Papryka z farszem z kaszy gryczanej, twarożku grani, pomarańczy i świeżego tymianku- znów zdrowo ;)

Dziewczyny! Wiosna zapukała już do drzwi i okien, więc  niedługo pozbędziemy się naszych grubych swetrów i kurtek. I co ?! Zobaczymy jakieś niezidentyfikowane fałdki! 😉 Dlatego podaję dziś świetną dietetyczną przekąskę. Uwielbiam ten gatunek papryki, jest cudnie słodka i chrupiąca. A farsz daje niezapomniane odczucia: śmietanowy smak twarożku, specyficzny smak zdrowej kaszy gryczanej, kwas i słodycz pomarańczy i ostro – gorzkawy posmak świeżego tymianku. Uczta dla podniebienia i lekkość potrawy – co nam więcej potrzeba w naszych dietach! 😉

DSC_0723

Zobacz więcej

Roladki z cukinii z pastą jajeczną na kiełkach jarmużu

Dzień Doberek!:) Trudny dziś poranek… w końcu wczoraj była ostatnia sobota karnawału…więc bez „baletów” się nie obeszło. Hektolitry wody z lodem i cytryną oraz jedzonko o kontrastowych, odległych smakach  np. ryba, a potem czekolada, lody i mięso…- takie miewam zachciewajki 😉 No, ale do brzegu – zrobiłam bardzo fajną i leciutką potrawę z cukinii. Otrzymałam ostatnio przyjemną paczuszkę zawierająca zestaw różniastych przypraw i dziś jednej z nich użyłam. Do farszu z jajek dodałam  „Przyprawy do jajecznicy”, której producentem jest firmy NMR – http://nmr.com.pl/ Powiem Wam, że dzięki tej przyprawie uzyskałam bardzo fajny efekt –  podkreśliła smak mojego farszu jajecznego. Polecam, spróbujcie 🙂

Uwaga, uwaga! Możecie jako odbiorcy mojego bloga skorzystać z super okazji: przy zamówieniu przypraw od producenta, z którego ja skorzystałam. Wystarczy wpisać w odpowiednim miejscu w koszyku i rabat naliczy się sam, jest to -10 % od wartości zamówienia. A kod rabatowy to: kulinarnaprzygoda. Korzystajcie, bo warto 🙂

DSC_0710

Zobacz więcej

Polędwiczki z kurczaka zapiekane z kaszą gryczaną, kaparami…dietetycznie ;)

Zauważyliście już pewnie, że swoimi przepisami chcę trafić do tych, którym dieta jest niepotrzebna i daleka, ale również do tych, którzy bardzo zwracają uwagę na to co jedzą czyli przestrzegają diety. Dziś polecam dosyć prostą zapiekankę, która, mam nadzieję, trafi do Waszych gustów. Smak curry, pewnie wszyscy znamy; jest dość charakterystyczny i konkretny. Duszony por daje delikatny posmak, a kapary trochę kwasku i soli. Mocna w smaku kasza gryczana wieńczy dzieło. Jednym słowem – zachęcam do spróbowania 🙂

DSC_0650

Zobacz więcej

Buraczki z kozim serem, rukolą i sosem jogurtowo-pieprzowym.

Może dlatego, że już wczoraj zaczęłam z sąsiadką świętować moje „postarzenie się” 😉 , dziś mój organizm potrzebuje dużo witamin. Wysyła mi takie sygnały 😉 A ja reaguje – bo organizm prawdę Ci powie 😉  Zaczaiłam się dziś na buraka, który w towarzystwie super kremowego sera koziego i orzechowej rukoli  bardzo dobrze się czuje 😉 A do tego orzeźwiający sosik…polecam 🙂

Troszkę na temat buraka:  ma bardzo dużo witamin i właściwości lecznicze. Występują w nim betalainy – barwniki, które wzmacniają odporność, pomagają zachować długą młodość, zapobiegają nowotworom. Ponadto obniżają ciśnienie, zwalczają zgagę, dodają sił, są krwiotwórcze, zapobiegają anemii, wspomagają leczenie białaczki, wspomagają układ krwionośny…i tak długo można by pisać.  A to wszystko mi powiedział „wujek Google” 😉

DSC_0634

Zobacz więcej

Sałatka z pleśniowym serem i sosem gruszkowo – cydrowym.

Dziś mam wyjątkowy dzień – skończyłam….yyyyy….znów 18 lat 😉 Ale na razie zrobiłam do jedzonka coś dosyć lekkiego. Wymyśliłam  dla Was znów ciekawy nowy smak w estetycznym wydaniu. A jak oczka z chęcią jedzą to i brzuszek lepiej trawi, hihi 🙂 Sałatkę robi się szybciutko i prosto.

DSC_0629

Zobacz więcej

Przepyszny gulasz z węgierską nutą…i do tego dietetyczny ;)

Witam, witam 🙂 w czwartek, który jest przed piątkiem, piąteczkiem, piątuniem 😉 Dziś danie i pyszne i ciekawe w smaku i można spożywać przy diecie – bo lekkie.  Tyle dobrodziejstwa w jednym – to przepych 😉 Mięsko doprawione duuużą ilością papryki węgierskiej, podsmażone, co zabójczo podkreśla smak. Soczystość zamknięta przez obsmażenie, trochę pikantności – chili i pieprz. Razem…wyśmienita potrawa 😉

DSC_0590

Zobacz więcej

Pasztet z wołowiny z jalapeno, oliwkami, suszonymi pomidorami-genialny w smaku :)

Jest przepyszny i dietetyczny 😉 Nie ma w nim tłustych składników, moczonej bułki itp. Powstał z kolejnego etapu przeglądu lodówki. I znów podkreślam, że nie lubię marnotrawstwa i wiem z autopsji, że z takich przeglądów można wyczarować genialne potrawy o niepowtarzalnym smaku. Konsystencja, co widać na fotografii, nadaje się do pokrojenia w plastry i do posmarowania kanapki (czego akurat nie widać na zdjęciu – ale możecie mi uwierzyć na słowo…- ja czasami tylko troszkę kłamię;) ). Świetnie skomponował się wyrazisty smak suszonych pomidorów i pikantnej papryki ( uwielbiam pikantność akurat tej odmiany). Apetyczny wygląd podkreśliły plasterki oliwek zieleń natki i koperku. Całość, naprawdę, godna „zgapienia”;)

DSC_0487

Zobacz więcej

Mocno kremowa zupa z batatów i selera z marynowaną czerwoną cebulką.

Witam, witam w troszkę mroźny poniedziałek 😉 Ci, którzy gotują, na pewno  zrozumieją  jaką frajdą jest odkrywanie nowych smaków 😉 I dziś tak właśnie jest…zresztą już nie pierwszy raz – ja to po prostu lubię 🙂 Składniki zupy fajnie się komponują – słodkawy smak batata i niebanalny smak selera, wszystko zaostrzone curry i podkreślone kontrastową, w tym przypadku, marynowaną cebulą czerwoną. Żółciutki krem i do tego intensywna barwa cebuli – oko zadowolone, a podniebienie tym bardziej. Próbujcie 😉

dsc_0340

Zobacz więcej

Surówka z białej rzodkwi z selerem i ananasem – zdrowiutka :)

„Rzepka”

Zasadził dziadek rzepkę w ogrodzie,

Chodził te rzepkę oglądać co dzień.
Wyrosła rzepka jędrna i krzepka,
Schrupać by rzepkę z kawałkiem chlebka!
Więc ciągnie rzepkę dziadek niebożę,
Ciągnie i ciągnie, wyciągnąć nie może!

Zawołał dziadek na pomoc babcię:
„Ja złapię rzepkę, ty za mnie złap się!”
I biedny dziadek z babcią niebogą
Ciągną i ciągną, wyciągnąć nie mogą!
Babcia za dziadka,
Dziadek za rzepkę,
Oj, przydałby się ktoś na przyczepkę!

                                                                    Julian Tuwim

Może i ona ładnie nie pachnie, ale jest bardzo zdrowa ( o tym niżej)  i smaczna.

Można przyrządzać ją w różnych zestawach z warzywami i owocami, a ja Wam dziś proponuję przepis, taki trochę leniwy, prosty i dietetyczny. A teraz trochę o rzodkwi:

Podobno ojczyzną rzodkwi są Chiny, gdzie do tej pory jest popularna.  Trafiła potem do Egiptu, gdzie spożywali ją niewolnicy budujący piramidy. Bywała też na stołach Greków i Rzymian – dla których była lekarstwem. Dzięki Rzymianom rzodkiew  trafiła do Europy, gdzie pierwsze wzmianki o niej pojawiły się w niemieckich opisach z XIII wieku. W średniowieczu rzodkiew była  uznawana  jako  skuteczny i tani lek.  Używano jej  w medycynie ludowej do nacierania przy bólach reumatycznych, zapaleniach korzonków nerwowych, do leczenia wrzodów i ran. Sok z rzodkwi był  dobry na przeziębienia, kaszel, choroby żołądka, nerek, jelita i wątroby. Zwiększała apetyt, wzmacniała włosy …itd.

dsc_1054

Zobacz więcej