Keks z odlotową polewą ;)

Takie piękne i ambitne kulinarne plany miałam na weekend. Ale cóż… musiałam pracować i w sobotę i w niedzielę. Ale jak to mówią; co się odwlecze to nie uciecze. I tak będzie – plany po prostu się przesuną.  Zmęczona w cho…ę, postanowiłam jednak chociaż coś mniej czasochłonnego Wam zaoferować w dzisiejszy wieczór. Jest to bożonarodzeniowy keks na białkach, z górą bakalii.  Ciasto jest puszyste, bakalie cudnie komponują się na tle jasnego ciasta , a polewa ma niepowtarzalny smak… wprost oszałamiający 😉 Gorąco polecam 🙂

dsc_0052

Zobacz więcej

Makowiec dla zabieganych

Myślę, że nie dziwi Was fakt, że podaję już sporo przepisów, które możecie wykorzystać na święta Bożego Narodzenia. Robię to po to, abyście mogli je sobie wypróbować, mieli wybór i żebym dała radę przekazać Wam moje wypróbowane świąteczne przepisy – a tego jest całe mnóstwo 🙂 Dziś proponuję makowca dla zaganianych, zabieganych czyli łatwego, szybkiego i smacznego. Jest mało czasochłonny, wilgotny i makowy 🙂 Do dzieła 😉

dsc_0035

Zobacz więcej

Wyjątkowa soczysta karkówka – wyjątkowy domowy sposób :)

Witam w ten wyjątkowo świetliście księżycowy wieczór 🙂 Dziś kolejna propozycja z serii domowych  wyrobów. Dziwny trochę jest sposób jej przyrządzania, ale zaręczam, że warto spróbować, tym bardziej, że jest prościutki.  Może być wędliną świąteczną lub  mięsem do obiadu, a teraz jest dobry moment na wypróbowanie. Mięsko jest wspaniale przyprawione i bardzo soczyste – a przecież takie właśnie pyszności lubimy 😉

dsc_1083

Zobacz więcej

Ruskie pierogi… po prostu :)

Uwielbiam ? – to już było. Kocham? – tego zwrotu też używałam. Przepadam? – …chyba nie pisałam tak. No więc przepadam za ruskimi pierogami ! 😉 I nic na to  nie poradzę. Tak jest i już! Klasyczne danie, ale oczywiście tyle, co gospodyń – tyle przepisów. I nawet nie macie pojęcia jak trudno podać dokładne proporcje na ciasto. A to dlatego, że wiele zależy chociażby od rodzaju mąki. No, ale postaram się podołać temu zadaniu – no bo kto jak nie ja ;)? W moim przepisie jest sporo dobrego i lekko kwaśnego twarogu ( bo taki tu najbardziej pasuje) i sporo rumianej cebulki – bo bez niej nie wyobrażam sobie ruskich. I jeszcze jedno – nic nie mielę w maszynce, bo nie lubię papki, wszystko jest ugniecione tłuczkiem do ziemniaków. Pierogów zrobiłam… chyba z ..80 sztuk i zamroziłam sobie na święta.  No bo u mnie, oprócz tradycyjnych świątecznych czyli kapuściano – grzybowych, wszyscy czekają na ruskie – taka „Maciejkowa” tradycja 😉 I bardzo się cieszę, że już coś świątecznego mam. Powiem Wam, jak się fajnie mrozi pierogi, żeby przed świętami było mniej roboty – a sami wiecie, że to ważne.

dsc_1071

Zobacz więcej

Dorsz z rozmarynem, pietruszką, białym pieprzem, pomarańczą…

Dziś jest rybny dzień ;), bo to kolejny przepis z tej kategorii – czasem tak bywa. Ale rybka zdrowa jest i powinniśmy jej dużo jeść.  Przepis, jak zauważyliście, może być uznany za dietetyczny, ze względu na składniki i sposób przygotowania. Mięsko osiąga bardzo przyjemny smak, a przepis nie jest czasochłonny. Widzicie to pięknie rozwarstwiające się mięsko ? 🙂 – tylko wcinać!

dsc_1033

Zobacz więcej

Karp pieczony z cebulką

Pierwszy śnieg już za nami, co oznacza, że święta coraz bliżej 😉 A jak święta to i karp. Ryby można przyrządzać na wiele sposobów, używając różnego rodzaju przypraw czy stosując sosy różnych maści, ale warto też poczuć smak ryby. Bardzo lubię (żeby nie powtarzać się, że uwielbiam 😉 ) karpia – najbardziej to smażonego, a potem pieczonego. Dziś podaję bardzo prosty i szybki sposób na prawdziwą rybę, z podstawowymi przyprawami, zapieczoną z cebulką, o  lekko maślanym smaku.  Pomysł dobry nie tylko na święta. Po zredukowaniu albo całkowitym wyeliminowaniu masła potrawa może trafić do menu dietetycznego.

dsc_1027

Zobacz więcej

Polędwica domowym sposobem robiona – rewelacja !

Kocham domowe wyroby 🙂 I jeszcze parę ciekawostek mam w zanadrzu, żeby się z Wami podzielić. To jest idealny pomysł, którym można na święta zabłysnąć przed gośćmi, rodziną. To jest doskonały czas, żeby pomysł przetestować, dobrać swoje ulubione przyprawy i spróbować, jakie to jest pyszniaste  😉 A polędwica sklepowa… niech się przed tym wyrobem chowa! Cieniutko krojoną można spożywać bez niczego, nadaje się na kanapki i do tych wszystkich potraw, do których używamy np. szynki parmeńskiej czy szwarcwaldzkiej, bo konsystencja jest bardzo podobna. Czy do wypróbowania potrzeba Wam zachęty ? – nie sądzę;)

dsc_0980

Zobacz więcej

Grzaniec – na zimno i słotę… ;)

Nastały chłodne dni, a przyjdą jeszcze chłodniejsze – taka kolej rzeczy, zima, jakby za pasem ;). Kiedy przemarznięci wrócimy do domu, ciepły i milusi  koc stanie się naszym przyjacielem, książka przyjaciółką,… wełniane skarpetki i bujany fotel… – to do pełni szczęścia możemy sobie jeszcze zafundować grzańca, takiego swojskiego 🙂 I zrobi się cieplutko, a słota i zimno za oknem nic nam nie zrobią. Ja wiem, że są takie gotowce w sklepach, ale jakże przyjemniej zrobić sobie swoją kompozycję. I taką jedną propozycję dziś Wam przedstawię… a dokładniej to córcia dobrała składniki, więc to ona jest autorem ciekawego smaku, który nieźle rozgrzewa ;)… Ja po dwóch lampkach (lubię pić grzańca w kubeczku, bo się wygodniej trzyma i rączki rozgrzewa ) zazwyczaj zasypiam 😉 a Wy?

dsc_0919

Zobacz więcej

Nalewka Bożonarodzeniowa… – czas nastawić ;)

Dzień dobry ! Dzień Dobry ! 🙂 Dzisiejszy „poranek”  (jest prawie 12 godz., ale w sobotę to poranek;)) zaczniemy od …picia. I to picia wysokoprocentowego i nie byle jakiego, bo Bożonarodzeniowego! Tak, tak,  dokładnie świątecznego, bo to już najwyższy czas, żeby taką nalewkę nastawić, aby składniki  miały czas oddać swoje smaki i aromaty do alkoholu. Ja co prawda mam nalewkę jeszcze z ubiegłego roku, więc zaczarowany proces „przeżarcia się” składników już dawno nastąpił, ale śmiało, te półtora miesiąca, które pozostało do Bożego Narodzenia  to dobry czas. Przyznam Wam się, że wczoraj, zbliżyłam „nocha” do butelki i poczułam piękny, wyrazisty zapach piernika, cytrusów, miodu, pieprzu, wanilii… jednym słowem świąt. Wzruszyłam się – nie będę ukrywać,… bo te święta tak na mnie działają 🙂 I jak myślicie, co było dalej? – Oczywiście kieliszeczek, ten ze zdjęcia spróbowałam, bo przecież nie opylało się wlewać znów do butelki 😉 Mocne to! – nie powiem. Ale wyśmienite! Domorośli producenci alkoholu, do dzieła ! 😉

dsc_0864

Zobacz więcej

Miodowo – cytrynowe łapki ;)

Dobry wieczór w deszczową i burzową październikową sobotę 🙂 Ciastka te piekłam już parę lat temu. Przepis mam z moich gazetowych wycinków, oczywiście po lekkich zmianach.  Troszkę przybliżają nam święta Bożego Narodzenia, a to dzięki temu, że mają miód, cynamon, cytrusa… więc są troszkę piernikowate. Więc możecie śmiało wykorzystać ten przepis na święta. Z wierzchu są twardawe i chrupiące, a wewnątrz miękkie – to ciekawa cecha. W smaku leciutko czuć cytrynę. Jednym słowem są pyszne i dzięki użytej foremce oryginalnie wyglądają 🙂 Łatwe w przygotowaniu.

dsc_0692

Zobacz więcej