Czekoladowy likier z białym pieprzem – prosty, świąteczny, wykwintny…:)

Jak tam przygotowania świąteczne? Pewnie mnóstwo roboty z myciem okien, prasowaniem, przystrajaniem i szykowaniem świątecznych rarytasów.  W międzyczasie proponuję malutką przerwę na przygotowanie bardzo prostego i super pysznego likieru czekoladowego. Ten dodatek pieprzu to nie żadna pomyłka – cudnie podnosi smak całości i podkreśla oryginalność.  Co najlepsze – jest gotowy do spożycia tuż po przygotowaniu. Więc umilając sobie wielkie porządki można podelektować się tym trunkiem – tylko nie za dużo, żeby na święta goście tez mogli się zachwycać 😉

dsc_0154

Zobacz więcej

Karp z winem i orzechami

Nie wiem jak Wy, ale ja potrzebuję adresu sklepu, w którym można kupić wolny czas;) Jeśli ktoś taki zna – to ja poproszę. Cierpię ostatnio na jego straszny deficyt. Tyle mam Wam do przekazania przepisów, ale wciąż brakuje …właśnie czasu:( A teraz już na temat –  jeśli znudziły Wam się dotychczasowe przepisy na karpia to zapraszam do wypróbowania  dzisiejszej propozycji. Ciekawy smak, lekko winny z chrupiącymi orzeszkami – czemu nie? 🙂

dsc_0142

Zobacz więcej

Karkówka pieczona, śliwkami wędzona z niesamowitym sosem

Tego jeszcze nie robiliście! Przepis wymyśliłam parę lat temu i to był dobry pomysł 🙂  Nie wymaga zbyt wiele czasu, jest prosty, a efekt oryginalny i pyszny. Mięsko jest wspaniale soczyste, wydaje się jakby było lekko wędzone a sos – istna rewelacja!  Lekko kwaśny, fajnie wędzony, ociupinkę słodki i lekko pikantny, w kolorze czekoladowym. Na świąteczny stół – jak znalazł 😉

dsc_0133

Zobacz więcej

Śledzik kresowy

Strasznie krótkie te dni teraz :(. Nie mogę się wyrobić z moimi planami… może za dużo planuję…? Ale nieważne. Grunt, że mamy dziś nowy przepis na śledzie. Zważając na składniki – jest oryginalny. Więc wszyscy smakosze- ostrzcie sobie ząbki 😉 Mnie ten nowy smak bardzo odpowiada, a pomieszanie octowych ogórków, suszonych grzybów, pomidorów i wędzonych szprotek  daje ciekawy efekt. Zresztą, po co będę tu nawijać …sami spróbujcie, a zwłaszcza, że świąteczny nowy przepis może się przydać 🙂

dsc_0123

Zobacz więcej

Bajeczne ciasteczka dla Mikołaja ;)

Pojutrze tj. we wtorek, 6 grudnia chodzą po domach Mikołaje. I jak wszyscy wiemy lubią słodkości – dlatego pewnie mają takie wielkie brzuchy 😉 Nie wiem jak Wy, ale ja zostawiam temu biedakowi, który tyle domostw musi odwiedzić, coś czym może się posilić,  żeby dał radę czyli  – mikołajkowe ciasteczka i do popicia trochę mleka – ponoć też lubi 😉 Ciastka są nieziemsko kruche i grzesznie słodkie – w sam raz dla Mikołaja 😉 Pobawcie się z dziećmi w ich pieczenie – na pewno się ucieszą 🙂

dsc_0107

Zobacz więcej

Świąteczne ciasto z płatkami miętowymi w czekoladzie

A co powiecie na świąteczne ciasto z miętową czekoladą ? Myślę, że już brzmi ciekawie, a smakuje też super. No i do tego przygotowanie – to prościzna (wiem, że to lubicie ;)) Przepis znalazłam w świątecznej gazecie z 2003 r. i zaintrygował mnie. Na pewno może, oprócz pierników i makowców, ozdobić nasz świąteczny stół 🙂

dsc_0091

Zobacz więcej

Uszka do barszczu

Przyszedł  czas  i na uszka. Zrobienie ich trochę czasu zajmuje, nie będę ściemniać, ale nie wyobrażacie sobie chyba świąt bez barszczu z uszkami?! Cudowny aromat grzybków, zatopionych w kwaskowatym barszczyku – to jest to ! 🙂 I żeby nie zwariować tuż przed Wigilią – warto je zrobić już teraz.

dsc_0590

Zobacz więcej

Mięciutkie pierniczki

To są jedyne pierniki, które od pierwszego do ostatniego pałaszowania są mięciutkie i to jest ich fenomen. Córka mi je kiedyś wynalazła gdzieś w Internecie i od tej pory co roku je piekę. Z podanych proporcji wychodzi cała góra pierników, ale można tę porcję przecież zmniejszyć np. o połowę. Nie będę w ukrywać, że w zdobieniu jeszcze wiele mi umiejętności brakuje, ale uczę się pilnie 😉 – przecież nie od razu Kraków zbudowano 😉 Smakiem przypominają mi, trochę stare jak świat, „Katarzynki”. Godne polecenia 🙂

dsc_0145

Zobacz więcej

Piernik dojrzewający

Uwielbiam tradycje świąteczne,  tradycyjne, polskie świąteczne potrawy – wiem, wiem powtarzam się z tym uwielbieniem – no i trudno ;). Staram się te tradycje kontynuować i przekazywać. Co wcale nie oznacza, że unikam nowości. Dziś piernik, który robię od wielu, wielu lat. Znalazłam go kiedyś w jakiejś gazecie i tak już ze mną pozostał. Spróbowałam i kontynuuje. Ciasto robi się na 3-6 tygodni przed świętami. Jest piernikiem, który pachnie i smakuje jak prawdziwy piernik. Polecam :).

dsc_0870

Zobacz więcej

Zakwas na barszcz czerwony – na Wigilię i nie tylko

Witam, witam 🙂 Chociaż ciężką mam dziś głowę, bo jak się wstawia wpis z drinkiem… – to trzeba go dobrze przetestować, a to się dobrze nie kończy 😉 Dziś oczywiście znów świątecznie .Ja już jestem zaaferowana świętami na maxa, bo baaaardzo je lubię – zapach choinki, ten wspaniały nastrój, zwyczaje, kolację wigilijną, kolędy, Mikołaja….i nawet te przygotowania, bieganie, szykowanie… No taka już jestem 🙂 Proponuję, aby już dziś nastawić zakwas na barszcz, bo to jest odpowiedni czas, aby buraki  ładnie się zakwasiły. Ja to robię już od wielu lat i nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej. Barszczyk z torebki, czy buteleczki, tak na marginesie całkiem smaczny (o ile nie spojrzy się na skład….), to można sobie w pracy zrobić, albo jak nam jest zimno – tak na szybko. A mój barszcz ma naturalny cudowny smak, bez chemii. To co? Robimy?

dsc_0085

Zobacz więcej