Świąteczne ziemniaczki z muszkatołowo- goździkową nutą:)

Witam świątecznie! 🙂 Nieźle pociągająca dziś jestem ( tzn. z nosa cieknie, kaszel płuca wyrywa i gorączka ponad 38st.)-  skutek podróżowania pociągiem z zasmarkanymi i kichającymi ludźmi – to takie darmowe mikołajkowe prezenty ]:  No ale cóż tu poradzić – kuracja domowa w fazie stosowania. Ale wróćmy do gotowania: dziś ziemniaczki – frytki w gwiazdkowej  ( a może ciekawiej zabrzmiałoby gwiazdorskiej…?) odsłonie. Łatwe w przygotowaniu i miłe dla oka. A i smakowo, myślę, że Wam przypadną do gustu.

dsc_0261

Zobacz więcej

Słodkości z jarmarku – cz. 4 – ostatnia z tej wycieczki ;)

Oj jak słodkości kusiły…! Całe stosy barwnych, pachnących pierników, ciast, pączków z chałwą, prażonych orzeszków, żelków, bakalii  itd. Trafiłam też na produkt regionalny   ( a uwielbiam takie perełki) tj. kołocz śląski z serem i inny z makiem – skusiłam się – spróbowałam (ale taki malutki kawałeczek) – pycha 😉 Regionalne były również pierniki wrocławskie.

dsc_0249

Zobacz więcej

Wrocław – jarmark- „procentowo” ;)

Zimno było, więc, dla rozgrzewki spróbowałam grzanego wina z przyprawami, do którego zachęcał  szalony nawoływacz 😉 Potem chciałam wyczuć jak bardzo różni się miód pitny „dwójniak” od „półtoraka” – wyczułam różnicę – ma się to podniebienie;) A na koniec skusiła mnie  wódka „miodunka” – też ciekawy smak.  I powiem Wam, że już nie było mi zimno 😉

dsc_0215

Zobacz więcej

Jarmark Bożonarodzeniowy – Wrocław – wytrawnie

Na takich Jarmarkach cudowne jest to, że można spróbować i zakupić prawdziwe wędliny tzn., nie takie płynem wędzarniczym maźnięte tylko normalnie wędzone, długodojrzewające i …  pyszne! Parę obrazków, które nie przekazują, niestety, ani smaku, ani aromatu…

dsc_0200

Zobacz więcej

Jarmark Bożonarodzeniowy we Wrocławiu

Witam gorąco odwiedzających  mojego bloga  🙂 Od razu powiem Wam, że bardzo mi smutno 🙁 :(, bo nie mogłam dzielić się z Wami tymi wszystkimi świątecznymi przepisami z tego powodu, że przebywałam służbowo, na konferencji w stolicy. No ale od razu mi się nasuwa trochę kulinarne powiedzenie, że „bez pracy nie ma kołaczy” i … przy tym pozostańmy. Ze stolicy, już na własne życzenie, z powodów rodzinnych wylądowałam we Wrocławiu, a tu oczywiście musiałam zaliczyć Jarmark Bożonarodzeniowy. To drugi już w tym roku znany jarmark (najpierw wakacyjnie Jarmark Dominikański, o którym pisałam), po którym buszuje. Wrażenia – super! Świątecznie, kolorowo, radośnie. Zapach grzanego wina, cynamonu, cytrusów, pierników, cudownych wędlin prawdziwie wędzonych… Miła atmosfera, obcy ludzie składający sobie życzenia, bombki, choinki, aniołki… to chyba w tym wszystkim tkwi ta cała magia…

dsc_0232

Zobacz więcej

Ikra ze śledzia – wytwornie.

Jeśli kupowaliście  na święta całe śledzie, to mogły mieć ikrę. Ikrę można też zakupić w sklepie rybnym na  wagę. Ja kupiłam 3 ikry i zrobiłam wykwintne danie, którego nie powstydziłaby się dobra restauracja.  Czosnkowo słono – kwaśny smak i trochę zgrzyta między zębami – taki jej urok. A wysiłek przy przygotowaniu – prawie żaden. Efekt za to bardzo ciekawy i oryginalny – w końcu na co dzień tego nie jadamy. Warto czasem trochę poeksperymentować… Gorąco zachęcam 🙂

dsc_0197

Zobacz więcej

Świąteczna konfitura z czerwonej cebuli

Musztarda, ketchup, chrzan, majonez… – ja też je lubię. Ale gdybyśmy na święta zaserwowali coś zupełnie innego – byłoby sympatycznie, nie uważacie ?Proponuję konfiturę z czerwonej cebuli o lekko kwaśnym i karmelowym smaku. Wymaga to od nas tylko chwili poświęcenia, a można zaserwować coś nowego. Fajnie smakuje z wędliną, mięsem pieczonym czy serami. Można spożywać na ciepło i na zimno. To co ? Próbujemy?

dsc_0190

Zobacz więcej

Warsztaty dekorowania pierników – super! :)

To świetnie, że miałam okazję uczestniczenie w warsztatach artystycznego dekorowania świątecznych pierniczków, które zorganizowało Centrum Artystyczno – kulturalne „Zamek” w Krośnie Odrzańskim.  Paulina, super pomysł! 🙂 Czekam na kolejne. Warsztaty prowadziła przesympatyczna Ula, która z piernikami robi cuuuuda!  Normalnie jak czarodziejka zaczarowuje zwykłego piernika w bajeczny obraz. Zresztą zajrzyjcie na jej  stronę –  lukrownia.pl– sami zobaczycie. Ten pierniczek na zdjęciu z posta, to moje „dzieło” ;). Ponieważ w zdobieniu pierniczków jestem kiepska, to z tego mojego piernika jestem dumna 😉 A jak już poćwiczę, bo ambitne ze mnie stworzenie, to dopiero zobaczycie co mistrzunio potrafi 😉 Ale cierpliwości, nie od razu Kraków zbudowano. Podziękowania dla Uli i Pauliny za miłą atmosferę. Takie spotkania mają właściwości terapeutyczne, przynajmniej na mnie tak działają.  Przez tą godziną zajęłam się tylko zdobieniem, chichraniem…- i takiego oderwania od codzienności mi brakowało. Szkoda, że tylko godzinę to trwało – uwaga dla organizatorów 🙂

dsc_0179

Zobacz więcej

Świąteczne kiełbaski – epickie!

Jeśli Wam się wydaje, że z kiełbasy nie można zrobić świątecznego dania – to się grubo mylicie ! 😉 Zaserwujcie je gościom, a zobaczycie, że będą chcieli od Was przepis. A przepis niezwykle łatwy i mało czasochłonny. Ale za to smak powali na kolana 🙂 Super pikantny z lekkim posmakiem słodkości, no i wyglądają nieprzyzwoicie apetycznie 😉

dsc_0168

Zobacz więcej

Bożonarodzeniowe florentynki – bakaliowy raj :)

Cudowne ciasteczka, które robi się szybciutko. Są rewelacyjnie kruche i baaardzo przyjemne smakowo. Wyglądają trochę jak witrażyki. Na pewno będą Wam  i gościom smakować – radzę mi uwierzyć 😉 Przepis zaczerpnęłam z kalendarza  „Moje smaki życia”.

dsc_0175

Zobacz więcej