Bób… przed telewizor ;)

Witam, witam i o zdrówko pytam😉 Powtórzę się jeśli powiem uwielbiam, więc … niech będzie ubóstwiam bób. I najczęściej robię go typowo, czyli  gotuję w osolonej wodzie, potem ewentualnie trochę masełka. Ale postanowiłam wypróbować coś innego. Tak sobie te przyprawy wymyśliłam, że wyszła z tego naprawdę ciekawa przekąska. Trochę paluchy brudzą się przy jedzeniu – ale co tam 😊 I jeszcze Wam powiem, że gdy mamy świeży, młody bób – to wcale nie musimy go łuskać w zębach jak słonecznik. Skórka jest wtedy mięciutka i nie wyrzucamy witamin. Acha, nazwa potrawy pochodzi od tego, że oglądając tv, tak się można wciągnąć w pałaszowanie, że nie wiadomo kiedy będziemy zamiatać rękami w pustej misce😉 😊 Za surówkę do obiadu też może robić 😉

DSC_0418

Składniki:

  • 0,5 kg świeżego bobu
  • 1 łyżka soli do gotowania
  • 3 spore ząbki czosnku
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • 1 łyżka ziół prowansalskich
  • 1 łyżka oleju z orzeszków ziemnych (może inny smakowy)
  • 0,5 łyżki syropu klonowego
  • kilka listków selera

DSC_0410

Sposób przygotowania

Bób gotujemy w takiej ilości osolonej wody, żeby go trochę przykrywała. Jeśli mamy młody świeży bób czas gotowania jest bardzo krótki – 5-8 min. Nie możemy go rozgotować do kartoflanej mazi 😉 Następnie od razu przecedzamy i wrzucamy do zimnej wody z lodem – przerywa proces gotowania i zachowuje ładniejszy kolor.  Zaraz potem nacinamy każdą sztukę do połowy, żeby lepiej mieszanka przypraw weszła do środka.

DSC_0411W miseczce mieszamy utarty czosnek

DSC_0412 i resztę dodatków. Wszystko razem mieszamy

DSC_0413i odstawiamy na noc do lodówki – wystarczy, że 12 godzin będą się marynować. Przed podaniem posypać drobno posiekanymi liśćmi selera. I możemy wcinać 😉

DSC_0417

Smacznegooo! 🙂

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge