącisz moją rozmowę z ptakami?”
                                                                 Leopold Staff

dsc_1105

Zobacz więcej

„NA LIPĘ – Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie!”

„NA LIPĘ

Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie!
Nie dójdzie cię tu słońce, przyrzekam ja tobie,
Choć się nawysszej wzbije, a proste promienie
Ściągną pod swoje drzewa rozstrzelane cienie.
Tu zawżdy chłodne wiatry z pola zawiewają,
Tu słowicy, tu szpacy wdzięcznie narzekają.
Z mego wonnego kwiatu pracowite pszczoły
Biorą miód, który potym szlachci pańskie stoły.
A ja swym cichym szeptem sprawić umiem snadnie,
Że człowiekowi łacno słodki sen przypadnie.
Jabłek wprawdzie nie rodzę, lecz mię pan tak kładzie
Jako szczep napłodniejszy w hesperyskim sadzie.”

Fraszki – Jan Kochanowski.

DSC_0968

Zobacz więcej

Wiosenne pocztówki z pozdrowieniami :)

Dzień dobry! Witam Was cieplutko, tak jak promienie słońca powitały dzisiejszy dzień 🙂  Cieszę się, że zaglądacie na mojego bloga, mimo, że nie jest on jeszcze odpowiednio zareklamowany, bo to   „moje dziecko” ma dopiero drugi miesiąc i  cały czas się rozwija. Mam w głowie wieeeele pomysłów.  Blog powstał 16 marca  ( to były urodziny mojej koleżanki z pracy  Ani- teraz już na pewno będę je pamiętać ;)) Co prawda widnieją w nim wpisy ze stycznia, ale to były próby  pierwszego informatyka, któremu to nie wyszło i blog jeszcze wtedy  nie funkcjonował.  Drugi informatyk -Sebastian  okazał się prawdziwy, założył  mi bloga, objaśnił jak robić wpisy ( geniuszem informatycznym to ja nie jestem 😉 ) …i super, mogę działać.  Gorąco zatem pozdrawiam i przesyłam Wam kilka widokówek z mojego ogródka – łąki:):)DSC_0560

Zobacz więcej